14-latek zawiózł pijanego ojca na stację. Samochodem bez przeglądu pojechali po skrzynkę piwa

W Wielkanoc pijany mężczyzna chciał kupić alkohol. Aby nie wsiadać za kierownicę pod wpływem, poprosił 14-letniego syna o podwiezienie na stację paliw. Na miejscu zatrzymała ich policja.

W niedzielę wielkanocną 12 kwietnia dzielnicowy żagańskiej jednostki zauważył osobowego Forda. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że za kierownicą siedział młody chłopak. Funkcjonariusz będąc już poza służbą pojechał za nieletnim kierowcą, który chwilę później zatrzymał się na stacji paliw.

Przypuszczenia dzielnicowego się potwierdziły - za kierownicą siedział 14-latek. Po chwili ze stacji wyszedł ojciec młodego kierowcy, niosąc w rękach... skrzynkę piwa. W pojeździe poza 14-latkiem i jego ojcem znajdowała się również kobieta z nastoletnią córką.

Zobacz wideo

Po alkohol autem bez przeglądu

Jak się okazało 14-letni chłopak na prośbę ojca przywiózł go na stację paliw po alkohol. 47-letni mężczyzna sam nie mógł kierować, ponieważ był nietrzeźwy. Poza tym od kilku lat nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Na domiar złego samochód którym cała rodzina przybyła po świąteczne zakupy, nie miał ważnego badania technicznego.

Sprawa zostanie przesłana do Sądu Rodzinnego i Nieletnich w Żaganiu. Dodatkowo 47-latek odpowie za udostępnienie do prowadzenia pojazdu osobie niemającej wymaganych uprawnień do kierowania.

Więcej o: