Kierowca audi jechał 219 km/h. Nagrała i złapała go grupa SPEED. Kara? Wcale nie taka wysoka

Prawie 100 km/h za szybko jechał kierowca audi drogą ekspresową S5, którego złapali policjanci grupy SPEED. Kierowca otrzymał najwyższy możliwy mandat.

Policjantów grupy SPEED, którzy patrolowali drogę ekspresową S5 minęło rozpędzone audi. Funkcjonariusze ruszyli w pościg. Byli wyposażeni w wideorejestrator i zmierzyli prędkość – średnia na 100 metrach wynosiła ponad 219 km/h, przy dopuszczalnych 120 km/h. Kierowcę audi oczywiście zatrzymano, a nagranie jego "wyczynu" zostało przez policję opublikowane. Do zdarzenia doszło w sobotę ok. 15 na S5 między Grochowiskami Księżymi a Rogowem.

Zobacz wideo Kierowca audi jechał 219 km/h. Nagrała i złapała go Grupa Speed

Co w Polsce grozi za tak szybką jazdę? Policjanci wymierzyli 36-latkowi najwyższy możliwy mandat. Zgodnie z obowiązującym taryfikatorem to 500 zł i 10 punktów karnych. Wiele wskazuje na to, że już niedługo kara będzie znacznie wyższa. W Polsce toczy się debata o podwyższeniu mandatów. Nieoficjalnie mówiono, że maksymalny mandat za przekroczenie prędkości wzrośnie z 500 zł do nawet 1500 zł. Niektórzy mówią o zamachu na portfele kierowców, ale większość popiera zaostrzenie taryfikatora.

Na pewno wiemy za to, że kierowca audi straciłby prawo jazdy, gdyby na taką szaleńczą jazdę zdecydował się w sierpniu tego roku. Wtedy powinny wejść w życie zmiany w prawie, które sprawią, że za przekroczenie prędkości o 50 km/h policja będzie zabierać prawo jazdy nie tylko w terenie zabudowanym, ale także poza nim. Więcej pisaliśmy o tym w tym miejscu: