Sprzedaż nowych aut w Europie aż o 80 proc. w dół. Po kwietniu czas na odbicie się od dna?

W całej Europie możemy już mówić o całkowitym załamaniu się sprzedaży nowych samochodów. Kwiecień branża zakończyła na prawie 80-procentowym minusie. Światełko w tunelu widać, kiedy spojrzymy na Chiny.

Kryzysowy kwiecień na europejskim rynku

Europejskie stowarzyszenie branży motoryzacyjnej ACEA podaje, że w Europie w zeszłym miesiącu zarejestrowano dokładnie 292 182 nowe samochody. W porównaniu z kwietniem 2019 r. branża motoryzacyjna zanotowała spadek aż o 78,3 proc. Co w statystykach ACEA kryje się pod "Europą"? Wszystkie kraje Unii Europejskiej, Wielka Brytania oraz państwa Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu EFTA, czyli Szwajcaria, Norwegia, Islandia i Liechtenstein.

W których krajach sytuacja jest najpoważniejsza?

Największe spadki odnotowano we Włoszech (-97,6 proc.), Wielkiej Brytanii (-97,3 proc.) oraz Hiszpanii (-96,5 proc.). Na tym tle wypada bardzo dobrze inny z wielkich motoryzacyjnych rynków Starego Kontynentu - w Niemczech sprzedaż spadła "tylko" o 61,1 proc. W przypadku Francji, kolejnego z dużych rynków nowych samochodów, mówimy o spadku na poziomie 88,8 proc. W Polsce zarejestrowaliśmy w zeszły miesiącu o 67 proc. mniej samochodów niż w analogicznym okresie zeszłego roku. W takim kryzysie tracą oczywiście wszystkie największe marki. Tak prezentuje się kwietniowa, pierwsza piątka w Europie:

  1. Volkswagen: 36 543 szt. (-76,3 proc.)
  2. BMW: 21 630 (-69 proc.)
  3. Skoda: 21 487 (-66,9 proc.)
  4. Renault: 18 453 (-79,4 proc.)
  5. Mercedes-Benz: 16 361 (-78 proc.)
Zobacz wideo

W całym 2020 r. jesteśmy na prawie 40-procentowym minusie

Jeżeli spojrzymy na pierwsze cztery miesiące roku to Europejczycy zarejestrowali 3 346 193 nowe samochody, o 39 proc. mniej niż w 2019 r. Najwięcej samochodów w 2020 r. sprzedali następujący producenci:

  1. Volkswagen: 387 618 szt. (-37,1 proc.)
  2. Renault: 203 135 (-44 proc.)
  3. Peugeot: 201 495 (-42,4 proc.)
  4. BMW: 196 176 (-28,5 proc.)
  5. Mercedes-Benz: 195 629 (-32,3 proc.)
  6. Skoda: 185 196 (-28,7 proc.)
  7. Ford: 178 079 (-47,8 proc.)
  8. Audi: 176 039 (-33,3 proc.)
  9. Toyota: 152 656 (-28,3 proc.)
  10. Opel/Vauxhall: 146 360 (-52,9 proc.)

Światełko w tunelu?

Potężne załamanie na rynku nowych samochodów możemy obserwować na całym świecie: w USA (w kwietniu -47 proc.), Japonii (-30 proc.) czy Brazylii (-77 proc.). Pocieszeniem mogą być za to Chiny. Państwo Środka jako pierwsze zostało dotknięte przez kryzys, a o tak spektakularnych spadkach sprzedaży informowano we wcześniejszych miesiącach. Teraz sytuacja się normuje. Porównujące kwiecień 2020 r. do kwietnia 2019 r. w tym roku liczba rejestracji w Chinach zmniejszyła się tylko o 2 proc. Możemy się spodziewać, że także Europa zacznie się odbijać od dna.

Więcej o:
Copyright © Agora SA