Pierwszeństwo pieszych. Właściciel Ośrodka Szkolenia Kierowców proponuje domalowanie pasów na chodnikach

Piotr Kozłowski
Bezpieczna strefa przejścia obejmowałaby nie tylko jezdnię, ale całą drogę, włączając w to chodnik. A to oznacza, że pasy musiałyby być wymalowane już na chodnikach. Taką propozycję zmian zaproponował Zbigniew Uszczyński, instruktor nauki jazdy i właściciel Ośrodka Szkolenia Kierowców.

Na prawodrogowe.pl opublikowano postulat właściciela Ośrodka Szkolenia Kierowców, który - biorąc udział w konsultacjach nad zmianą pierwszeństwa pieszych - proponuje utworzenie bezpiecznych stref przejścia. Uszczyński chce, by znak "przejście dla pieszych" dotyczył nie tylko jezdni, ale całej drogi. Co by to oznaczało?

Pierwszeństwo pieszych. Pasy nie tylko na ulicy, ale i na chodniku

(...) Pasy oznaczające przejście dla pieszych byłyby wymalowane nie tylko na jezdni, ale również na chodniku i w tzw. azylach!!! Wówczas pieszy znajdujący się jeszcze na chodniku, ale już na pasach, znajdowałby się na przejściu, posiadając w tym momencie pierwszeństwo zgodnie z ustawą. Mielibyśmy wówczas do czynienia z tak zwaną bezpieczną strefą przejścia!!! Ale jednocześnie pozostawanie w takiej strefie bez zamiaru przekraczania jezdni byłoby wykroczeniem powodującym utrudnienie w ruchu drogowym karane mandatem

- pisze Uszczyński w swojej propozycji.

Powstanie bezpiecznych stref oznaczałoby, że pasy musiałyby zostać namalowane również na wysepkach dla pieszych. Dziś (choć czasem znajdują się już na niektórych wysepkach) wysepki oznaczają, że przedzielone nimi przejście dla pieszych w świetle prawa traktowane jest jak dwa przejścia. Proponowane przez instruktora zmiany w prawie miałyby to zmienić.

Dzięki propozycji Uszczyńskiego rząd nie musiałby wprowadzać zmian w ustawie Prawo o ruchu drogowym. Wystarczyłaby zmiana rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Dzięki temu przepis byłby jasny dla wszystkich użytkowników dróg, a korzystanie z przejść dla pieszych byłoby bardziej intuicyjne - nikt nie miałby wątpliwości, kto ma pierwszeństwo.

Więcej o:
Komentarze (71)
Pierwszeństwo pieszych. Właściciel Ośrodka Szkolenia Kierowców proponuje, by pasy były malowane na chodnikach
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Paweł

    Oceniono 25 razy 15

    Pomysł taki sobie, jeśli nie wręcz szkodliwy. Już teraz mamy całe tabuny zakapturzonych, wpatrzonych w smartfony lub ze słuchawkami na uszach nieprzytomnych pieszych. Wiem o czym piszę bo sam jestem pieszym uczestnikiem ruchu. Pasy zaczynające się na chodniku to jeszcze więcej beztroski i zwolnienie z jakiegokolwiek myślenia. W dużych miastach, zwłaszcza po zmroku lub podczas złej pogody, nie mówiąc o ograniczonej dla wszystkich widoczności poprzez zaparkowane pojazdy, drzewa, krzewy itp, przechodzenie przez przejście jest bardzo niebezpieczne. Z własnego doświadczenia wiem, że czasem warto się zatrzymać i ostrożnie wychylić tak żeby kierowcy mieli szansę mnie zobaczyć. Żadne przepisy nie zastąpią zdrowego rozsądku i elementarnego myślenia.

  • Gość: maciejko

    Oceniono 15 razy 13

    Z obserwacji okolicy przejść dla pieszych w krajach skandynawskich wynika, że wpływ na bezpieczeństwo pieszych ma właściwe położenie, a także doświetlenie w nocy nie tylko samych przejść a również całej okolicy, tak aby pieszy był widoczny zanim pojawi się przy przejściu.
    Przejścia nie powinny być zasłonięte przez drzewa, wysokie krzewy, reklamy oraz pojazdy zaparkowane przed przejściem dla pieszych. Zbyt duża ilość znaków drogowych ma również wpływ na prowadzącego pojazd, dlatego należałoby ograniczych ilość tych „sygnałów” bezpośrednio przed przejściem dla pieszych.
    Przejścia dla pieszych powinny być umieszczone na jezdni we właściwej odległości od skrzyżowania dróg, tak aby podczas manewru skrętu pieszy nie znajdował się w „martwym polu” pojazdu lub zasłonięty przez części karoserii tzw. „słupek”. Dlatego przejścia dla pieszych powinny być oddalone od skrzyżowań o długość samochodu osobowego tj. około 5-7 metrów umożliwiając w ten sposób kierującemu pojazdem swobodną widoczność przejścia dla pieszych skręcającemu w prawo lub w lewo. Tak usytuowane są przejścia dla pieszych w krajach skandynawskich.
    Z proponowanych zmian trzeba usunąć zapis: znajdującego się w tym miejscu.
    Proponowany zapis jest nie precyzyjny mało zrozumiały szczególnie pojęcie „w tym miejscu” . Zobowiązanie kierującego do zachowania szczególnej ostrożności i zmniejszenia prędkości przy zbliżaniu się do przejścia dla pieszych nakłada na kierującego pojazdem obowiązek zachowania dodatkowej ostrożności. Zmniejszenie prędkości przez kierującego zbliżającego się do przejścia dla pieszych widoczne będzie także dla pieszych, którzy nabiorą pewności, że są widoczni przez kierującego pojazdem i poczują się bezpieczni wchodząc na przejście dla pieszych.
    Uważam, że pieszy również musi przyjąć na siebie odpowiedzialność za własne zdrowie i życie wchodząc na przejście dla pieszych ponieważ kierujący pojazdem może mieć słabe samopoczucie, może być oślepiony przez słońce, a w nocy przez inny pojazd lub z innych powodów.

  • Gość: Wojtek z Lasocina kuzyn Roberta Z,

    Oceniono 32 razy 8

    Panie Zbyszku a może by pieszy by się rozejrzał w lewo w prawo i jeszcze raz w lewo zanim wejdzie na przejście jak ta święta krowa ze słuchawkami w uszach i smartfonem w ręku wtedy było by bezpieczniej i mniej potrąceń na przejściach drugi temat raptowne wjechaniem rowerem na przejście dla pieszych i co ma zrobić kierowca kiedy ma zdążyć zahamować proponuje by rowerzysta miał tak samo wykupione ubezpieczenie na rower tak jak motocykl co pan na to panie Zbyszku ?????????/

  • Gość: kieroiec

    Oceniono 17 razy 7

    a może by tak "pan " powiedział żeby pieszy chociaż sie rozejrzał wchodząc na niebezpieczny mu teren czyli droge bo kierowca to też czlowiek i moze coś przegapić i jedzie pojazdem 1,5 tonowym ,ktorego nie da sie zaczymać w miejscu a pieszemu naprawde jest dużo latwiej sie zaczymaći sie zozglądnąć ...dla wlasnego bezpieczeństwa !!!!

  • remo29

    Oceniono 14 razy 6

    Ja bym poszedł za ciosem i pomalował każde miejsce, gdzie mógłby znaleźć się pieszy. Od samych drzwi do klatki schodowej. 9/10 producentów farb by się ze mną zgodziło.

  • Gość: Anka

    Oceniono 21 razy 5

    Nie rozumię jednego. Dlaczego nie apeluje się do pieszych o rozwagę i brak ufności do kierowców? Ciągle tylko o kierowcach. Przecież gdyby też pieszy się pilnował nie byłoby wielu zdarzeń.

  • Gość: Leszek

    Oceniono 8 razy 4

    Już widzę jak stojący na paso-chodniku pieszy czyta sms-y, mamusia poprawia dziecku becik, albo dzieciak dla rozrywki testuje refleks kierowców. czy naprawdę Pan wierzy, że groźba mandatu powstrzyma kogokolwiek od takich zachowań? A od kiedy to uczestnicy ruchu w Polsce drżą ze strachu przed śmiesznej wysokości mandatem? Proponuje Pan stworzenie "martwego prawa" co samo w sobie jest społecznie szkodliwym zjawiskiem.

  • bartekgryko

    Oceniono 3 razy 3

    Jest bardzo proste rozwiązanie w sprawie bezpieczeństwa pieszych - INFRASTRUKTURA
    1. nie likwidowac kładek i przejść podziemnych bo rozdzielenie ruchu wpływa na bezpieczeństwo
    2. wprowadzić standard przejścia dla pieszych, oznaczenia: znaków pionowych i poziomych, oświetlenia, kolorystyki itd, oraz obowiązkowe światła na przejściu będącym zebrą. Czas dostosowania 3 lata. Kiedy zostanie wdrożone mozna zmieniać zasady ruchu w zakresie tego kto ma pierwszeństwo

  • Gość: Jasyl

    Oceniono 3 razy 3

    Głupi pomysł,ja proponuje znak świetlny ostrzegawczy włączany przez pieszych,nie światła czerwone itd tylko światło ostrzegawcze

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX