Przy autostradach powstaną kolejne stacje ładowania samochodów elektrycznych. Dalsza podróż elektrykiem będzie się opłacać

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowę na dzierżawę terenów przy 17 Miejscach Obsługi Podróżnych zlokalizowanych przy głównych polskich autostradach. Mają tam stanąć nowe ładowarki samochodów elektrycznych.

Umowy na dzierżawę terenu dotyczą 17 Miejscach Obsługi Podróżnych klasy I (MOP) zlokalizowanych przy autostradach A1, A2, oraz A4. W wyznaczonych punktach mają powstać ogólnodostępne stacje ładowania pojazdów elektrycznych.

Umowy zawarte z firmą Ekoenergetyka Polska Sp. z.o.o. oraz konsorcjum firm Greenway Polska Sp. z o.o. i GreenWay Infrastrukture s.r.o. dotyczą następujących MOP-ów:

  • MOP Kałęczynek Wschód oraz MOP Kałęczynek Zachód - autostrada A1
  • MOP Ludwinowo Północ oraz MOP Ludwinowo Południe - autostrada A1
  • MOP Strzelce Północ oraz MOP Strzelce Południe - autostrada A1
  • MOP Głowno Wschód oraz MOP Głowno Zachód - autostrada A1
  • MOP Dobieszowice Wschód oraz MOP Dobieszowice Zachód - autostrada A1
  • MOP Mogiły oraz MOP Bolimów - autostrada A2
  • MOP Kozanki oraz MOP Zaborów - autostrada A2
  • MOP Kuny oraz MOP Leonia - autostrada A2
  • MOP Chechło - autostrada A4

MOP - 17 nowych stacji ładowania samochodów elektrycznych przy autostradach A1, A2 i A4MOP - 17 nowych stacji ładowania samochodów elektrycznych przy autostradach A1, A2 i A4 GDDKiA

Zobacz wideo

Rozbudowa i rozwój stacji ładowania

Umowy zawarte są na okres 10 lat, w ciągu których GDDKiA będzie pobierało czynsz od dzierżawców. W ciągu 12 miesięcy od odbioru terenu dzierżawy, wybudują oni stacje ładowania pojazdów elektrycznych, składające się z dwóch punktów ładowania. W sytuacji kiedy dzierżawca stwierdzi wzrost zainteresowania usługą, umowa przewiduje możliwość rozbudowy stacji.

Samochody elektryczne doskonale sprawują się w mieście, ale ze względu na ograniczony zasięg i długi czas ładowania, nie sprawdzają się przy dalszych podróżach. Jednak tzw. szybkie ładowarki umożliwiają naładowanie baterii od zera do 80 proc. w około 40 minut. Taki dłuższy postój na autostradzie pozwoli kierowcy zregenerować siły i odpocząć, a auto przygotować do dalszej drogi. Rozbudowa sieci stacji ładowania pojazdów elektrycznych ma się przełożyć na większe zainteresowanie takimi autami, a także rozwój paliw alternatywnych.

Autostrada, MOP, Miejsce Odpoczynku PodróżnychAutostrada, MOP, Miejsce Odpoczynku Podróżnych GDDKiA

Więcej o:
Komentarze (8)
Przy autostradach powstaną kolejne stacje ładowania samochodów elektrycznych. Dalsza podróż elektrykiem będzie się opłacać
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • fackir

    Oceniono 1 raz 1

    "Opłacać" bardzo wątpię. Najwyżej będą możliwe. A ile stanowisk do jednoczesnego ładowania? :)

  • kar.as

    0

    40 minut "regenerowania" sił... To żart czy kpina? Średni czas postoju na stacji benzynowej (tankowania + kawa) to 20 minut. No chyba, że ktoś ma sr@czkę i czeka w kolejce do kibl@. Wtedy tak. Bite 40 minut zleci.

  • hens

    0

    Oczywiście płatność "karta" !
    A banda oszustów już zaciera ręce, czekając na ten róg obfitości,
    aby kroić z zawartości kont naiwnych elektrycznych łosi.

  • Gość: tarpan

    0

    Puki nowy -tak .Tylko ze tutaj daja na te elektryki gwarancje na 8 lat ,ALBO 160-tys.km . Ja srednio przejezdzam 50+ -tys na rok.To po 3-latach bede musial zaplacic za wtmiane baterii.ktore nie sa tanie ,a benzynakiem przejezdzam pszeszlo pol miliona...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX