Kierowca porsche zgłosił się na policję. W ubiegłą sobotę wjechał w przystanek w Gdańsku

Kierowca porsche, który w sobotę wjechał w przystanek i ranił kobietę, zgłosił się na policję. Na komisariat przyszedł z adwokatem.

W sobotę 18 stycznia o 20:30 w Gdańsku doszło do bardzo groźnego zdarzenia. Rozpędzone porsche wjechało na rondo na skrzyżowaniu Myśliwieckiej i Jasieńskie, a kierowca stracił panowanie nad pojazdem. Wjechał w przystanek, na którym na autobus czekały cztery osoby. Ranna została 20-letnia kobieta. Kierowca i jego pasażer uciekli z miejsca zdarzenia.

Policjant zatrzymał pirata drogowego w porsche. Dogonił go... rowerem

Samochód jechał z ogromną prędkością

- mówili świadkowie cytowani przez trójmiejską Wyborczą. Porsche raniło 20-letnią kobietę. Na szczęście jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, choć trafiła do szpitala z urazem nogi. Impet uderzenia wyhamował betonowy śmietnik. Kierowca i pasażer wysiedli z samochodu i zamiast pomóc poszkodowanej, to uciekli z miejsca wypadku. Policjanci zabezpieczyli porsche, które ma niemieckie tablice rejestracyjne. Wstępne ustalenia funkcjonariuszy wskazują, że samochód nie był kradziony.

Gdańsk. Kierowca porsche zgłosił się na policję

Od soboty funkcjonariusze poszukiwali kierowcy. Jak informuje Dziennik Bałtycki, dziś zgłosił się on na policję. Na komisariacie pojawił się z adwokatem. Kierowca został przesłuchany w charakterze świadka.

Pasażerem rozbitego porsche był właściciel samochodu. On również zostanie przesłuchany. Póki co mężczyznom nie postawiono żadnych zarzutów.

Więcej o:
Komentarze (94)
Kierowca porsche zgłosił się na policję. W ubiegłą sobotę wjechał w przystanek w Gdańsku
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • 0apud0

    Oceniono 84 razy 82

    Wytrzeźwiał, zgłosił się, wyraził skruchę, w najgorszym wypadku dostanie karę grzywny.

  • mer-llink

    Oceniono 77 razy 77

    Pan Właściciel zapłacił Panu Pasażerowi za wzięcie winy na siebie? I jeszcze zapłacił mu adwokata? Bo sam miał nad głowa poważniejsze wyroki, zawieszenia itd.?
    Jest jeden słaby punkt: jak laboratorium zdejmie odciski z kokpitu, z kierownicy i z klamek, to cały scenariusz może się załamać.
    ALe policja może nie chcieć zdejmować... Bo po co? NArobi się.. A tu jeleń się przyznał...
    No i musiałaby prowadzić od razu dwa dodatkowe postępowania: o składanie fałszywych zeznań i poświadczanie nieprawdy. To po co im to?

  • pkn11

    Oceniono 57 razy 57

    KK przewiduje karę za ucieczkę z miejsca wypadku. Przy odrobinie chęci organów ścigania może ponieść karę odpowiednią karę i jego ucieczka nic mu nie pomoże.
    Na marginesie, ubezpieczyciel nie będzie frajerem i przyjdzie do niego z regresem w zakresie wszystkich kosztów które będzie musiał (ubezpieczyciel) wypłacić w związku z tym wypadkiem.

  • sztucznypolak

    Oceniono 52 razy 52

    Nusial byc niezle napruty, skoro tak dlugo trzezwial.

  • wichura

    Oceniono 45 razy 45

    Trochę czasu im zajęło... wytrzeźwienie oraz opracowanie z adwokatem jednej, w miarę spójnej i optymalnej pod katem karnym wersji.
    Kosztami się raczej niezbyt przejmują, sądząc po aucie...
    Ciekawe, jak to będzie szło...
    Właściciel: sporo piłem, więc poprosiłem znajomego, by mnie i auto odprowadził. I nagle bum! I nic więcej nie pamiętam.
    Kierowca: nic nie piłem, dlatego kolega poprosił mnie o przysługę. Nagle przed maskę wyskoczył mi pies, więc odbiłem, a że było mokro a ja pierwszy raz tak mocny, tylnonapędowy pojazd prowadziłem, to straciłem panowanie. Dalej nie pamiętam, co było.

  • Gość: as

    Oceniono 33 razy 33

    Takim samochodzikiem nie jechał byle Kowalski więc nie został nawet zatrzymany.Panowie policjanci dali mu tylko ustne pouczenie..Możecie Panowie dalej się rozbijać.

  • Gość: Wqrwpolski

    Oceniono 36 razy 32

    Panstwo z tektury pogrozi palcem i pusci wolno, czy srogo ukarze zabierajac prawko na 3 miesiace?

  • 162tony

    Oceniono 28 razy 28

    "Kierowca został przesłuchany w charakterze świadka."
    Przepraszam... świadka czego? Wypadku który spowodował i uciekł?
    Właśnie dlatego ludzie uciekają. Gdyby został na miejscu - to byłby sprawcą, zostałby zbadany i nie byłoby gadania,
    A tak to ... proszę, świadek... To są jakieś kpiny.
    Wystarczy mieć trochę kasy i można wjechać w przystanek, zrobić komuś krzywdę i jest się świadkiem a nie sprawcą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX