To samolot? Nie, to 19-latek za kierownicą mercedesa rodziców. 308 km/h na liczniku

Policjant, który dostał zdjęcie z zatrzymania 19-latka nie wierzył w prędkość zarejestrowaną przez kolegę - 308 km/h. Był pewien, że zmierzono samolot z okolicznego lotniska.

Do zdarzenia doszło w Kanadzie. Funkcjonariusze Ontario Provincial Police Highway Safety Division nie mogli uwierzyć w to, co zarejestrowało ich urządzenie. Patrolowali autostradę, na której maksymalnie można jechać od 100 do 110 km/h. Tymczasem złapano Mercedesa-AMG C63, który na liczniku miał aż 308 km/h. Policjant, który otrzymał zdjęcie z interwencji stwierdził, że to na pewno błąd. Był przekonany, że koledzy zmierzyli lądujące na pobliskim lotnisku samoloty. Okazało się jednak, że nie ma mowy o pomyłce. Na oficjalnym koncie OPP Highway Safety Division pojawiło się nagranie, w którym funkcjonariusz Kerry Schmidt opowiada o całym zajściu. Opublikowano także zdjęcia z zatrzymania.

Okazało się, że w samochodzie znajdowało się dwóch 19-latków. Jeden z nich zabrał mercedesa rodzicom i najwyraźniej nastolatkowie postanowili sprawdzić, jak szybkie potrafi być AMG. Nie musimy chyba wspominać, że na publicznej drodze to wyjątkowo nieodpowiedzialny pomysł. Autokult.pl podaje, że kierowcy grozi nawet 10 tysięcy dolarów grzywny, sześć miesięcy więzienia oraz utrata prawa jazdy na dwa lata. Postawiono mu zarzuty ścigania się na ulicy oraz niebezpiecznej jazdy.

Ostatnio informowaliśmy was o innych zdarzeniach zza Oceanu, które odbiły się szerokim echem w mediach. Tylko, że nie z Kanady, a Stanów Zjednoczonych. Najgłośniej było zdecydowanie o pięciolatku, który ukradł samochód rodziców i z trzema dolarami w kieszeni ruszył w podróż do Kalifornii, żeby tam kupić wymarzone lamborghini:

Z kolei pod koniec marca tego roku inny, znacznie starszy, bo 51-letni Amerykanin postanowił nauczyć swojego psa jeździć samochodem. Na autostradzie przy 160 km/h. Został zatrzymany dopiero przez patrol policji z kolczatką. W momencie zatrzymania pies siedział na fotelu kierowcy, a właściciel samochodu kierował nim z miejsca pasażera.

Więcej o:
Komentarze (63)
To samolot? Nie, to 19-latek za kierownicą mercedesa rodziców. 308 km/h na liczniku
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • kka69

    Oceniono 28 razy 14

    Jak by ojciec młodego pirata należał do PIS, to u nas nic im nie grozi.
    Mogą jeździć jak chcą, tak jak Szydło , Matziarewitz i inni ministrowie.

  • cezar61

    Oceniono 7 razy 7

    Taniej wyszłoby przylecieć do Polski i pojeździć po Warszawie za 500 zł.

  • stalowy_jez

    Oceniono 8 razy 6

    widzita ciule z urzedu ochrony nierzędu? tak sie jezdzi.

  • Gość: tarpan

    Oceniono 5 razy 1

    Wszedzie tok samo , jak synek prominenta to zadna krzywda go nie spotka ..Tatus wlozy troche kasy(kilkadziesat tys.dla adwokata-on to wszystko zalatwi) I wszystko bedzie wporzonsiu...

  • fakej

    Oceniono 7 razy 1

    nieźle pocisnął

  • Gość: BitwaPodPłotem

    0

    Poszedł jak kuna w zboże

  • anna_pot

    Oceniono 6 razy 0

    pewnie dostał 120 dolarów kary - w sumie 50+

  • Gość: PeterW50

    Oceniono 3 razy -1

    Wedlug producenta maksymalna predkosc topowego modelu AMG C63S to 290 kph. Musial jechac z duzej gorki.

  • Gość: gosc

    Oceniono 13 razy -1

    Czytając artykuły na tutejszym portalu byłem przekonany, ze na mitycznym "zachodzie" nikt nie przekracza prędkości. A tu proszę. I do tego kary jakieś takie relatywnie niskie. A miały być drakońskie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX