Genesis GV80 na pierwszych zdjęciach. Duży SUV klasy premium z Korei

Oficjalna premiera Genesisa GV80 zbliża się wielkimi krokami. Koreańczycy pokazali właśnie pierwsze zdjęcia SUV-a. Nie ujawniają jeszcze wszystkiego, ale wiemy już o GV80 całkiem sporo.

Genesis to południowokoreańska marka premium należąca do Hyundaia, która konsekwentnie zdobywa uznanie na całym świecie. Poza rodzimym rynkiem Genesis cieszy się coraz mocniejszą pozycją także w Stanach Zjednoczonych. GV80 to najnowszy SUV producenta. Premiera w Korei Południowej to kwestia dni - niektóre źródła mówią, że auto zadebiutuje jeszcze w styczniu. Do USA Genesis GV80 ma trafić w kwietniu na Salon Samochodowy w Nowym Jorku. Pojawiają się także ciekawe doniesienia, że GV80 może się pojawić na wybranych rynkach europejskich.

Co to za samochód? Duży SUV klasy premium, który będzie celował w Audi Q7, Mercedes GLE oraz BMW X5. Dokładne wymiary pozostają jeszcze tajemnicą, ale Genesis już opublikował kilka zdjęć SUV-a. Możemy również zajrzeć do eleganckiego i raczej minimalistycznego wnętrza. W kabinie nie zabrakło dwóch dużych ekranów, ale kierowcy pozostawiono kilka fizycznych przycisków i pokręteł (np. panel klimatyzacji), co zawsze uznajemy za zaletę.

Genesis GV80 ma być oferowany w dwóch wersjach - z dwoma lub trzema rzędami siedzeń.

Genesis GV80Genesis GV80 fot. Genesis

SUV-a oparto na tej samej platformie, co nowe luksusowe sedany marki, a to oznacza, że mówimy o samochodzie tylnonapędowym z opcjonalnym 4x4. Z przecieków wynika, że na premierę pod maską będzie pracował diesel 3.0 V6 o mocy 278 KM i 589 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Później do salonów przyjedzie Genesis GV80 z turbodoładowaną, czterocylindrową benzyną 2.5 (304 KM, 422 Nm). Na szczycie oferty znajdzie się benzynowy silnik turbo 3.5 V6 (375 KM, 530 Nm), który pozwoli SUV-owi rozpędzić od 0 do 100 km/h w 5,7 s. Podane wartości powinniśmy traktować raczej orientacyjnie, bo to dane z Korei. Na szczegóły oferty amerykańskiej (a może i europejskiej) na razie trzeba poczekać.

Więcej o:
Komentarze (17)
Genesis GV80 na pierwszych zdjęciach. Duży SUV klasy premium z Korei
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Lester

    Oceniono 2 razy 0

    Nie dla psa kielbasa. To auto na USA i Emiraty. Wam musza starczyc 3 garowe skodziny, bo Greta takie lubi.

  • js08836

    Oceniono 2 razy 0

    Co oni z tymi przęsłami z płotu ? Lexus na masce wozi kawał płotu teraz ta ohyda. A przecież Koreańczycy mają całkiem udane inne modele.

  • fakej

    Oceniono 1 raz -1

    Z takimi słabymi silnikami to cena mocniejszej wersji nie powinna przekroczyć 300kPLN, bo to konkurencja dla Volvo V60 albo audi Q2. Ledwie lepiej od Kodiaqa.

  • hijodelsol

    Oceniono 8 razy -4

    Cześć chłopaki, miałem kupić Q7, potem oglądałem Mercedes GLE, ale wiecie, to są przestarzałe auta, zero prestiżu mówię wam, Hyundaia Genesisa GV80 bo to super auto jest, ładne, nowoczesne i super prestiżowe, dziwię się wam, że wolicie dziadowskie niemieckie marki od Hyundaia.... Jasne a świstak zawija w papierki

  • z_y_z_k

    Oceniono 14 razy -4

    czym jeździsz ? h...dajem , a ty kijom , hahaha na głowę musiałbym upaść żeby kupić taki samochód,

  • Gość: tarpan

    Oceniono 18 razy -4

    Oni teraz robia bardzo dobre szmochody.Pamientam jak jezdzilem Hyunndai Pony (wygladal tak samo jak Polski Polonez- (nie Pony Excel)-) ogulnie byl wytrzymaly jak na tani samochod .Obecnie ceny zblizone do Hondy albo Toyoty ,ale w ogulnym bilansie lepszy.. Genesis jest luxusowa edycja Hyundai ,Jak ktos lubi placic za luxus to niech placi .Dlamnie zwykly samochod bez turbo I bez tych luxusowych dodatkow wystwrczy .Wazny jest naped na cztery kola( 4x4 albo AWD) I klimatyzacja ,bo ile czasu z mojego zycia spedzam w samochodzie..Wazny luksus jest w domu ,kuchni I <barku>.. .

  • Gość: roni

    Oceniono 15 razy -5

    dobre... nawet się uśmiałem :)
    Kto jeździł normalnym samochodem i wsiadł do Hundaja to widzi różnicę.
    Astra 10 lat chodzi ciszej, niż nowy i40. Kia Sportage trzeszczy ja stary dobry Polonez Caro.
    Mój szwagier zamienił Hondę Ciwi na Kia Sportage. Musiał ją sprzedać, bo się bał, że podwozie zgubi. To jest urok samochodów składanych w garażu w Korei.
    Koreańskie samochody są niedopracowane.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX