Mercedes-AMG A45 cieszył nowego właściciela przez godzinę. Przejęła go policja i skończy w zgniatarce

Angielska policja zatrzymała w Haywood kierowcę Mercedesa-AMG A45 ponieważ jechał jak szalony. Okazało się, że kupił używany samochód godzinę wcześniej i jeszcze nie zdążył go ubezpieczyć. Zgodnie z angielskim prawem auto przejęła policja hrabstwa Greater Manchester.

Sportowy Mercedes może skończyć na aukcji albo w prasie do złomu, ale raczej nie wróci do właściciela, Jemu już niebawem zostaną przedstawione zarzuty niebezpiecznej jazdy i braku obowiązkowego ubezpieczenia. Takie są konsekwencje jazdy bez uprawnień albo ubezpieczenia przewidziane przez brytyjskie prawo drogowe (Road Traffic Act 1988, sekcja 165A).

Mercedes-AMG A45 to jeden z najszybszych "hot hatchy" na rynku

Pechowa przejażdżka, która miała miejsce w piątkowe popołudnie może się okazać jedną z droższych w Wielkiej Brytanii. Nawet używany Mercedes-AMG A45 jest wart ponad 100 tys. zł - to najmocniejszy "hot hatch" dostępny na rynku. Wersja sprzedawana w latach 2013-2018 rozwijała moc 360 KM, a pod koniec produkcji nawet 381 KM. Pozwalała rozpędzić się do 250 km/h (po zlikwidowaniu ogranicznika nawet 270 km/h), a pierwsze 100 km/h osiągnąć już w 4,2 s.

Takie osiągi umożliwia nie tylko wysoka moc i stosunkowo nieduża masa samochodu, ale przede wszystkim efektywny napęd. Moment obrotowy Mercedesa-AMG A45 jest przekazywany na obie osie za pośrednictwem napędu 4MATIC i 7-stopniowej dwusprzęgłowej skrzyni biegów 7-DCT.

Moc jednostkowa (w przeliczeniu na litr pojemności skokowej) małego Mercedesa z dwulitrowym silnikiem jest identyczna jak w przypadku Bugatti Chiron i wynosi 187,5 KM/l. Widocznie świeżo upieczony właściciel korzystał z niej zbyt spontanicznie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.