Wszystko o cofaniu liczników, czyli poradnik dla przestraszonych kierowców

Piotr Kozłowski
Co zrobić, jeśli kupiło się samochód z cofniętym licznikiem? Jak sprawdzić, czy nasz samochód "jest kręcony". Odpowiadamy na te i wiele innych pytań.

Od 25 maja 2019 roku mamy w polskim systemie prawnym nowe przestępstwo polegające na zmianie wskazań licznika samochodu, ingerencji w prawidłowość pomiaru oraz zleceniu innej osobie dokonania zmiany wskazań licznika lub ingerencji w prawidłowość pomiaru. Zgodnie z nowym art. 306a Kodeksu Karnego przestępstwo to jest zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności, a w przypadku tzw. mniejszej wagi karą pozbawienia wolności do lat dwóch.

Jednocześnie od stycznia policja podczas kontroli drogowych obligatoryjnie spisuje przebieg i wpisuje jego stan do bazy CEPiK. Kilka dni temu pisaliśmy o tym, że złapano pierwszego kierowcę, którego samochód miał cofnięty przebieg. Informowaliśmy też o niechlubnym rekordziście, którego volkswagen miał przebieg cofnięty o 300 tys. km.

W związku z nowymi przepisami Związek Dealerów Samochodów przygotował "Poradnik dla przestraszonych kierowców", w którym odpowiada na wszystkie pytania dotyczące kręcenia liczników w samochodach. Co zrobić, jeśli kupiło się samochód używany od nieuczciwego sprzedawcy, który cofnął w nim licznik?

Czy do tej pory kręcenie liczników nie było przestępstwem?

I tak, i nie. Przed wejściem w życie nowych przepisów samo działanie polegające na zmianie wskazań licznika nie było przestępstwem. Za przekręcenie licznika można było odpowiadać karnie, na podstawie art. 286 Kodeksu karnego, czyli popełniając przestępstwo oszustwa. Wymagało to jednak udowodnienia osiągnięcia korzyści majątkowej poprzez doprowadzenie klienta do niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą wprowadzenia go w błąd. Krótko mówiąc – trzeba było po prostu sprzedać samochód z przekręconym licznikiem, osiągając za niego wyższą niż należna cenę i zatajając ten fakt przed klientem. A to było bardzo trudno udowodnić.

Ogromnym problemem były również warsztaty w biały dzień oferujące usługi kręcenia licznika np. pod nazwą „korekta licznika”, czy „weryfikacja przebiegu pojazdu”. W starym stanie prawnym ściganie takich osób było bardzo trudne, ponieważ nie popełniali oni bezpośrednio przestępstwa oszustwa, a jedynie w nim „pomagali". I trzeba było im udowodnić, że wiedzieli, jakie konkretnie oszustwo miałoby nastąpić, czyli kto byłby sprawcą i kto pokrzywdzonym. Było to w praktyce niewykonalne.

Co zmieniają nowe przepisy?

Nowe przepisy obowiązujące od 25 maja 2019 roku powodują, że nie trzeba nikomu udowadniać oszustwa. Sam fakt ingerencji we wskazania licznika jest już przestępstwem. Tak jak nie wolno przerabiać żadnych dokumentów bez względu na cel, tak nie wolno teraz zmieniać wskazań licznika samochodu.

I przestępstwo popełnia nie tylko ten, kto licznik przekręca, ale także ten, kto takie zmiany zleca. Te zmiany prawa są też ważne dla polskich kierowców. Poniżej odpowiedzi na najważniejsze pytania dla właścicieli samochodów z drugiej ręki.

Policja sprawdza stan licznika, a ja mam używane auto „z drugiej ręki”

Czy policja lub inne służby mogą sprawdzić stan licznika w moim aucie?

Tak, od 1 stycznia 2020. W tym dniu weszła w życie zmiana w ustawie Prawo o ruchu drogowym. Policja i inne służby dokonujące kontroli drogowej spisują stan licznika w trakcie kontroli. Dane są przekazywane do Centralnej Ewidencji Pojazdów i ujawnione na stronie historiapojazdu.gov.pl.

Czy mogę zostać ukarany za posiadanie samochodu z przekręconym licznikiem?

Nie. Sam fakt posiadania pojazdu z przekręconym licznikiem i jeżdżenia nim nie jest podstawą do odpowiedzialności. Odpowiedzialność będzie mogła nastąpić dopiero wtedy, kiedy dowiemy się, że w naszym aucie jest przekręcony licznik i sprzedając je, nie poinformujemy o tym nabywcy pojazdu i dzięki temu otrzymamy zawyżoną cenę. Ale tu podstawa odpowiedzialności jest ta sama, co do tej pory, czyli przestępstwo oszustwa (art. 286 Kodeksu karnego).

Czy fakt wykrycia przekręconego licznika w swoim aucie trzeba gdzieś zgłosić?

Nie. Nowe prawo nie powoduje takiego obowiązku.

Czy można sprzedać auto z przekręconym licznikiem?

Można, ale trzeba za każdym razem informować o tym kupującego. Jeśli tego nie zrobimy, popełnimy przestępstwo oszustwa.

Czy można wrócić do prawidłowego wskazania w przekręconym liczniku?

Nie. W żadnym wypadku nie wolno zmieniać wskazań licznika, także przywracając go do prawidłowej wartości. Popełniamy wtedy przestępstwo

Czy można wymienić zepsuty licznik?

Tak, ale pod pewnymi warunkami. Jedynymi sytuacjami dopuszczającymi taką wymianę będzie uszkodzenie licznika uniemożliwiające jego dalsze poprawne działanie lub konieczność wymiany większego elementu pojazdu, a wraz z nim licznika, gdy licznik jest z tym elementem konstrukcyjnie nierozerwalnie związany. Po takiej wymianie konieczne będzie stawienie się w stacji kontroli pojazdów w terminie 14 dni, w celu zgłoszenia faktu wymiany licznika, sprawdzenia, czy działa on prawidłowo oraz odnotowania takiej zmiany w Centralnej Ewidencji Pojazdów.

Kręcony licznik a zakup samochodu używanego

Jak mogę sprawdzić, czy samochód nie był kręcony?

Wykrycie, że samochód był kręcony, jest dosyć trudne. Istnieją dwie główne drogi, aby to stwierdzić. Po pierwsze, techniczna. Sprawdzamy stan zużycia wnętrza, nakładek na pedałach, gałki zmiany biegów, opon czy stan techniczny silnika. Ale to sposób niepewny i tylko dla fachowców. A sprzedający auto zawsze jest większym fachowcem od nas.

Zostaje więc druga droga – raporty i dokumenty.

  1. Strona historiapojazdu.gov.pl i dostępne tam dane o przebiegu podczas wizyty auta na stacji kontroli pojazdów. Niestety baza obejmuje tylko przebiegi pojazdów wpisywane w czasie przeglądów w polskich stacjach kontroli pojazdów. Nie znajdziemy więc tam samochodów ostatnio sprowadzonych z zagranicy.
  2. Dane uzyskane od Autoryzowanych Stacji Obsługi. Z tym jednak bywa różnie – niektóre sieci nie każdemu lub nie zawsze udzielą takich informacji.
  3. Zaświadczenie o odbytym przeglądzie z zagranicznej stacji kontroli pojazdów. Wydawanie takiego dokumentu właścicielowi pojazdu przy każdym przeglądzie jest obowiązkowe od 2015 roku w całej UE. W dokumencie tym widnieje przebieg pojazdu w momencie przeglądu.
  4. Płatne raporty VIN o historii pojazdu, tworzone przez prywatne firmy, które zbierają dane z różnych źródeł. W Polsce najpopularniejsze są raporty tworzone są przez firmy AutoDNA (www.autodna.pl) i Carfax (www.carfax.eu). Po podaniu numeru VIN samochodu możemy otrzymać całą historię pojazdu, także z zagranicy. Niestety z powodu braku jednolitego europejskiego systemu dokumentacji przebiegów pojazdów nie każde auta da się tam sprawdzić. Dotyczy to zwłaszcza aut z Niemiec, gdzie nie ma państwowego rejestru przebiegów.

Czy fakt wykrycia przekręconego licznika w czasie zakupu trzeba gdzieś zgłosić?

Co do zasady nie ma takiego obowiązku. Zgodnie z art. 304 Kodeksu postępowania karnego każdy ma jedynie „społeczny obowiązek” poinformowania o przestępstwie. Więc to już kwestia wyboru, czy poinformujemy organy ścigania, czy nie.

Jeżeli jednak chcemy ścigać osoby odpowiedzialne, to teraz możemy zgłosić dwa przestępstwa. Po pierwsze, sam fakt przekręcenia licznika – pod warunkiem, że nastąpił po 25 maja, bo prawo nie działa wstecz. Po drugie, oszustwo, czyli próbę doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia naszym mieniem, poprzez sprzedaż kręconego auta.

Co zrobić jeśli już po zakupie odkryłem, że auto było kręcone?

Poza możliwością zgłoszenia przestępstwa, wszystko zostało po staremu. Klientowi nadal przysługują roszczenia oparte o przepisy rękojmi przy sprzedaży. W takim przypadku zwrot pieniędzy za nabyte auto.

Więcej o:
Komentarze (91)
Wszystko o cofaniu liczników, czyli poradnik dla przestraszonych kierowców
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Tesla na pych(ę)

    Oceniono 56 razy 42

    Do wszystkich 'obrońców' oszustów i oszustw:
    W większości cywilizowanych krajów jest to przestępstwo. Czy Polska jest najbardziej na wschód wysuniętym krajem zachodu czy najbardziej na zachód - wschodu?

    Codziennie na serwisach akucyjnych setki albo i tysiące razy sprzedawcy usiłują przepchnąć coś innego lub innej jakości i staie technicznym, niż wynika ze zdjęć czy opisu. Znamy to uczucie, kiedy padliśmy ofiarą 'lipy'.

    Po prostu 'nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe'.

  • Gość: festus

    Oceniono 27 razy 25

    "Co zrobić, jeśli kupiło się samochód z cofniętym licznikiem?"
    -Nic nie robic, w umowie powinien byc stan licznika.

  • gj61

    Oceniono 18 razy 12

    % lat? Znaczy dwóch bandziorów tłukąc człowieka na uczach dziecka pałkami na śmierć dokonali, przynajmniej jeden czynu NIEMNIEJ ochydnego jak cofnięcie licznika: dostał PIĘĆ lat, a drugi czynu MNIEJSZEJ wagi bo tylko CZTERY!!! Co za kraj? Gdzie WY żyjecie i dlaczego NA TO POZWALACIE???

  • Gość: undo

    Oceniono 18 razy 12

    Czyli nic się nie zmieni. Furtka dla oszustów jak bała tak i będzie....Wiadomo, złodziejski kraj nie może utrudniać życia cwaniakom

  • Gość: kjs

    Oceniono 7 razy 7

    może wbijmy sobie do głowy że 10 letnie auto z przegiem 300 tyś nie jest totalnym gruzem polacy są oszukiwani na własną prośbe

  • Gość: Nxt

    Oceniono 3 razy 3

    No więc jak te działania mają się do mojego prawa własności samochodu? Już nim nie jestem lub mam współwłaściciela w postaci w w osobie aparatu represji RP dbającego o wyimaginowany interes wyimaginowanego kupującego w przyszłości moje auto ???

  • sysiler

    Oceniono 3 razy 3

    Dobrym posunieciem jest wpisywanie w umowę kupna stanu licznika.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX