BMW serii 8 sprzedaje się gorzej niż oczekiwano. Winowajcą jest inny model tej marki

Nowe BMW serii 8 nie cieszy się dużą popularnością wśród klientów. Narzekają zwłaszcza samochodowi dealerzy, który mają problem ze sprzedaniem zapasów. Jedną z przyczyn jest... inne auto tego koncernu. Kierowców przyciąga bowiem modny SUV BMW X7.

Zdaniem portalu Automotive News, dealerzy w USA mają na placach ponad 2 tys. sztuk BMW serii 8 i nie mogą ich sprzedać. Głównym winowajcą porażki komercyjnej BMW serii 8 ma być luksusowy SUV koncernu. Poza tym skarżą się, że centrala nie zapewnia im odpowiedniego wsparcia marketingowego dla sprzedaży sportowego modelu.

BMW X7 jest modne, BMW serii 8 - nie

Oba samochody trafiły w podobnym czasie na rynek, ale w przeciwieństwie do coraz bardziej niszowych coupe, luksusowe SUV-y sprzedają się znakomicie. Te ostatnie mają lepsze wsparcie reklamowe centrali, bo są modelami o strategicznym znaczeniu. Spadek popularności coupe odbywa się na korzyść potężnych "terenówek", które bywają równie drogie, ale są znacznie bardziej uniwersalne.

Zobacz wideo Nowy Peugeot 2008 w Studiu Biznes. Sprawdzamy nową generację bestsellera

BMW serii 8 zastąpiło podobne modele serii 6

BMW serii 8 jest oferowane od jesieni 2018 r. Najpierw w sprzedaży znalazło się klasyczne coupe. Po kilku miesiącach dołączył do niego kabriolet oraz czterodrzwiowy sedan o nazwie Gran Coupe, stanowiący sportową alternatywę dla bardziej statecznej limuzyny - BMW serii 7. Nowa "ósemka" zastąpiła sprzedawane wcześniej BMW serii 6. Po jej dwóch generacjach BMW zdecydowało się, że do luksusowych modeli klasy gran turismo lepiej pasuje prestiżowe oznaczenie 8.

Czy w przypadku BMW powtórzy się historia z lat 90-tych?

Wiele wskazuje na to, że aktualne BMW serii 8 może podzielić los swego protoplasty. Przez niemal dekadę bawarska firma sprzedała niewiele ponad 31 tys. egzemplarzy modelu pierwszej generacji o nazwie wewnętrznej E31. Gwoździem do jego trumny była recesja gospodarcza w latach 90-tych ubiegłego wieku.

Historia może się powtórzyć w przypadku modeli G14/G15/G16, czyli nowego BMW serii 8 we wszystkich wersjach nadwozia. Musi znaleźć sobie miejsce pomiędzy klasyczną limuzyną, BMW serii 7, a potężnym SUV-em X7. W trudnych rynkowo czasach może się to nie udać. Bazowe modele BMW serii 8 kosztują od 450 tys. zł (za 840i) do 750 tys. zł za najdroższą odmianę napędową - M8.

Więcej o:
Komentarze (54)
BMW serii 8 sprzedaje się znacznie poniżej oczekiwań
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gracz

    Oceniono 16 razy 14

    Jak wygram dziś w eurojacka to kupię oba

  • s0nar

    Oceniono 37 razy 13

    Trzeba być niespełna rozumu, aby zamienić 8 GranCoupe na X7. Przecież to dwa zupełnie różne samochody. Może jakiś drogowy melepeta wybierze X7, ale ten kto lubi dynamiczną jazdę z pewnością nie. Mówię to jako kierowca 8GC i osoba, która jeździła seriami 5, 6 i obecnie 8. Nigdy nawet nie rozważałem auta typu SUV, bo to dobre dla mamusiek odwożących Brajana do szkoły. Ani to dobrze nie przyspiesza ani dobrze nie hamuje ani dobrze nie skręca. Taka kobyła nie wiadomo do czego. Oczywiście, seria 8 to nie jest seria 2 czy 3, ale moim zdaniem zapewnia odpowiednie połączenie komfortu, dynamiki i frajdy z jazdy. X7 to tylko komfort, nic więcej.

  • Gość: ŁEP

    Oceniono 20 razy 10

    Auto jest drogie. Dużo droższe od ostatniej szóstki oraz bliskiej konkurencji Audi A7 oraz MB CLS. Reszta jest ok. Nawet ładne, fajna linia, fajne silniki. Dla mnie najładniejsze BMW obecnie. Ale ze 150 tysi za drogie. Za ten pieniądz masz niewiele gorsze A7 i jeszcze starcza na A3 dla żony/kochanki/sprzątaczki.

    Tak sobie myślę, że jeżeli dotąd się nie zdążyło sprzedawać, to w najbliższy, czasie lepiej raczej nie będzie.

  • Gość: Sąsiad sąsiada

    Oceniono 19 razy 7

    U mnie w pod budynkiem sąsiad stawia nowe M5, warte około 650k. Wiem, że ma 4 miejsca w hali garażowej, jak go pytałem czemu nie parkuje w hali powiedział, że tam stoją droższe auta. I takie właśnie problemy dotykają dzisiaj zamożnych obywateli.

  • Gość: kris

    Oceniono 5 razy 5

    Nie no panowie. Z tą galerią to przegięliście! Nie wiedziałem, że można zrobić to a aż dwóch zdjęć! :-D

  • Gość: Koronawirus

    Oceniono 4 razy 4

    Korona wirus ma lepsze przyspieszenie do setki niz bmw serii8

  • ghs blar

    Oceniono 6 razy 4

    Nooo. Teraz to pójdą jak świeże bułeczki. Albo mąka na rynku hurtowym.

  • Gość: Gdds

    Oceniono 3 razy 3

    Patrzac po komentarzak to jakas masakra. Banda napompowanych dzieciakow ktorzy podniecaja sie na widok metalowej puszki

  • vrock

    Oceniono 3 razy 3

    Nie ma sensu opierać postu na artykule z rynku amerykańskiego. Przykład: „auta zalegają place” tak się sprzedaje w Ameryce. Dealer zamawia na plac, klient wybiera auto z placu, U nas? Większość samochodów Premium zamawia się w dedykowanej dla klienta konfiguracji. „Winny jest X7”. No jasne, klient idzie kupić luksusowe GT, ale nagle dochodzi do wniosku, ze potrzebny mu jest SUV. To jest tak głupie, ze wyglada na naciągane nawet w USA. Jeśli chodzi o meritum to myśle, ze nie trzeba za dużo kombinować. Auto jest drogie i wchodzi w cenowe terytorium Porsche, a może i tańszych Bentleyów i Astonów. A na taką renomę trzeba sobie zapracować długoletnim rozwojem oferty aut luksusowych (a BMW to marka premium, wiec o ząbek niżej).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX