Pierwszy dzień obowiązkowej jazdy na suwak. Przez cały dzień obserwowaliśmy błędy kierowców. Mamy pięć ważnych wniosków

Piotr Kozłowski
Na jednej z warszawskich ulic kierowcy mogą popełnić wszystkie błędy dotyczące jazdy na suwak. I popełniają.

Kierowcy nie znają wyjątków od stosowania jazdy na suwak. Dlatego - po konsultacji z policjantem drogówki - dokładnie je opiszę. To pięć najważniejszych wyjątków, które każdy kierowca musi znać.

  • Pas do skrętu nie jest pasem zanikającym.
  • Jazda pasem rozbiegowym ze stacji benzynowej nie oznacza, że masz pierwszeństwo przed samochodami jadącymi sąsiednim pasem.
  • Zapis dotyczący "jazdy ze znacznie ograniczoną prędkością" dotyczy TYLKO korków, a nie spowolnienia ruchu np. ze 100 do 30 km/h.
  • Na drodze z dwoma pasami ruchu w tym samym kierunku jazda na suwak nie obowiązuje, jeśli tylko jeden z nich jest zakorkowany. Stojąc w rzędzie samochodów, chcąc wyjechać z zatoru na drugi pas, musisz ustąpić pierwszeństwa samochodom jadącym pasem obok.
  • Nie masz pierwszeństwa na zanikającym pasie, póki nie dojedziesz do jego końca.

Poniżej każdy wyjątek omawiam szczegółowo na konkretnym przykładzie.

TUTAJ DOKŁADNIE OPISALIŚMY, JAK PRAWIDŁOWO JEŹDZIĆ NA SUWAK

Jazda na suwak obowiązkowa. Jak jeździć na suwak

Wał Miedzeszyński w Warszawie - to na tej ulicy można zaobserwować wszystkie błędy wynikające z nieznajomości przepisu dotyczącego jazdy na suwak. Dlatego wykorzystam jej przykład w celach edukacyjnych.

  • Pas do skrętu nie jest pasem zanikającym.

Dojazd do skrzyżowania Wału Miedzeszyńskiego z Trasą Siekierkowską. Dwa pasy prowadzą prosto, jeden do skrętu w prawo. W porannych godzinach lewy i środkowy najczęściej są zakorkowane, a prawy - nie. Część kierowców chce to wykorzystać, zjeżdżając ze środkowego na prawy i na jego końcu wkomponować się znów w środkowy. Z takim zachowaniem nie poradzą sobie żadne przepisy, bo to zwykłe cwaniactwo, którego nie da się spiąć normami prawnymi. Warto jednak wiedzieć, że tej sytuacji przepis o jeździe na suwak nie dotyczy, bo pas do skrętu nie jest pasem, który się kończy - jadąc nim nie masz pierwszeństwa przed samochodem jadącym prosto.

Zobacz wideo
  • Jazda pasem rozbiegowym ze stacji benzynowej nie oznacza, że masz pierwszeństwo przed samochodami jadącymi sąsiednim pasem.

Pas rozbiegowy ułatwiający włączanie się do ruchu po wyjeździe ze stacji benzynowej. Korzystając z niego nie masz pierwszeństwa przed samochodami jadącymi obok - wciąż musisz ustąpić im pierwszeństwa. To szczególnie ważne na autostradach - nie masz pierwszeństwa przed samochodami jadącymi sąsiednimi pasami. Wyjątkiem jest tylko i wyłącznie sytuacja, w której droga jest zakorkowana.

  • Zapis dotyczący "jazdy ze znacznie ograniczoną prędkością" dotyczy TYLKO korków, a nie spowolnienia ruchu np. ze 100 do 30 km/h.

To nadrzędna zasada dotycząca wszystkich sytuacji, bez względu na liczbę pasów i organizację ruchu. Zasada jazdy na suwak obowiązuje tylko i wyłącznie w korkach i to wtedy, kiedy WSZYSTKIE pasy są zakorkowane. To ostatnie zdanie rozwiewa też wątpliwości dotyczące następnego wyjątku od pierwszeństwa.

  • Na drodze z dwoma pasami ruchu w tym samym kierunku jazda na suwak nie obowiązuje, jeśli tylko jeden z nich jest zakorkowany. Stojąc w rzędzie samochodów, chcąc wyjechać z zatoru na drugi pas, musisz ustąpić pierwszeństwa samochodom jadącym pasem obok.

Ulica Wał Miedzeszyński w stronę Otwocka, skręt w ulicę Skalnicową. Kilkadziesiąt metrów przed skrzyżowaniem do dwóch pasów dołącza trzeci, tylko do skrętu w lewo. W popołudniowych godzinach szczytu okazuje się on zbyt krótki - samochody stoją w korku na lewym pasie na długo przed pojawieniem się lewoskrętu, czekając na swoją kolej do zajęcia miejsca na trzecim pasie. W tym czasie kierowcy prawym pasem jadą płynnie. W takiej sytuacji nie można stosować zasady jazdy na suwak - kierowcy stojący na lewym pasie muszą ustąpić pierwszeństwa tym jadącym prawym pasem.

