Mazda szuka pomocy u japońskich banków. Potrzebuje 300 miliardów

Agencja Reuters opublikowała informację pochodzącą z anonimowego źródła w japońskiej firmie. Mazda zwróciła się z prośbą o udzielenie pożyczek w wysokości 300 miliardów jenów (2,8 mld USD) do trzech największych japońskich banków. Pieniądze mają pomóc wyjść firmie z kryzysu.

Podobno japońskie megabanki: Mitsubishi UFJ, Sumitomo Mitsui i Mizuho, mają odpowiedzieć pozytywnie, ale jeszcze oficjalnie tego nie zrobiły. Również inne instytucje zapytane o możliwość udzielenia kredytów, po ocenie kondycji finansowej koncernu, wyraziły przychylność. Wśród nich jest Development Bank of Japan, Sumitomo Mitsui Trust Holdings oraz inne podmioty, których nazw nie chciał zdradzić anonimowy informator.

Podobno część wymienionych banków już zgodziła się na zwiększenie poziomu wcześniej zaciągniętych przez Mazdę kredytów, jednak wszystkie odmówiły komentarza na ten temat portalowi informacyjnemu Nikkei Asian Review.

Produkcja aut została wstrzymana, a otwarcie nowej fabryki - przełożone

Jak wszyscy producenci samochodów, tak i Mazda musiała w marcu i kwietniu 2020 r. niemal całkowicie zatrzymać produkcję samochodów w swoich fabrykach na całym świecie. Ponadto opóźnieniu uległo otwarcie nowego zakładu produkcyjnego w Alabamie, zbudowanego wspólnie z koncernem Toyota.

W Huntsville mają powstawać nowe samochody kategorii crossover obu marek. Inwestycja kosztowała 1,6 miliarda dolarów, a możliwości produkcyjne fabryki zostały określone na około 300 tys. samochodów obu marek łącznie. Już wiadomo że uruchomienie produkcji opóźni się o co najmniej 5,5 miesiąca, czyli nie nastąpi przed 2021 r.

Zdaniem Nikkei bilans finansowy Mazdy nawet przed globalnym kryzysem w gospodarce nie wyglądał dobrze. Oprocentowane zadłużenie firmy wynosiło 650 miliardów jenów (ponad 6 miliardów dolarów) i przekraczało sumę aktywów firmy.

Mazda ma ogłosić swoje wyniki finansowej za 2019 r. w najbliższy czwartek - 14 maja 2020 r.

Więcej o:
Komentarze (32)
Mazda szuka pomocy u japońskich banków. Potrzebuje 300 miliardów
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • gzesiolek

    Oceniono 2 razy 2

    Kurcze co was w tej Maździe tak boli... Stosunkowo niewielki producent aut do których nikt nie zmusza... Ba oglądać też niewiadomo jak często ich nie trzeba (jest ich jakieś 100x mniej na drogach niż aut grupy VW czy Toyoty). Mają swoją filozofię. Auta są dość solidne, zwłaszcza z benzyniakami, dość mało palą, przy odpowiednim traktowaniu... Ok doładowania nie ma, więc przyzwyczajeni do pchnięcia w plecy będą zawiedzeni, ale pisanie o przymuleniu to takie pitu, pitu... Mam Mazdę 6 2.5... 90% aut i autek na drodze nie ma startu... Ok przydałaby się wersja 2.5T która jest np. w US, bo wtedy rzeczywiście już by nikt nie narzekał, że mu muli...
    Auto przeciętne. Ma wady: fatalny lakier, cienkie blachy, kiepskie wyciszenie i pierdołki które wkurzają, jak np. padające mechanizmy składania lusterek... Ale i zalety: Android auto/Carplay możliwe do dołożenia do aut nawet z 2015, całkiem dobre materiały wykończenia wnętrza (w stosunku do bezpośredniej konkurencji), niezawodność kluczowych systemów, stosunkowo mała utrata wartości... no i po prostu lubię ją jeździć...
    Ale ani to nie jest jakiś cud natury i nie ma co wychwalać... Ale też większość użytkowników jest zadowolona z tego auta...
    Jedyny aktualnie problem to cena. W 2015 maks wersja z silnikiem 2.5 była konkurencyjna na rynku bo za 140tys PLN brutto miałeś praktycznie wszystko co potrzebowałeś z systemami bezpieczeństwa które u konkurencji wymagały solidnej dopłaty (Passat po doposażeniu wychodził katalogowo 200tys PLN i nawet po rabatach był minimum 25tys PLN droższy od Mazdy)... W tej chwili może i poprawili wyciszenie i wykończenie, dodali wyższą wersje... Ale cena maksa z silnikiem 2.5 niebezpiecznie zbliża się do 200k PLN... A to już rejony gdzie można próbować wyrwać rabat na premium, lub zestawić spokojnie maksa u konkurencji... Więc w sumie nie dziwi mnie podana informacja. Mazda spóźniła się o rok dwa z ograniczaniem emisji i w UE przez opłaty cenowo nie będą konkurencyjni... A szkoda, bo taki mały mieszacz zawsze się przydaje... Bo na rynku wszystko dąży do centralizacji, aliansów i co z tego, że mamy tyle marek, jak wszędzie są trojaczki, czy już nawet czworaczki (vany od PSA + Toyota), auta które technicznie są na tej samej platformie,a różnią się marką i przetłoczeniami... Naprawdę tego chcecie? Ja tam wolę jak najwięcej różnych graczy na rynku i różnych podejść i to mi się w Maździe podoba... Choć kolejne auto zapewnie będzie innej marki, ale i tak prędzej wybiorę coś niszowego, niż główny nurt...

  • Gość: chlopek

    Oceniono 1 raz 1

    Przez tą pandemię niestety takie sytuacje jak ta to będzie codzienność, jeszcze jako tako auta udawało się toyocie sprzedawać i chyba jako jedyna wyjdzie z tego obronną ręką. No nic musimy czekać, aż to minie

  • Gość: Bobby-x

    Oceniono 1 raz 1

    Etam mazda, 1,9tdi najlepszy

  • Gość: Mariusz

    Oceniono 1 raz 1

    Cwaniaki, puszczają info do sieci, że potrzebują kasy. Akcje spadają, a oni wykupują się za grosze od akcjonariuszy. To jest biznes i kredyt za Free.

  • Gość: Poskoky

    Oceniono 3 razy 1

    Może w końcu przestaniemy na ulicach oglądać te tandetne wozidełka z mordką geparda i przymulonymi silnikami które więcej wyją niż jadą.

  • Gość: Zeze

    Oceniono 4 razy 0

    Szkoda
    Fajne auta robią
    Broń nas Boże przed szwabską tandetą

  • Gość: gosc

    Oceniono 4 razy 0

    jezdzę od 94 roku Mazdami rożnymi modelami i złego słowa nie powiem nie psuja sie maja fajne właściwości jezdne a moi znajomi jeżdżą vw skodami seatami i mercedesami itp i ciagle sie tam cos psuje nie wspomne o nudnych bez polotu sylwetkach

  • hansolo88

    0

    Po pierwsze w automotive w tej skali to nie jest jakaś wielka kasa, ot troche większy kredyt obrotowy. Po drugie co to znaczy "u japońskich banków"???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX