Komentarze (162)
Ile czasu po wypiciu można prowadzić samochód? Ile promili po jednym piwie, wódce czy winie?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • race444

    Oceniono 2 razy 2

    Ja kiedys balowalem praktycznie caly dzien , rano piwko po sniadaniu, potem drinki a wieczorem konkrete ochlaj party. Na drugi dzien czulem sie dosyc dobrze i po wypicu kawy wcale nie czulem, ze moge miec alkohol we krwi ale dla pewnosci i z ciekawosci dmuchnalem w alkomat iiiiiiiii nie moglem uwierzyc 1,28 promila

  • Gość: Piwo

    Oceniono 2 razy 2

    Nie rozumiem jak można karać osoby które nikomu nic nie zrobiły. Rozumiem karać kogoś kto potrafi spowoduje wypadek itd. ale nie kogoś kto może spowodować wypadek. To chore. Najlepiej oddtrzelajmy dzieci przestępców bo mogą być tacy jak rodzice w ramach prewencji.

  • Gość: Krak

    Oceniono 2 razy 2

    Kierowca nie pije ostatniego.

  • Gość: Miglanc

    Oceniono 4 razy 2

    Co za wypociny, jedno piwo i 3 godz. parowania. 1,70 wzrostu 85kg wagi i Żubr 6% po 30min Policja przy kontroli 0,0%.

  • jack_flash

    Oceniono 4 razy 2

    Poprawcie ten „syty posiłek”, bo robicie z siebie pośmiewisko.

  • Gość: Mario

    Oceniono 4 razy 2

    Tania sensacja, A redaktorek to typowy populista

  • noltenick

    Oceniono 4 razy 2

    We środę złapali 1500 a we czwartek 1300 nietrzeźwych kierowców. Przecież to normalne, że od sobotniego wieczoru do czwartku wytrzeźwieje więcej kierowców niż od soboty do środy. Teraz będzie zatem mniej, bo będą trzeźwieć kolejny dzień dłużej. Prawdziwe żniwa zaczną się jak święci wypadną w sobotę. Oj to w niedzielę będzie prawdziwa kumulacja.

  • Gość: Bart01

    Oceniono 1 raz 1

    Nie ma złotej zasady. Najlepszą metodą jest dobry alkomat i tyle. U mnie sprawdza się Alkohit X8. Jak na razie w użyciu ponad rok i nie nawala. I nie muszę się zastanawiać czy już mogę jechać. Wynik zawsze pewny.

  • Gość: Adam

    Oceniono 1 raz 1

    Wtedy, kiedy alkomat na to pozwoli. Mam różnie, jeżeli chodzi o trawienie alkoholu. Tego się nie da przewidzieć. Zwyczajnie wystarczy mi alkohit, aby wiedzieć, kiedy mogę prowadzić. Jak dla mnie własny dobry alkomat to podstawa lub ewentualnie abstynencja.

  • Gość: koneser promili

    Oceniono 1 raz 1

    przelicznik jest prosty jak drut - 10g CZYSTEGO alkoholu czyli spirytusu spala się 4 godziny. Liczy się od KOŃCA picia. Oczywiście dla wielu ludzi będzie to krócej, ale te 4 h sprawdzone wiele razy. Lepiej poczekać jedną godzinkę dłużej niż ryzykować dla pół godzinki. Np. po 2 piwach czekamy 5h. Przy mojej wadze było OK po 3,5-4h ale jak pisałem wyżej, lepiej poświęcić te jedną godzinke.

  • kurdupel0

    Oceniono 1 raz 1

    Plagą polskich dróg to są ci z nadmierną prędkością , pisząc o pijanych kierowcach w statystykach nie podaje się promili . W Polsce przestępstwem jest prowadzenie auta po jednym dwóch piwach (w normalnych krajach jest to dozwolone ) ale jazda z przekroczeniem dozwolonej prędkości nikogo nie dziwi. A wg statystych to drugie zabija więcej ludzi.

  • Gość: Juri

    Oceniono 1 raz 1

    jak można na oko wyliczyć ile mniej więcej sie ma promili? Bez sensu, takie artykuły są szkodliwe, piłeś nie jedź, chyba, że masz solidny alkomat pod ręką, ja właśnie po to kupiłem alkohita, używam na spółkę z braćmi, jak mam jakieś spotkanie służbowe i nawet kielszek wina wypiję to wolę sprawdzić.

  • zanimmnieznowzbanuja

    Oceniono 1 raz 1

    "Ile czasu po wypiciu można prowadzić samochód? "
    Jak to ile czasu ........................ do pierwszego drzewa albo do spotkania z innym pojazdem ............. znam takich co po wypiciu i kilka godzin potrafili prowadzic .................

  • Gość: nordkapp77

    Oceniono 1 raz 1

    ...when you drive, never drink...

  • sirius_philips

    Oceniono 1 raz 1

    Strasznie arbitralne te promile i bardzo uogolniona stawka. W US nie przejmują się tak bardzo badaniem alkomatu jak faktycznym stanem 'ogarnięcia' delikwenta. Ludzie 'zaprawieni' w piciu moga mieć wysokie wskaźniki odczytu ale ta dawka alkoholu na nich nie robi wrażenia i funkcjonuja normalnie. Ta sama ilość promili u jednego nie przekłada się na takie same ograniczenie refleksu czy innych funkcji u innego. Większość wypadków powodują kierowcy, którzy nie są pod wpływem - więc co takiego spowodowało ich ograniczenie i dlaczego te powody są olewane, np. zmęczenie - człowiek bardzo zmęczony, bez snu przez ostatnią noc ma porównywalne warunki percepcji jakby wypił 0,5-0,7l wódki... ale za zmęczenie, równie mordercze nie płaci się, nie idze za kratki, nie ponosi odpowiedzialności. Dziwne sa te 'standardy'...

  • Gość: Arek

    Oceniono 1 raz 1

    Z tymi wczorajszymi to oczywiście prawda. Też często miewam poczucie trzeźwości. Dlatego dla mnie alkohit to podstawa na imprezy. Dobry alkomat to podstawa, bo te tanie mogą być nieprecyzyjne. Pół biedy, jeżeli zawyżają alkohol we krwi.

  • Gość: qwerty

    Oceniono 1 raz 1

    Piłeś nie jedź, nie jedziesz, napij się

  • Gość: mirek

    Oceniono 11 razy 1

    Prawda jest taka ,że każdy inaczej spala zawartość alkoholu ,bez sensu jest pisać ,że ten ma tyle kg i ten to jeszcze co innego .A bo w Niemczech jest 0.5 a u nas 0.2 .To jest nie ważne .Dla mnie zasada jest prosta "piłeś nie jedz i tyle "nie ma tłumaczenia ,że wczoraj 2 czy 3 piwa ,2 czy 3 kieliszki .Jest dużo teraz możliwości ,np,Ubery ,Taxi ,Mpk czy po prostu podwózka znajomych ,rodziny .Tyle w temacie i tego powinni sie ludzie nauczyć ,wtedy każdy będzie w 100% pewny że nic mu nie grozi jak i innym użytkownikom drogi w tym pieszym również .A jeśli jedziesz po alkoholu ,powinieneś byś karany jak morderca ,bo w każdej chwili możesz zrobić komuś krzywdę nie mówiąc że możesz zabić ,tyle w temacie !!!

  • robert.kwi

    Oceniono 5 razy 1

    a czy to dotyczy też Sędziaków? Nie? a to szkoda, wybełkota taki, że ma immuntet sędziaka u już po wszystkim a jak się ktoś przyczepi to zaraz go za naruszenie bezkarności (zwanej czasami niezawisłością) do pudła pakują, ewentualnie można uznać, że był tak pijany, że nie wiedział co robi więc w sumie jest niewinny, zgadza się??? Skończyć z immunitetami dla tych togowców cholernych!!!

  • Gość: Sebastian

    Oceniono 3 razy 1

    Najlepiej wogóle nie wsiadac za kółko na drugi dzień po spożyciu alkoholu...