  • Nie masz pierwszeństwa na zanikającym pasie, póki nie dojedziesz do jego końca

Choćby wystąpiły wszystkie okoliczności sprawiające, że należy stosować jazdę na suwak, to kierowcy jadący zanikającym lub na stałe zablokowanym pasem (np. przez zepsuty samochód) nie mogą jechać na suwak, jeśli nie dojadą do końca pasa. To bardzo ważna zasada - jadąc w korku pasem zanikającym zawsze dojeżdżaj do jego końca i dopiero wtedy włączaj kierunkowskaz i staraj się zmienić pas. Pamiętaj też, że mimo przysługującego ci w takich okolicznościach pierwszeństwa musisz zachować szczególną ostrożność - tego wymagają od ciebie przepisy.

Więcej o:
Komentarze (182)
Pierwszy dzień obowiązkowej jazdy na suwak. Kiedy jazda na suwak NIE obowiązuje
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: MotoGP

    Oceniono 133 razy 105

    To nie zadziała, gdyż np. kierowcy bmw nie używają kierunkowskazów (fabryczny defekt tych pojazdów). Skąd wtedy przepisowo jadący pojazd ma wiedzieć, że bmw chce wjechać przed nim?

  • slav_

    Oceniono 89 razy 77

    Mam złe przeczucia.

    Dotychczas jazda "na suwak" była kwestią uprzejmości na drodze o czym obie strony wiedziały.
    Tak więc korzystający z "suwaka" wiedział że korzysta wyłącznie dzięki uprzejmości ustępującego, o dziwo to działało. Korzystający grzecznie korzystał (gdy mógł) i zachowywał ostrożność bo korzystał "zwyczajowo".

    Teraz jednak "suwak" został usankcjonowany prawnie a nie zapominajmy że żyjemy w Polsce.

    Teraz będzie można "suwak" EGZEKWOWAĆ na zasadzie "bo ja mam prawo."
    Nic to że pogląd będzie błędny (o co jak widać nietrudno) skoro przekonanie "miszcza kierownicy" będzie głębokie i niezachwiane i z trąbieniem będzie się rył "bo się mu należy"...

  • krynolinka

    Oceniono 50 razy 46

    No nie. Do bańki by mi nie przyszło, że ktoś pas do skrętu w prawo potraktuje jako zanikający i zażąda pierwszeństwa!

  • Gość: ccc

    Oceniono 46 razy 42

    W miarę normalny człowiek kuma te niuanse instynktownie.
    A na chamstwo i cwaniactwo pomoże tylko...

  • joki8688

    Oceniono 49 razy 37

    Suwak sruwak... Niuniek taranował mnie dziś przez ciągłą, bo nie chciał stać na pasie do skrętu jak wszyscy. Kolejny martwy przepis. Nie da się prawem wyegzekwować manier, uprzejmości i myślenia nie tylko o sobie.

  • Gość: Gość

    Oceniono 41 razy 31

    Gdyby tylko rząd i policja przeprowadzili JAKĄKOLWIEK akcję informacyjną przed wejściem w życie tej zmiany, można by na chwilę zapomnieć że mieszkamy w Polsce.

  • Gość: ZR

    Oceniono 30 razy 28

    To wszystko powinno być regulowane zwyczajem, partnerstwem i uprzejmością, a nie dosłownymi przepisami. Ale to niemożliwe, bo od co najmniej 20 lat policja drogowa nie potrafiła/nie chciała egzekwować *istniejących* przepisów o nieutrudnianiu jazdy itd. W ten sposób wychowano całe pokolenie cwaniaków i chuliganów.

    Przykładowo: problem szeryfów drogowych zajeżdżających drogę lub problem bandytów jeżdżących korytarzem życia pod prąd ("bo oni nie będą czekać!") powinien być rozwiązany dawno, dawno temu i to nie mandatowo, ale sądownie. Ale policja palcem nie kiwnęła.

  • Gość: kierujący

    Oceniono 29 razy 21

    Jakkolwiek duży plus za innowacyjne (względem innych portali) podejście do tematu, to zwróciłbym jednak uwagę, że to:
    "Zapis dotyczący "jazdy ze znacznie ograniczoną prędkością" dotyczy TYLKO korków, a nie spowolnienia ruchu np. ze 100 do 30 km/h." jest nadinterpretacja i nie ma oparcia w uchwalonym prawie. Nawet jeśli ustawodawca miał coś takiego na myśli, to w żadnym miejscu nie definiuje ani "jazdy ze znacznie ograniczoną prędkością" ani też pojęcia "korek".
    Zakładanie więc, że "wiadomo o co chodzi" jest tutaj nieuprawnioną nadinterpretacją i każdy kierujący indywidualnie będzie niestety (podkreślam - niestety) musiał podjąć taką decyzję samodzielnie, najczęściej w stresie i frustracji.

  • Gość: Armageddon

    Oceniono 24 razy 20

    W Polsce nadal obowiązuje jazda na chama a nie na suwak.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX