Kierowca rajdowy potrzebuje pomocy. Marcin Turski walczy z chorobą

Marcin Turski jest jednym z kierowców, którzy pisali historię polskich sportów samochodowych. Oprócz tego od 20 lat czynnie angażuje się w szkolenia kierowców, których celem jest poprawa bezpieczeństwa na drogach. Teraz poważnie zachorował.

Na portalu Zrzutka.pl jest prowadzona zbiórka pieniędzy na jego leczenie. Marcin Turski zachorował na złośliwy nowotwór, ale się nie poddaje.

Turski rozpoczął karierę sportową w 1995 r. Jest sześciokrotnym mistrzem Polski w rajdach samochodowych. Zdobył tytuły praktycznie we wszystkich możliwych klasach. W 1998 r. razem z Jackiem Scicińskim wystartował w Rajdzie Monte Carlo w fabrycznym zespole Fiat Auto Corse. W 2002 r. wygrał słynne słynne Kryterium Asów rozgrywane na ul. Karowej w Warszawie - odcinek specjalny Rajdu Barbórka. Jeździł różnymi samochodami, ale najbardziej związany jest z Subaru Impreza.

Oprócz udanej kariery rajdowej Marcin Turski próbował swoich sił również w innych dyscyplinach motorsportu. Zaczynał karierę w wyścigach płaskich. W 1995 r. zdobył tytuł mistrza Polski za kierownicą Cinquecento Sporting. Zmieścił się do niego pomimo 197 cm wzrostu. W 1996 r. startował w 24-godzinnym wyścigu na słynnym torze Nurburgring. W 2009 i 2011 r. na motocyklu pokonał marokańską pustynię - dwukrotnie wziął udział w rajdzie RMF Morocco Challenge. W 2009 zameldował się na jego mecie w czołowej trójce zawodników.

Marcin ma też drugie oblicze. Od ponad 20 lat aktywnie uczestniczy w szkoleniach zwykłych kierowców. Był instruktorem w szkołach: DTJS/Szkoła Opla, STT Racing, Evolution Events, a w 2011 r. założył własną szkołę jazdy - Let's Drive. Przez ten czas przeszkolił tysiące kierowców i znacząco wpłynął na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Wielokrotnie pełnił też rolę kaskadera w polskich filmach.

Teraz "Turas" potrzebuje naszej pomocy. Jego przyjaciele rozpoczęli zbiórkę pieniędzy na kosztowne leczenie na portalu Zrzutka.pl