CBA chce kupić luksusową terenówkę. Wiemy, kto wygra, bo warunki spełnia tylko jeden model

Centralne Biuro Antykorupcyjne szuka luksusowej terenówki. Wybór na rynku jest dość spory, ale wyśrubowane warunki przetargu ograniczyły wybór do jednego konkretnego modelu. Funkcjonariusze będą jeździć nowym Defenderem.

Do przetargu Centralnego Biura Antykorupcyjnego na nowy "pojazd służbowy SUV/terenowy" zgłosiły się tylko trzy firmy. Wszystkie trzy zaproponowały CBA nowego Land Rovera Defendera 110. Odrzucić możemy najtańszą z nich (314 496 zł), bo firma ze Szczecina do przetargu zgłosiła za słabą wersję silnikową (do wyśrubowanych warunków jeszcze dojdziemy). O zwycięstwo powalczą więc dwie oferty o dość sporym rozstrzale cenowym - firma z Bielska Białej proponuje terenówkę za 343 729 zł, a jej konkurent z Długołęki za 430 000 zł. Pewniakiem wydaje się pierwsza z nich, bo za 60 proc. oceny najkorzystniejszej oferty ma odpowiadać cena.

Choć w Polsce znajdziemy sporo nowoczesnych, które świetnie radzą sobie w terenie (choćby Jeep Wrangler, Toyota Land Cruiser albo Mercedes Klasy G), to wszystkie zostały odrzucone już na pierwszym etapie. Podczas pisania warunków, jakie ma spełnić nowy samochód CBA. Długość auta określono między 4650 a 5100 mm, przy rozstawie osi mieszczącym się w granicach od 2850 do 3100 mm. Pod maską musi pracować mocny benzynowy silnik o pojemności minimum 2,5 litra i mocy 350 KM. CBA szuka rasowej terenówki, bo samochód ma mieć m.in. napęd 4x4, pneumatyczne zawieszenie z możliwością regulacji prześwitu, prześwit "minimum 290 mm", blokadę tylnego mechanizmu różnicowego, system wspomagający jazdę w terenie, snorkel (za fabrycznie montowany są dodatkowe punkty, 10 proc. oceny oferty) i kąty zejścia oraz natarcia, wynoszące minimum 29 stopni. Ma być nie tylko terenowo, ale też luksusowo, bo na liście wymaganego wyposażenia znajdziemy np. fotele z elektryczną regulacją i podgrzewaniem pokryte przynajmniej częściowo skórzaną tapicerką oraz ogrzewanie postojowe.

I tak pneumatyczne zawieszenie skreśliło Wranglera, tak samo jak Toyotę Land Cruiser, która ponadto dostępna jest w Polsce tylko ze 177-konnym dieslem, a Gelenda poległa w kategorii prześwit. Na placu boju pozostał więc tylko nowy Land Rover Defender 110 (90 jest za krótki) w wersji silnikowej i6 MHEV (3.0 400 KM). W salonie ceny takiego Defendera zaczynają się od 366 100 zł.

Zobacz wideo

Czy to auto dla szefa?

O przetargu na terenówkę było już głośno, głównie za sprawą dziennikarzy TVN24, którzy otwarcie zapytali, czy z luksusowego auta będzie korzystał szef CBA. Defender z pewnością nie będzie wykorzystywane do celów operacyjnych, bowiem przetargi na tego typu pojazdy są obłożone klauzulą tajności. Rzecznik CBA w rozmowie z TVN24 powiedział wtedy: - Nie, auto nigdy nie miało być wykorzystywane przez szefa. Będzie miało inne zastosowania, ale nie ujawnimy jakie [...]. Opisaliśmy swoje potrzeby w taki sposób, by przedmiot zamówienia spełniał nasze wymagania i potrzeby, z zachowaniem zasad udzielania zamówień uregulowanych w prawie zamówień publicznych.

Z drugiej strony pojawiały się krytyczne głosy. - Niepoważne, że wygląda, jakby ktoś chciał spełnić sobie marzenie jeżdżenia autem, na które go prywatnie nie stać - ocenił były szef Biura Paweł Wojtunik. Więcej pisaliśmy o tym w tym miejscu:

Więcej o:
Komentarze (48)
CBA chce kupić luksusową terenówkę. Wiemy, kto wygra, bo warunki spełnia tylko jeden model
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • fctheduck

    Oceniono 28 razy 26

    I nie powiemy jakie zastosowania, bo wyszłoby, że do tego wystarczy Skoda Octavia.

  • Gość: Stroch

    Oceniono 27 razy 25

    Przetarg ewidentnie ustawiony pod ściśle określony model jednej firmy. Powinna się tym zająć CBA.

  • j_stalin

    Oceniono 19 razy 19

    to wlasnie pokazuje jak debilne jest Prawo Zamowien Publicznych. Zamawiajacy ma prawo tak szczegolowo wyspecyfikowac produkt w przetargu, ze z gory wiadomo jaki samochod chce kupic. to po co mydlic oczy przetargiem???? kupcie od razu, papieru zaoszczedzicie.... sobie i oferentom.

  • danziger1001

    Oceniono 17 razy 17

    już kulsonoerii Duster Daczja nie wystarczy ???

  • jar_i_mir

    Oceniono 13 razy 13

    Jaki jest teraz zwyczajowy procent prowizji za tak dokładne określenie warunków przetargu, 10, 15, a może nawet 20?

  • alojzy_kowalski

    Oceniono 12 razy 12

    Kamiński i Wąsik zawsze chcieli się takim powozić.
    Suwerenowi odpali się pińcet i będzie siedział cicho.
    A kozetka na goszczenie Glapy z dwórkami i Mariana z NIK będzie?

  • yenk

    Oceniono 12 razy 10

    A tam od razu ustawiony przetarg. Po prostu po BMW teraz CBA chce przetestowac rozbijanie RangeRoverow.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX