Cofnął licznik o 65 tys. kilometrów. Wpadł podczas rutynowej kontroli

Cofanie liczników zagrożone jest karą do pięciu lat pozbawienia wolności, ale mimo to wielu kierowców ryzykuje i zaniża wartości przebiegu swojego auta. Okazuje się, że na takim oszustwie można być bardzo łatwo przyłapanym. Przekonał się o tym mieszkaniec Jaworzna.

Od 25 maja 2019 roku polskie prawo zabrania cofania liczników w samochodach. Zgodnie z nowym art. 306a Kodeksu Karnego, ingerencja we wskazania licznika zagrożona jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Mimo to niektórzy kierowcy wciąż ryzykują i zaniżają wartości drogomierza. Zapominają przy tym, że liczba pokonanych kilometrów jest kontrolowana nie tylko podczas corocznego badania technicznego, ale także podczas rutynowych kontroli.

>>> Wszystkie informacje o cofaniu liczników znajdziesz tutaj: Wszystko o cofaniu liczników, czyli poradnik dla przestraszonych kierowców

W czasie kontroli drogowej przeprowadzonej przez policję w Jaworznie, funkcjonariusze wykryli dużą niezgodność pomiarową. Zatrzymali pojazd w celu sprawdzenia kompletu dokumentów i stanu pojazdu. Podczas kontroli okazało się, że nie zgadza się stan przebiegu. I to nie o małą wartość, ale o 65 tys. km.

>>> Do rekordzisty mu daleko: Licznik cofnięty o ponad 1,3 mln kilometrów. Padł kolejny rekord

Sprawdzenie licznika przy rutynowej kontroli

1 stycznia 2020 r. weszła w życie zmiana w ustawie Prawo o ruchu drogowym. Od tego czasu Policja i inne służby dokonujące kontroli drogowej spisują stan licznika w trakcie rutynowych kontroli. Dane są przekazywane do Centralnej Ewidencji Pojazdów i ujawnione na stronie historiapojazdu.gov.pl.

 
Więcej o:
Komentarze (7)
Cofnął licznik o 65 tys. kilometrów. Wpadł podczas rutynowej kontroli
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: motmon

    0

    Jaki sens to cofać... nie odmładza to auta.. Ja swoje auris serwisuje w aso, a każdy km zrobiłem sam od nowości i jeszcze długo to auto pozostanie ze mną, bo spalanie na poziomie 5l to coś co mi się podoba

  • Gość: Ludwik

    0

    To, że wpadł to jedno, ale weź potem kum od takiego gościa auto. Nie chcę nawet o tym myśleć. Dlatego właśnie uważam, że kupowanie samochodów używanych opłaca się tylko jeżeli będziemy brać je od firm. Wystarczy stawiać na samochody po kontraktach leasingowych. Wtedy masz pewność, że nikt nie majstrował przy przebiegu, a do tego auto było serwisowane w ASO.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX