Dwóch mężczyzn szarpało się na środku skrzyżowania. Powód? Pijany kierowca z aplikacji nie chciał wypuścić pasażera

W środku nocy patrol natknął się na dwóch szarpiących się mężczyzn przy samochodzie. Okazało się, że to kierowca jednej z popularnych firm przewozowych oraz jego klient. Pochodzący z Ukrainy kierowca był pijany. A to jeszcze nie koniec jego problemów.

Do zdarzenia doszło we Wrocławiu na Starym Mieście. Około godziny drugiej w nocy patrol policji natknął się na dwóch szarpiących się mężczyzn na środku skrzyżowania ulicy Podwale z Oławską. Stała tam osobowa toyota, a tuż przy niej trwała zażarta awantura. Funkcjonariusze od razu zareagowali.

Jeden z nich poinformował policjantów, że kilka minut wcześniej zamówił usługę transportową za pomocą popularnej aplikacji. Na miejsce przyjechała Toyota, za której kierownicą siedział 28-letni obywatel Ukrainy. Podczas przejazdu pasażer zwrócił uwagę na niebezpieczny styl jazdy kierującego pojazdem. Niepokojący był też silny zapach alkoholu, unoszący się w samochodzie

- komentuje policja. Pasażer poprosił kierowcę, żeby ten zakończył kurs i się zatrzymał, ale jego prośby zostały kompletnie zignorowane. W pewnym momencie doszło do szarpaniny w samochodzie. Kierowca się zatrzymał, a obaj panowie kontynuowali kłótnię poza pojazdem. Kontrola trzeźwości potwierdziła słowa pasażera.

Kierowca z aplikacji wydmuchał 1,8 promila.

I to wcale nie był koniec jego problemów, bo:

w pewnej chwili do policjantów podjechał swoim samochodem 36-letni mieszkaniec Wrocławia, który opowiedział funkcjonariuszom, że ten sam kierujący, kilka minut wcześniej podczas swojej brawurowej jazdy uszkodził jego Opla.

Kierowca został oczywiście zatrzymany przez policjantów. Odebrano mu także prawo jazdy i dowód rejestracyjny samochodu. Co mu grozi? Sprawą zajmie się teraz sąd. Jak informuje policja, 28-latek usłyszał już zarzuty, postawione mu przez funkcjonariuszy z Komisariatu Policji Wrocław-Stare Miasto. Zgodnie z obowiązującymi przepisami grozić mu może kara do 2 lat pozbawienia wolności. Odpowie również za popełnione przez siebie wykroczenia.

>>> Zobacz. Pijany kierowca ciężarówki uszkodził 10 aut, zderzył się z czołowo z fordem:

Więcej o:
Komentarze (58)
Dwóch mężczyzn szarpało się na środku skrzyżowania. Powód? Pijany kierowca z aplikacji nie chciał wypuścić pasażera
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • pe_ro

    Oceniono 49 razy 11

    Ukrainiec pijany za kierownicą? Żaden Polak nie usiadłby pijany za kierownicą samochodu. To te wschodnie obyczaje.

  • strach_sie_bac

    Oceniono 23 razy 11

    A podobno Wolska nie sprowadza uchodźców, po prostu kłamcy i oszuści :D

  • Gość: tomek

    Oceniono 52 razy 10

    i co z tego... gość ucieknie na ukraine i nic mu nie zrobią. oni mogą robić co chcą u nas . są ponad prawem.
    dzieki PIS

  • kac

    Oceniono 15 razy 9

    "Kierowca z aplikacji".. Co? Nie można wprost powiedzieć jakiej? I potem macie pretensje, że wybiórczą Was nazywają. Tak nazywają, jakie jest Wasze (podobno dobre) "dziennikarstwo". Żenada!

  • Gość: Edwin

    Oceniono 4 razy 4

    Kierowca Ubera to zazwyczaj pijany Ukrainiec z lewymi dokumentami. Korpoludki lubią to!

  • Gość: cmoknijmniewwacka

    Oceniono 32 razy 4

    Ten pijany Ukrainiec, po opisie zachowania skojarzył mi się z typowym wyborcą pisu. Jeszcze jakby do tego wszystkiego disco-polo włączył głośno w samochodzie to normalnie nie do odróżnienia...

  • pieknyinaczej

    Oceniono 7 razy 3

    Czy gazeta tak mocno zależy i wspiera ITI które jest amerykańskie żeby nie móc w prost napisać że to była Amerykańska firma UBER ???? Jak widać zaczynacie przypominać TVP i podobny kurs w autocenzurze !!!

  • muppetshow1982

    Oceniono 9 razy 3

    Ale jak to? Pijany zamknął trzeźwego w aplikacji? Podobny motyw był w filmie Tron, ale tu mamy Polską, swojską wersję

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX