Uwaga pożar. Tunele i parkingi w Polsce nie są gotowe na samochody elektryczne

Samochodów elektrycznych jest na rynku coraz więcej, a producenci przedstawiają kolejne modele zasilane z gniazdka. Okazuje się jednak, że przepisy przeciwpożarowe na parkingach podziemnych i w tunelach drogowych nie są przygotowane na awarie takich pojazdów.

Polskie parkingi podziemne są całkiem dobrze zabezpieczone, jeśli chodzi o systemy przeciwpożarowe dotyczące samochodów z konwencjonalnym napędem. Jednak rewolucja w motoryzacji i rosnąca liczba pojazdów elektrycznych nieco zmienia punkt widzenia. Taki samochód w razie pożaru gasi się bowiem zupełnie inaczej, niż ten z jednostką spalinową. I przede wszystkim - gasi się go trudniej.

Jak ugasić pożar samochodu elektrycznego?

Litowo-jonowe akumulatory, które znajdziemy w pojazdach z napędem alternatywnym, wytwarzają dużo ciepła. Zestaw baterii składa się z kilkuset ogniw. Wystarczy, że jedno z nich ulegnie przegrzaniu (w wyniku awarii lub uszkodzenia), a ogniem może zająć się cały zestaw. Doprowadzi to do pożaru, który będzie niemal niemożliwy do ugaszenia.

Przeczytaj także: Nie wiemy, jak gasić samochody elektryczne. Polskiej straży pożarnej brakuje sprzętu

Samochód elektrycznySamochód elektryczny fot. shutterstock.com

To niejedyny problem dotyczący pożarów samochodów elektrycznych i hybrydowych. Baterie składają się m.in. z litu, który jest metalem alkalicznym i intensywnie reaguje z wodą, a nawet wilgocią z powietrza. Ugaszenie pożaru takiej instalacji konwencjonalnymi środkami jest w zasadzie niemożliwe, dopóki cały lit się nie wypali.

Samochody o napędzie elektrycznym (czy też hybrydowym) jest o wiele trudniej ugasić niż tradycyjne auta z silnikiem spalinowym. Najczęściej do tej pory stosowana na parkingach podziemnych woda z instalacji tryskaczowej jest w tym przypadku nieskuteczna, ponieważ elementy akumulatora podczas spalania produkują nowe, łatwopalne produkty (opary) oraz tlen – wszystko co potrzebne do podtrzymania ognia. Gdy już nastąpi pożar nawet jednego ogniwa, występuje reakcja łańcuchowa, której zatrzymanie jest bardzo trudne i praktycznie niemożliwe do opanowania samą wodą

– mówi Michał Brzeziński, zajmujący się ochroną przeciwpożarową w firmie SPIE Building Solutions.

Zabezpieczenia przeciwpożarowe polskich parkingów podziemnych i tuneli nie są przygotowane na pojazdy elektryczne. Fakt, takich pojazdów nie ma na polskich drogach zbyt wiele. Jak ustalił Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR, w 2019 r. w Polsce zarejestrowano 4 984 samochodów elektrycznych. Jednak z roku na rok będzie ich coraz więcej, choćby ze względu na rządowe dopłaty. Statystycznie więc częściej będą brać udział w kolizjach, które mogą doprowadzić do pożaru instalacji elektrycznej. Dlatego konieczne jest modernizowanie systemów ppoż.

Przeczytaj: Na polskich drogach jest już 10 tysięcy samochodów elektrycznych. Kiedy będzie milion?

Nowy sposób na pożary - wysokociśnieniowa mgła wodna

Coraz częściej w przypadku gaszenia pożarów na parkingach odchodzi się od wody na rzecz wysokociśnieniowej mgły wodnej, która skuteczniej ogranicza pożary pojazdów elektrycznych. W takiej mgle każda kropla ma rozmiar pomiędzy 0,05 a 0,3 mm. Wówczas litr wody wystarcza na powierzchnię od 60 do 250 m2 (przy standardowych tryskaczach wodnych jest to zaledwie 1 - 6 m2). Dodatkową zaletą mgły gaśniczej jest fakt, że nie jest szkodliwa dla ludzi. Ze względu na wielkość kropli poniżej 300 mikrometrów, cząsteczki mgły łatwo łączą się z cząsteczkami dymu i ograniczają zadymienie w miejscu, gdzie powstał pożar. Dzięki temu osoby znajdujące się na parkingu/w tunelu mogą łatwiej opuścić zagrożony obiekt, a służby ratunkowe mogą bezpieczniej wejść do środka.

Wysoka intensywność parowania w przypadku wysokociśnieniowej mgły wodnej umożliwia odbiór ogromnej ilości ciepła ze źródła pożaru – ok 2,3 MJ na litr wody. Wypiera miejscowo tlen z przestrzeni spalania, poprzez natychmiastowe odparowanie (woda przy przemianie fazowej ciecz-para zwiększa swoją objętość 1672 razy). Poprzez efekt schładzania strefy spalania i ogromny odbiór ciepła, ryzyko rozprzestrzenienia pożaru i ponownego zapłonu (rozgorzenia) jest zminimalizowane

– mówi Michał Brzeziński z SPIE Building Solutions.

RENATA DĄBROWSKA

Więcej tuneli - więcej problemów

Niestety zabezpieczenie ppoż. tuneli nie jest tak zaawansowane jak w przypadku podziemnych parkingów. Tunele drogowe w większości posiadają jedynie układ wentylacji i oddymiania. A w Polsce takich obiektów przybywa. Na terenie naszego kraju jest 6,1 km tuneli drogowych (o długości ponad 100 m). To mało, ale już w 2020 roku ich łączna długość ma zwiększyć się o 4,4 km, bo tyle liczą tunele na Zakopiance i w ciągu S2 na obwodnicy Warszawy. Oddanie ich do użytku planowane jest jeszcze w 2020 roku. Wówczas tuneli drogowych w Polsce będzie 10,5 km, czyli o ponad 70% więcej niż dzisiaj.

Ewolucja rynku motoryzacyjnego wymusza zmiany na wielu polach. Budujemy stacje szybkiego ładowania, wpuszczamy "elektryki" na buspasy, rząd obiecuje dotacje. Jednak elektryfikacja samochodów postępuje znacznie szybciej, niż modernizacja systemów przeciwpożarowych. A to może być katastrofalne w skutkach.

Więcej o:
Komentarze (2)
Uwaga pożar. Tunele i parkingi w Polsce nie są gotowe na samochody elektryczne
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Kris Budyń-Mróz

    Oceniono 7 razy -7

    Proszę podać jeden znany przypadek pożaru samochodu elektrycznego w Polsce

  • liczbynieklamia

    Oceniono 6 razy 2

    Straszne. Ostatnio pisaliście, jak GT-R urwał cały tył Tesli X i do pożaru nie doszło. Teraz zadajmy sobie pytanie - co by było, gdyby rozerwano w ten sposób samochód benzynowy, rozrywając przewody paliwowe i przejeżdżając nad rozlanym paliwem autem z rozgrzanym do kilkuset stopni katalizatorem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX