Od 5 stycznia w UE obowiązuje nowe prawo. Chodzi o obowiązkowe systemy bezpieczeństwa, w tym tzw. czarne skrzynki

Piotr Kozłowski
W nowych samochodach będzie obowiązkowo montowane prawie 30 systemów bezpieczeństwa - od 5 stycznia to już nieodwracalne. Tego dnia nowe prawo weszło w życie.

Nowe przepisy zostały zatwierdzone już w ubiegłym roku przez Parlament Europejski i państwa członkowskie w Radzie UE, ale dopiero 5 stycznia zostały oficjalnie opublikowane. Założono jednak długi okres tzw. vacatio legis - nowe przepisy odmienią ulice Unii Europejskiej w maju 2022 roku. To wtedy każdy nowy samochód wyjeżdżający na ulice państw UE będzie musiał być wyposażony w niemal 30 systemów bezpieczeństwa (modele już istniejące będą musiały być w nie wyposażone od maja 2024 roku).

Patrzyła w telefon i pewnie weszła na pasy. Policja pokazuje nagranie

Zobacz wideo

Nowe obowiązkowe systemy bezpieczeństwa w samochodach w UE

25 tys. zabitych i 135 tys. ciężko rannych – to coroczny bilans wypadków na drogach Unii Europejskiej, które kosztują wspólnotę 100 mld euro. Te liczby od lat są zbliżone, dlatego Parlament Europejski poparł nowe przepisy wprowadzające dziewięć nowych systemów bezpieczeństwa, w które będą wyposażone wszystkie samochody trafiające na drogi Unii Europejskiej. Szacuje się, że dzięki temu do 2038 roku na europejskich drogach zginie o 25 tys. osób mniej.

Od maja 2022 roku każdy nowy samochód osobowy i dostawczy w UE będzie obowiązkowo wyposażony m.in. w:

  • Inteligentne dostosowanie prędkości. Dzięki radarom i danym z map system będzie znał ograniczenia prędkości obowiązujące na drogach. Jeśli kierowca przekroczy dozwoloną prędkość, system poinformuje go o tym, wprowadzając pedał gazu w wibracje. Wbrew niektórym opiniom, system w żaden sposób nie redukuje prędkości.
  • Ułatwienia w zakresie montażu alkomatów blokujących zapłon. To znormalizowany interfejs ułatwiający montaż alkomatów blokujących zapłon. Chodzi wyłącznie o ułatwienia w zakresie montażu, a nie wyposażanie samochodów w alkomaty.
  • Monitorowanie senności i uwagi kierowcy. To system analizujący zachowanie kierowcy. Jeśli uzna, że jest on senny lub nie skupia uwagi na drodze, zaproponuje przerwę.
  • Zaawansowany system wykrywania rozproszenia uwagi. To układ, który jest w stanie rozpoznać poziom uwagi wzrokowej, jaki kierowca poświęca sytuacji na drodze i w razie potrzeby ostrzegający kierowcę. Działa podobnie do tego opisanego powyżej.
  • Awaryjny sygnał stopu. To szybkie pulsowanie świateł stopu informujące kierowców jadących za nami, że rozpoczęliśmy intensywne hamowanie.
  • Wykrywanie obiektów przy cofaniu. To nic innego jak czujniki parkowania z tyłu lub kamera cofania.
  • Zaawansowany system hamowania. Automatycznie wykrywa możliwość zderzenia, uruchamia układ hamulcowy, aby zmniejszyć prędkość, nie dopuszczając do zderzenia lub ograniczyć jego skutki.
  • System utrzymywania pojazdu na pasie ruchu. To układ uniemożliwiający niezamierzoną zmianę pasa ruchu.
  • Rejestrator danych na temat wypadków. Tak zwana „czarna skrzynka” w samochodzie. Zbiera dane na temat jazdy, by ułatwić służbom poznanie przyczyn wypadku.

Wybór akurat tych systemów nie był przypadkowy. UE dokładnie przeanalizowała wypadki pod kątem przyczyn i wybrała układy, które relatywnie niedużym kosztem mogą znacząco wpłynąć na bezpieczeństwo na drogach.

Tutaj pisaliśmy o tym, jak nowe obowiązkowe systemy bezpieczeństwa wpłyną na ceny samochodów.

Więcej o:
Komentarze (42)
Nowe systemy bezpieczeństwa w samochodach. Obowiązkowe czarne skrzynki
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • liczbynieklamia

    Oceniono 17 razy 9

    Patrząc na historię obowiązkowego wyposażenia bezpieczeństwa (pasy, poduszki, ABS, ESP, ...) można trzy rzeczy powiedzieć niemal z pewnością:
    - ceny samochodów dotąd niewyposażonych w te systemy wzrosną, ale niewiele
    - ceny samochodów dotąd wyposażonych w te systemy drastycznie spadną
    - pojawi się dużo nowych systemów bezpieczeństwa, żeby znowu mieć za co kosić srogie dopłaty

    Mnie szczególnie cieszy... interfejs do alkomatów. Nie dlatego, że uważam to za potrzebne, ale uważam, że czas najwyższy pewne rzeczy zacząć w samochodach standaryzować: zrobić OBD-III do pełnej diagnostyki pojazdu (nie tylko silnika), wprowadzić interfejs do ekranów multimedialnych (tak, by można je było wymieniać jak kiedyś radio w kieszeni DIN na złączce ISO), itp.

  • Gość: gosc

    Oceniono 9 razy 1

    Teraz nowe systemy, czarne skrzynki itp. a za chwilę drobna aktualizacja oprogramowania i wysyłanie wszystkich danych "live" w standardzie...

  • pbe64

    Oceniono 9 razy 1

    Dwa z tych systemów w Polsce nie zadziałają na pewno.
    - Inteligentne dostosowanie prędkości - nie ma szans. Nikt nie panuje nad znakami ustawianymi w Polsce. Jeżdżę tą samą trasą i co kilka tygodni pojawiają się i znikają nowe znaki zmieniające prędkość. Sprawdzałem kilka programów do nawigacji i żaden nie nadąża za zmianami wprowadzanymi przez drogowców. Na odcinku 100 km średnio 10-15 miejsc ma inne ograniczenia prędkości niż wskazywane przez nawigację, więc nie wierze, że jakikolwiek system montowany w samochodzie będzie miał aktualniejsze dane.
    - System utrzymywania pojazdu na pasie ruchu - może na autostradach i drogach krajowych zadziała, ale już nawet na drogach wojewódzkich są miejsca, gdzie malowania poziome są w takim stanie, że w czasie deszczu trudno jest je dostrzec nawet w dzień, a automat chyba nie będzie tu lepszy od człowieka

  • Gość: gość

    0

    pod citigo elektryczną nie można komentować. Nie dziwię się, tam znowu takie kwiatki: "baterię o pojemności 36,8 kWh" . Ciekawa miara... historycy wpadają w histerię, że w podstawówce mówili: po co mi fizyka, w życiu mi się nie przyda"....

  • Gość: dziadekzpragi

    0

    A kiedy wejdzie obowiązkowy system wyłączający mózg kierowcy ? Czy UE już pracuje nad zagadnieniem ?

  • Gość: h2o

    Oceniono 16 razy 0

    a u nas póki co wycina się dpf'y... więc z innymi nowinkami też sobie jakoś poradzimy

  • swoboda_t

    Oceniono 3 razy -1

    Systemy utrzymania pasa ruchu i automatycznego hamowania są póki co wysoce niedoskonałe i potrafią wręcz powodować zagrożenie. O ile będzie można je wyłączyć, jak w obecnych samochodach, to ok, ale niezupełnie zgadzam się akurat z tym wymogiem.

  • remo29

    Oceniono 8 razy -2

    Potem widzisz takiego pacjenta "z systemami" - jak komputer świateł czy wycieraczek nie włączy, to on na to nie wpadnie, wpada w poślizg, bo kto by myślał o zwolnieniu na łuku, cofając przyjebie ci w maskę, bo przecież lusterka to przeżytek, od tego co jest z tyłu są czujniki, zaparkować bez asystenta nie potrafi, więc stanie na trzech miejscach itp. Już chyba lepiej, żeby system zastąpił człowieka, bo to stała się najsłabsza część samochodu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX