Minister Weber: Pieszy nie będzie miał bezwzględnego pierwszeństwa

Piotr Kozłowski
Pojawiają się sugestie, że rząd wycofuje się z pierwszeństwa dla pieszych, ale tak naprawdę minister Rafał Weber nie powiedział nic nowego.
Nie! Pieszy nie będzie miał bezwzględnego pierwszeństwa. Pieszy też będzie musiał odpowiednio zareagować, zachować szczególną ostrożność przed wejściem na przejście dla pieszych. Pieszy też będzie musiał rozejrzeć się, spojrzeć, czy nie nadjeżdża samochód, a jeżeli nadjeżdża, czy faktycznie ustępuje pierwszeństwa. Chcemy, aby ta relacja między kierujący a pieszym zobowiązywała do konkretnych zachowań i kierujących, i pieszych

- powiedział sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Rafał Weber na posiedzeniu sejmowej Komisji Infrastruktury.

Pieszy nie będzie miał bezwzględnego pierwszeństwa

Pierwszeństwo pieszych przed przejściem nie oznacza wcale, że pieszy będzie "świętą krową". Wiadomo to było już w ubiegłym roku, kiedy premier Morawiecki informował o pracach nad zmianą prawa, która sprawi, że pieszy będzie miał pierwszeństwo jeszcze przed wejściem na zebrę. Ostateczny kształt przepisów nie jest jeszcze znany, ale już w grudniu poselski projekt, który trafił do konsultacji międzyresortowych, zakładał kilka istotnych zastrzeżeń:

  • Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy oczekujący na możliwość wejścia na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyjątkiem tramwaju.
  • Przed wejściem na przejście dla pieszych, pieszy jest obowiązany zatrzymać się i upewnić, czy kierujący pojazdem ustępuje mu pierwszeństwa.
  • Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu, który znajduje się na przejściu dla pieszych lub oczekuje na możliwość wejścia na nie.
  • Kierujący tramwajem zbliżając się do przejścia dla pieszych jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu, który znajduje się na przejściu dla pieszych.

Wspomniane zapisy nie są ostateczną wersją nowych przepisów (to projekt poselski, a nie rządowy), ale zakładają zastrzeżenie, o którym na posiedzeniu sejmowej Komisji Infrastruktury mówił cytowany wyżej minister Weber.

Około 85 proc. wypadków, które mają miejsce na przejściach dla pieszych, jest z winy kierujących. Jest z winy kierujących. To kierujący ponosi winę za takie zdarzenia drogowe, stąd taka propozycja pana premiera Mateusza Morawieckiego, aby kierowca był zmuszony ustąpić pierwszeństwa pieszemu. Ale ta propozycja nie polega na tzw. bezwzględnym pierwszeństwie dla pieszych

- dodał minister Weber.

O bezwzględnym pierwszeństwie dla pieszych w grudniu nikt nie wspominał. Nie ma jej ani w ww. projekcie poselskim, ani - według zapewnień - w szykowanych przez rząd nowych przepisach, choć te wciąż pozostają tajemnicą.

Rządowy projekt wprowadzający pierwszeństwo dla pieszych przed przejściem

Choć burza wokół słów ministra Webera na razie jest nieuzasadniona, to rząd swoimi działaniami nie pomaga w lepszym zrozumieniu tego, co szykuje. Od grudnia staramy się pozyskać informacje na temat przygotowywanych zmian. Słowa ministra Webera stały się dla nas pretekstem, by przesłać kolejną prośbę o wyjaśnienie. Wciąż czekamy na odpowiedź.