  • marcin1948

    Oceniono 1 raz 1

    Spytajcie Olbrychskiego on wam powie :))))

  • Gość: jake

    Oceniono 1 raz 1

    Jak chcesz pic i jechac rano to tylko na czczo,organizm spala wtedy alkohol zamiast jedzenia

  • Gość: Włochaty ruchacz

    Oceniono 1 raz 1

    prosta zasada: jak impreza - to wóda i dziwki. A do domu uberem.

  • mark6

    Oceniono 7 razy 1

    JEDYNE prawidłowe alkomaty są na Policji! Reszta to BADZIEWIE wymagające kalibracji co 2 miesiące.
    Lepsza zasada/ średnio/. Wypiłeś setę 40 % możesz jechać najszybciej po 4-5 godzinach.
    Wypiłeś litr piwa 5 % odpowiada to wypiciu 123 g wódki 40%. Czyli możesz jechać po ca 6 - 7 godzinach.
    Litr wina 10 % odpowiada ćwiartce 40 % czyli po około ca 10 - 11 godzinach.
    W zasadzie nie ma znaczenia, czy pijesz równo czy wszystko naraz. Organizm jak podano spala
    20 g czystego alkoholu w ciągu 2-3 godzin. Jeżeli o godzinie " zero" łyknełeś od razu setę a następną setę po np. 3 godzinach to możesz jechać po 8 - 10 godzinach licząc od godziny " ZERO ".

  • Gość: Andrzej

    Oceniono 5 razy 1

    Każdy reaguje inaczej.
    Ja wypiłem 3 piwa, poszedłem na komendę po 1,5 h.

    Miałem 0,28 promila.

    Więc jeszcze chwila i bym był poniżej 0,2 promila.

  • Gość: Gość

    0

    Maskara skad te dane 6-pak do północy rano miałem kontrol trzeźwości dokładnie 2.01 o 7:50
    Proszę dmuchnąć pfffff dziękujemy może pan jechać

    178cm 90kg

  • zigzaur

    0

    Niektórzy nie rozumieją prostego zjawiska, że alkohol jest rozkładany przez organizm. Często jest tak, że alkoholu już nie ma w wydychanym powietrzu ale w organizmie są toksyczne produkty jego rozkładu - ketony i aldehydy. One powodują spadek sprawności psychofizycznej.
    Alkohol jest szkodliwy także w bardzo małych stężeniach czyli rzędu 0,2 promila. Powoduje wzrost optymizmu i gotowości do ryzyka a w konsekwencji zachowania typu:
    - E, na pewno zmieszczę się śmiało przy tym skręcie w lewo.
    - E, na pewno dam radę wyprzedzić na tym zakręcie, bo wczoraj z naprzeciwka nikt nie jechał.
    Dlatego też w niektórych krajach młodych kierowców (do ukończenia 21 lat albo prawo jazdy do 2 lat) obowiązuje limit 0,0 promila.

  • a.k.traper

    Oceniono 2 razy 0

    Przed jazdą tak jak na kaca, najlepiej dzień wcześniej nie pić a jak się jedzie dalej to nawet 2-3 dni.Jeden organizm będzie zmęczony dłużej inny krócej więc po co kombinować i liczyć, co takiego ubędzie gdy się nie wypije?

  • Gość: Gość Darek

    Oceniono 2 razy 0

    Jak nie ma w pobliżu niebieskich to można do razu.

  • elbertson

    0

    ile czasu po wypiciu mozna prowadzić ?
    a może?
    Po jakim czasie od wypicia mozna prowadzić ?

  • Gość: cece

    0

    Dziennikarstwo level hard, posiłek nie jest SYTY, tylko SUTY, ablo SYCĄCY. Język polski trudny język.

  • Gość: Arti

    0

    I tu jest problem, są sytuacje że czujesz się jak młody po imprezie a alkomat mówi co innego... nie jedziesz. Zdarza się odwrotnie nie dam rady chociaż Alko pokazuje 0.00. Teraz drugi temat jak kupowałem alkomat to przewidywałem że 3 -4 stówy będzie ok. Wybrałem się do firmy, która produkuje Alko dla mundurowych. Zapytałem specjalistów jak to z nimi jest a Pan z obsługi technicznej (nie handlowiec) poświęcił mi 1,5 h i omówił różnicę między alkomatem. Skończyło się zakupem drogiego alkomatu cena 8 stów z rabatem za 680. Kilka wniosków: 1 nigdy nie kupować mniejszego niż pacza papierosów

  • Gość: pinio

    0

    prowadzic mozna od razu, tylko skutki moga byc nieciekawe.

  • Gość: Wojtek

    0

    niestety, wszystkie znane mi badania, a brałem w nich udział jako obiekt upijany, wskazują, że największe upośledzenie własności psychomotorycznych kierowcy występuje na tak zwanym kacu, czyli na krzywej zniżkowej zawartości BAC. Czyli możemy mieć nawet poniżej 0,2 promilla ale nasze reakcje będą ok. 60% spóźnione. Tak więc naprawdę trzeba sporo odczekać zanim po drinkowaniu siądzie się za ster. Dobry alkomat własny pomoże tylko na kontrolę policji, ale nie na zachowanie na drodze.

  • werole

    0

    Mój sąsiad, 2-metrowy facet. Waga 120 kg. Od 30 lat taksówkarz. Zawsze powtarza: „Jak wypije pół litra wódki, to nie biorą do ręki kluczkow od samochodu przez 24 godziny. Jak siedzę przy stole długo i wypije litr wódki, 48 godzin. Dlatego ciagle żyje.

  • Gość: Sempi

    Oceniono 2 razy 0

    Niskie sa i tak te normy. Problem to nie alkohol, ale jazda 100 km/h zamiast 50 w mieście.

  • Gość: jp

    0

    ile czasu po wypiciu można prowadzić ? … na tak zadane pytanie odpowiadam... tyle ile nie padniecie....

  • Gość: Anty Pis

    0

    Ile czasu potrzeba mmmm póki nie masz pecha i nie złapie Cię Pislicja

  • wujekdolf

    Oceniono 2 razy 0

    a zakład że mnóstwo ludziów nie dostrzegło tego artykułu i wsiądzie za kierownice na bombie a potem znowu będzie mnóstwo trupów jak to zwykle?

  • stach_79

    Oceniono 4 razy 0

    Należy się napić potem zjeść czosnek z cebulą - to neutralizuje alkomat.

  • pt.nut

    0

    Jezu! W takiej Ameryce ulice byly by puste gdzies do 16.30. Tu jak nie po piwach, to po lekach zasuwaja.

  • Gość: Zawsze trzźwy

    0

    Na szkoleniu BHP podano ,że organizm spala ok.10 g czystego alkoholu/ godzinę...znajomi stosując tą zasadę nigdy nie mieli problemów...

  • Gość: Es

    0

    Na szkoleniu BHP podano, że organizm spala średnio ok 10 g czystego alkoholu/ godzinę...

  • Gość: ghgh

    Oceniono 6 razy 0

    Ten artykuł to bzdura, ale w końcu to Polska, się pije, się prowadzi...
    Co innego alkohol w wydychanym powietrzu, a co innego we krwi.

  • ganro

    Oceniono 5 razy -1

    Problem w tym, że Polacy nie piją tylko chlają.

  • qudaq

    Oceniono 1 raz -1

    W samym pytaniu znajduje się wystarczająca dla wielu kierowców odpowiedź. Po wypiciu. Kto nie wierzy, niech poczyta policyjne statystyki.

  • s0nar

    Oceniono 7 razy -1

    Wiadomo, że nie powinno się jeździć po pijaku, ale prawda jest taka, że ja nawet napruty jadę 100x lepiej niż jakieś leśne dziadki w swoich Skodach albo mamuśki w suvach, którymi nawet zaparkować nie potrafią. Żeby nie było - nigdy nie jeżdżę po alkoholu i nigdy nie miałem nawet najdrobniejszej stłuczki.

  • marekbeatlemarek

    Oceniono 1 raz -1

    Wy komuś jakoś specjalnie płacicie za wymyślanie tych głupawych ( w najlepszym razie) tytułów?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX