Włoscy producenci zamkną fabryki. Przygotowuje się Fiat i Pirelli, a będą następni

Pierwsze efekty ogólnoświatowego kryzysu zaczynają być odczuwalne w europejskim przemyśle motoryzacyjnym. Najgorsza sytuacja panuje we Włoszech, gdzie odnotowano już ponad 800 śmiertelnych ofiar.

Fabryki pracują tak długo jak pozwoli włoski rząd

Koncern FCA przedsięwziął nadzwyczajne środki BHP w swoich włoskich zakładach produkcyjnych, a firma Pirelli konsekwentnie obniża moce produkcyjne w fabrykach zlokalizowanych w północnych Włoszech. To przygotowania do całkowitego wygaszenia produkcji i czasowego zamknięcia fabryk, w których ryzyko zarażenia jest wyjątkowo wysokie. Wśród jej pracowników wykryto przypadki zachorowań wywołanych koronawirusem. W ślad za nimi podążają inni producenci z branży motoryzacyjnej w całej Europie: Jaguar/Land Rover, PSA i Seat.

Fabryka FiataFabryka Fiata fot. Fiat

Działania zapobiegawcze są po części samodzielną inicjatywą korporacji, ale podejmowaną w ścisłej współpracy i na wyraźne polecenie rządów poszczególnych państw. Wszelkie próby utrzymania potencjału produkcyjnego we Włoszech są raczej skazane na porażkę. Największe restrykcje objęły północ kraju, w tym najbardziej uprzemysłowioną Lombardię ze stolicą w Mediolanie.

Kapitał ucieka z giełdy w Mediolanie

Dyrekcje firm z branży motoryzacyjnej (m.in. Maserati, Ferrari i kilku dostawców podzespołów) znajdujących się w tej chwili w tzw. pomarańczowej strefie starają się ciągle zarządzać przedsiębiorstwami i nie ograniczać produkcji. Na razie otrzymali na to pozwolenie, ale wszyscy, którzy mogą, już pracują z domów. W przypadku zakładów produkcyjnych nie jest to możliwe. Odzwierciedlenie sytuacji stanowi spadający indeks spółek notowanych na mediolańskiej giełdzie (m.in. Fiata) - FTSE MIB, którego notowania regularnie idą w dół. Dzisiaj (12.03.2020 r.) spadł o ponad 5%. To największe tąpnięcie od 2016 r.

Więcej o:
Komentarze (59)
Fiat i Pirelli zamkną fabryki we Włoszech
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Jasnowidz

    Oceniono 1 raz -1

    Jeszcze troche ....nas Polakow tez to czeka. Bezrobocie bedzie na potege zanim sie odbuduje gospodarka . Tysiace ludzi juz stracilo prace a beda MILIONY zwolnienia osob

  • szabepio

    Oceniono 10 razy 8

    Tymczasem pragmatyczni Japończycy zwiększają moce produkcyjne Toyoty. Kazdy pracownik ma maskę, która wyrzuca po pracy do kosza. I nikt tam nie oszuka i nie narazi firmy na straty i zakazenie innego pracownika. Tak tam jest od zawsze. Bardzo wysokie poczucie odpowiedzialności za innych. Nawet jak zobaczycie film z Tokio z lat 70 tych co zawsze zonaczycie ludzi w maskach. Inna kultura . A Włosi? Szkoda gadać. Chyba głupsi od nas. I wszystko mają w doopie.
    Ale wirus i gospodarka ekonomia nie wybacza warcholstwa. Przykład: PIS. Burdel na całego. Brak maseczek. Panstwo prawa zniszczone. Brak rezerw. Brak myślenia. Ale partyjna tv zaopatrzona w 2mld zł rocznie. A kasa przyznana już w czasie epidemii!!!

  • Gość: Super Hiper Driver

    Oceniono 9 razy 5

    Wracać do fabryki makaroniarze i skręcajcie moje ferrari, bo już dość mam tej 14 letniej pandy.

  • Gość: Piotr

    Oceniono 7 razy -3

    Nie kupujcie samochodów a wnet się przekonacie co to znaczy bieda. Każda branża jest powiązana z inną. Przyjdzie czas w końcu i na tych, którzy chcą wyznacząc standardy co komu ma wystarczyć. Czytam te komentarze i ręce mi opadają. Komunizm w najczystszej postaci. Czyli ceny regulowane i Fiat na talon.

  • zaginiony_palik

    Oceniono 18 razy 10

    Stary kawał mi się przypomniał
    Z połączenia Fiata i Skody powstałoby Fiasko

  • Gość: John

    Oceniono 6 razy 6

    I bardzo dobrze ,dzisiejsze samochody to elektro śmieci wybudowane tylko dla zysku ,po 5 latach do śmietnika ....

  • rafiol

    Oceniono 5 razy 1

    Każdy powód dobry, żeby podnieść ceny.

  • stalowy_jez

    Oceniono 2 razy 0

    Tragedia. Wlasnie mialem wymienic moje 21 letnie misiuwisi na cos nowszego. A teraz widze ze jeszcxe z 10 lat przyjdzie poczekac.

  • pawelekok

    Oceniono 8 razy 8

    Tu nie chodzi tylko o branżę motoryzacyjną. W tej chwili już niektóre zagraniczne koncerny w Polsce wysyłają kogo się da na telepracę. Mają być zamknięte bary, restauracje, galerie handlowe. Już zostały zamknięte kina, teatry, muzea. Jeśli epidemia będzie się nadal rozwijać, to doczekamy się wygaszania produkcji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX