Opinie Moto.pl: Nowe BMW X1 - facelifting, który niewiele zmienił. Bo nie musiał

Faceliftingi rzadko przynoszą rewolucyjne zmiany. Z reguły to kosmetyczne poprawki, nowe wersje wyposażenia czy jednostki napędowe. Bo w sumie po co poprawiać coś, co jest dobre? Z takiego założenia wyszli inżynierowie BMW przyglądając się najmniejszemu SAV-owi z Monachium - modelowi X1.

BMW X1 to najmniejszy SUV (a raczej SAV) niemieckiego koncernu. Obecna generacja pojawiła się na rynku w 2015 roku. Nie dziwi więc fakt, że producent postanowił ją nieco odświeżyć. Mimo wszystko zmiany są kosmetyczne. X-jedynka sama w sobie jest bardzo "kompletnym" i wystarczającym autem, które używane zgodnie z przeznaczeniem spełni oczekiwania kierowcy z nawiązką. A jak to mówią - lepsze jest wrogiem dobrego.

BMW X1 25i FL 2019BMW X1 25i FL 2019 Zuzanna Krzyczkowska

Zmiany wizualne

Nerki. To chyba hasło przewodnie wszystkich spotkań designerów BMW. Na szczęście modelowi X1 oszczędzono wielkiego, przerośniętego nosa (patrz: BMW serii 7), ale pewne zmiany się pojawiły. Charakterystyczny dla BMW grill jest nieco większy, a nerki połączono ze sobą. Zmiany wymagały nieznacznego przeprojektowania zderzaka. Całości dopełniają nowe adaptacyjne reflektory diodowe. Front wygląda bardziej masywnie niż w poprzedniku, ale bez karykaturalnego przerostu formy nad treścią.

Zmiany z tyłu są delikatniejsze - mamy nieco zmieniony zderzak, odnowione tylne lampy i powiększone końcówki wydechów. Nowością jest także dokładka tylnego zderzaka, która tym razem jest w kolorze nadwozia. Skoro jesteśmy przy kolorach - w palecie lakierów nowego BMW X1 pojawiły się nowe odcienie, w tym Misano Blue. Muszę przyznać, że choć rzadko obchodzi mnie kolor samochodu, X-jedynka z pakietem M Sport i w tym kolorze prezentuje się wyjątkowo dobrze.

BMW X1 25i FL 2019BMW X1 25i FL 2019 Zuzanna Krzyczkowska

Wszyscy mają projektor, mam i ja!

Pierwsza zmiana dotycząca wnętrza (choć w sumie trudno powiedzieć, czy dotyczy wnętrza czy "zewnętrza") to projektor diodowy umieszczony w lusterku. Po otwarciu drzwi na ziemi wyświetli się dwukolorowa projekcja "X1". Ja się tylko zastanawiam nad jednym - po co? Rozumiem, że stało się to modne i teraz wszyscy chcą mieć taki podłogowy rzutnik, ale nie znajduję dla tego żadnego zastosowania. Może jedynie w charakterze pomocy, by nie wdepnąć w kałużę przy wysiadaniu z auta.

Wnętrze to typowa dla BMW precyzja i doskonała jakość materiałów. Kierownica jest gruba i mięsista, a skórzana tapicerka ma przyjemną "matową" fakturę. W tym faceliftingu BMW przygotowało także trzy nowe wzory tapicerek.

Największa nowość pojawiła się jednak na szczycie deski rozdzielczej. Znalazł się tam nowy wyświetlacz centrum multimedialnego. Ma on przekątną 10,25 cala, a jego horyzontalny układ sprawia, że po odpowiednim skonfigurowaniu widoku można wyświetlać na raz całkiem sporo informacji. Co ciekawe, wyświetlacz może być obsługiwany dotykowo, głosowo albo tradycyjnie - za pomocą kontrolera iDrive.

BMW X1 FL 2019BMW X1 FL 2019 BMW

Szeroka gama silnikowa

BMW X1 xDrive25i to najmocniejsza propozycja w ofercie niemieckiego SAV-a. Dwulitrowy czterocylindrowy silnik benzynowy generuje 231 KM i 350 Nm maksymalnego momentu obrotowego, który wkracza do akcji już przy 1450 obr./min i ochoczo napędza wszystkie koła do momentu, w którym wskazówka obrotomierza osiągnie 4500 obrotów. Do 100 km/h topowa X-jedynka rozpędza się w 6,5 sekundy.

Ośmiostopniowa skrzynia Steptronic według producenta "generuje potężną siłę ciągu". Choć siłę tę raczej generuje motor, przekładnia bardzo dobrze się z nim dogaduje. Obecność łopatek przy kierownicy jest w zasadzie zbędna, bo komputer sterujący zdaje się wiedzieć czego chcecie. Kickdown - proszę bardzo, redukcja o 3-4 przełożenia i ważąca niewiele ponad półtorej tony X1 zostaje wystrzelona do przodu jak z procy. Po tymże kickdown'ie (np. podczas wyprzedzania na autostradzie), wystarczy odjąć gaz i delikatnie położyć stopę na pedale przyspieszania. Skrzynia natychmiast uspokaja rozjuszone cztery cylindry (brzmi to śmiesznie, ale ta czwórka potrafi narobić hałasu), wrzuca siódmy, albo i ósmy bieg i raczy kierowcę ciszą i spokojną wskazówką obrotomierza.

BMW X1 25i FL 2019BMW X1 25i FL 2019 Zuzanna Krzyczkowska

Trzy cylindry

Nie wiem jak sprawdza się nowe X1 z trzycylindrową jednostką, bo producent przygotował i takie propozycje. Pod oznaczeniem 18i kryje się półtoralitrowy silnik benzynowy generujący 140 KM. W ofercie mamy również trzycylindrowego diesla 16d o mocy zaledwie 116 KM. 231 KM w odmianie usportowionej zdaje się być dopasowane do tego samochodu w stu procentach. Trudno mi sobie wyobrazić dwukrotnie mniejszą moc w aucie o tej samej masie.

W ofercie nowego BMW X1 jest także topowy diesel o takiej samej mocy, jak odmiana benzynowa. X1 25d legitymuje się mocą 231 KM, jednak ma znacznie więcej niutonometrów - aż 450. Są dostępne w przedziale 1500-3000 obr./min. Mimo takiej samej mocy i sporo większego momentu obrotowego, topowy diesel jest odrobinę wolniejszy - sprint do setki zajmuje mu 6,6 sekundy. Choć to różnica niemożliwa do odczucia na fotelu, czuć, że auto zachowuje się inaczej. Mniej płynnie oddaje moc, a skrzynia zdaje się nie do końca dogadywać z silnikiem. Dlatego moim faworytem zdecydowanie pozostaje odmiana 25i.

Mimo nieco sportowego zacięcia X1 25i nie szarpie, nie męczy i jest samochodem wręcz idealnym do jazdy na co dzień. Zaskakuje swego rodzaju dojrzałością prowadzenia i precyzyjnym (choć jak to w przypadku BMW - mocno cyfrowym) układem kierowniczym. A kolor Misano Blue sprawia, że trudno się nie obejrzeć za mimo wszystko dość zwyczajnym SUV-em, którego w czarnym kolorze moglibyście przeoczyć.

BMW X1 25i FL 2019BMW X1 25i FL 2019 Zuzanna Krzyczkowska

Więcej o:
Komentarze (2)
Opinie Moto.pl: Nowe BMW X1 - facelifting, który niewiele zmienił. Bo nie musiał
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • zdzisiopierdzisio

    Oceniono 4 razy -2

    Stylistyka nadwozia wszystkich Bmw oprócz I3 i I8 wydaje się już tak przestarzała że nie można na to patrzeć-do obrzygania. Zobaczcie gdzie jest Mercedes, gdzie Lexus a wy cały czas męczycie tą samą budę sprzed 15 lat - stylistycznie idziecie w tym kierunku co mercedes w latach 90- tych- albo bogaty dziad albo zakapior za kierownicą. Droga do nikąd.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX