"Zakazać wjazdu do centrum", czyli czarne chmury nad SUV-ami. Są niebezpieczne dla pieszych

Filip Trusz
Europejscy kierowcy oszaleli na punkcie SUV-ów i crossoverów, ale nowa moda ma też swoją ciemną stronę. Podwyższoną emisję szkodliwych substancji i bezpieczeństwo pieszych oraz rowerzystów.

Co trzeci rejestrowany w Polsce nowy samochód jest SUV-em. W Europie to ponad 40 proc. rejestracji, a eksperci nie mają złudzeń - zainteresowanie rośnie w takim tempie, że już w najbliższym czasie co drugi samochód wyjeżdżający na drogi Unii Europejskiej będzie crossoverem lub SUV-em. To kwestia miesięcy, nie lat.

Problem nr 1. Nadmierna emisja szkodliwych substancji

Ciemną stroną SUV-ów jest większa emisja szkodliwych substancji, o czym informowaliśmy na Moto.pl kilkukrotnie. Podniesione i napompowane crossovery zużywają więcej paliwa od swoich klasycznych odpowiedników z tego samego segmentu. Niedawno doszło w Europie do ciekawej sytuacji - mimo szeroko zakrojonej walki z emisją CO2 ta wzrosła po raz pierwszy od wielu lat. Powody były dwa. Odchodzenie od silników wysokoprężnych, które akurat CO2 emitują wyraźnie mniej od benzynowych, oraz właśnie moda na SUV-y.

Od 2021 r. w Europie producentów będą obowiązywać nowe, jeszcze ostrzejsze limity emisji CO2. Średnio dla całej floty sprzedanych aut przez danego producenta będzie to maksymalnie 95 g CO2/km (jeżeli średnia emisja przekroczy tę granicę, to marka będzie płacić kary). Stąd w ostatnich miesiącach wysyp przeróżnych SUV-ów z napędami hybrydowymi: miękkimi, klasycznymi i ładowanymi z gniazdka. Bez elektrycznego wspomagania crossovery nie poradzą sobie z normami.

Problem nr 2. Bezpieczeństwo na drodze

Stereotypowo SUV kojarzy się nam z bezpieczeństwem. Jednak w 2018 r. amerykańska organizacja NHTSA (National Highway Traffic Safety Administration, urząd ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego) biła na alarm w swoim raporcie:

Piesi są dwu-, a nawet trzykrotnie bardziej narażeni na śmierć pod kołami SUV-a niż zwykłego samochodu.

NHTSA od dłuższego czasu zwraca uwagę na zagrożenie stwarzane przez SUV-y i pickupy. Dlaczego auta tego typu są groźne w miastach? Kierowca ma w nich często ograniczoną widoczność, zwłaszcza do tyłu. Auta mają też masywne zderzaki i wysokie maski oraz są cięższe od klasycznych samochodów, co w przypadku zderzenia z pieszym może mieć tragiczne skutki.

Co więcej, dziennikarze amerykańskich serwisów "Detroit Free Press" i "USA Today Network" przeprowadzili śledztwo w sprawie popularnych samochodów. Tutaj również okazało się, że SUV-y dwa-trzy razy częściej są winne ofiar śmiertelnych w wypadkach. Obserwacje dziennikarzy potwierdziła także rządowa organizacja IIHS (Insurance Institute for Highway Safety), która podała, że wzrost groźnych przypadków potrąceń pieszych przez SUV-y jest nieadekwatny do wzrostu ich liczby na drogach.

Problem został zauważony także w Europie. Jak informuje "Autokult.pl" Europejska Rada Bezpieczeństwa w Transporcie (ETSC) wydała nawet rekomendację, by ograniczyć wjazd SUV-ów do centrów europejskich miast.

Skąd aż tak ostry apel? Jak wynika z najnowszego raportu ETSC (ze stycznia 2020 r.) na drogach Unii Europejskiej od 2010 do 2018 r. zginęło około 51 300 pieszych i 19 450 rowerzystów. W 99 proc. wypadków, w których zginęli piesi brał udział samochód lub motocykl, a w przypadku rowerzystów to 83 proc. Ostatnio jest bardzo głośno o bezpieczeństwie pieszych nad Wisłą, ale to problem ogólnoeuropejski. Jakie rozwiązania sugeruje Europejska Rada Bezpieczeństwa w Transporcie? Przykładowo:

  • wprowadzenie kolejnych stref ograniczenia prędkości do 30 km na godz.,
  • budowę bezpieczniejszych, lepiej oznaczonych przejść dla pieszych,
  • wyznaczanie oddzielnych dróg rowerowych,
  • oraz ograniczenie ruchu samochodów w centrach miast.

ETSC bierze na celownik także wspomniane SUV-y i proponuje, żeby ograniczyć wjazd do centrów miast samochodom, które przekraczają jakąś masę pojazdu (SUV-y są zwykle cięższe od klasycznych aut) lub uzyskały niskie wyniki w kategorii "ochrona pieszych" w testach zderzeniowych (crossovery często odstają tu od niższych aut).

To na razie sugestie i propozycje, ale wyraźnie nad crossoverami zaczęły się zbierać czarne chmury. A co wy o tym myślicie? Dajcie nam znać w komentarzach i sondażu poniżej.

Zobacz wideo
Czy Twoim zdaniem SUV-y stwarzają zagrożenie na drodze?
Więcej o:
Komentarze (345)
"Zakazać wjazdu do centrum", czyli czarne chmury nad SUV-ami. Są znacznie niebezpieczniejsze dla pieszych
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • irreality.net

    Oceniono 72 razy 50

    (...) amerykańska organizacja NHTSA (...) - tam SUV oznacza auto takich gabarytów, że europejskie cross-overy i pokrewne to przy nich małe autka miejskie...

  • zielonyludek

    Oceniono 155 razy 37

    I niech jeszcze więcej płaca za parkowanie.
    To są duże samochody, które zajmują często po 1,5 miejsca parkingowego.
    Więcej zajmujesz - więcej płacisz.

  • Gość: Gość10

    Oceniono 136 razy 36

    W tym tekście jeden wątek jest prawdziwy. SUV-y zużywają więcej paliwa na 100km niż auta osobowe. Zajmują więcej miejsca na parkingach, z pozoru są bardziej bezpieczne, przecież siedzi się wyżej, lepiej widać etc. To jednak nie jest główny problem. Głównym problemem jest to, że Elity polskie nie chcą się narazić "zwykłym" obywatelom i nic nie robią w temacie sprowadzanych do Polski w ilościach hurtowych z EU starych samochodów. Z reguły mają one >10 lat, między innymi z powodów norm spalin nie są dalej eksploatowane w EU. Cała EU chętnie pozbywa się tych aut. Tzw. SKP pozornie sprawdzają stan techniczny tych pojazdów. Nie słyszałem by z powodu złej emisji spalin auto nie przeszło przeglądu. Nagminnie wycinane są DPF-y, katalizatory. Proceder ten jest legalny w Polsce. Nikogo nie dziwi w EU, że 40% aut powyżej 5lat nie przechodzi badań technicznych. W Polsce największy szrot, czasami pełnoletni przechodzi badania i wszyscy mają się dobrze. To jest skandal i nieporozumienie. To powinniśmy zmienić a nie uznawać, że każdy powinien mieć samochód. W Niemczech jest mniej aut na 1000 mieszkańców niż w Polsce. Tam trzeba mieć kasę by jeździć starym autem. A w Polsce tolerujemy fakt, że po naszych drogach jeżdżą stare auta, które emitują 4-5 razy więcej substancji szkodliwych niż nowe, niż SUV-y. Zróbmy z tym porządek raz na zawsze. To powinien być priorytet. Niech nikt nam nie wmówi, że każdy powinien mieć samochód. A jeżeli tak to na jasnych i ściśle określonych zasadach z uwzględnieniem warunków technicznych.

  • Gość: m555509

    Oceniono 40 razy 30

    To nie SUV-y stwarzają niebezpieczeństwo na drodze, tylko kierowcy tych SUV-ów

  • Gość: gościulll

    Oceniono 148 razy 30

    SUV-y to taka emanacja hipokryzji bogatych którzy pouczają "biednych" jak mają żyć ekologicznie ...

  • kac

    Oceniono 40 razy 26

    Jak to zwykle z artykułami "z przesłaniem" mamy tu swoistą mieszankę faktów, opinii, przekonań i straszeniem żelaznym wilkiem, przepraszam... SUV'em. Oczywiście nie jest podane co jest pewne a co autorowi się wydaje. Ważna jest założona z góry teza a nie jakieś tam fakty...

  • weredyk_pl

    Oceniono 82 razy 26

    Jest tylko jeden sposób na zmniejszenie liczby wypadków rowerzystów - wprowadzić im obowiązki, jak dla kierowcy. Rowerzyści jezdza po szosach, skrzyżowaniach, torach tramwajowych itd. Muszą zdawać egazminy jak kiedyś na kartę rowerową.

  • heine-ken

    Oceniono 65 razy 25

    To tylko pozorne działania. Przecież gdyby zabronić samochodów w ogóle, liczba ofiar, nie tylko wśród pieszych i rowerzystów, ale wszystkich, spadła by prawie do zera. Kilkadziesiąt tysięcy ludzi rocznie w skali całej UE, nie warto? Jak wyeliminujemy ofiary wypadków drogowych, będzie można ww dalszej kolejności zakazać wszystkiego co niezdrowe, w tym stresu, chorób psychicznych i wojen, i staniemy się rajem na ziemi. Nie dziękujcie, tylko do roboty.

  • ltte

    Oceniono 32 razy 22

    Tia, SUVy - kolejny kozioł ofiarny. W ten sposób można ukryć indolencję władz budowy sprawnych dróg wyjazdowych z miast. Zamiast bzyknąć oparami zmykając 90-tką, to samochody stoją co 200m na światłach i nas trują. Wszystkie, nie tylko SUVy, najbardziej ciężarówki i 20-letnie osobówki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX