Policyjna akcja "SMOG" w całej Polsce. Posypią się mandaty, a niesprawne auta trafią na lawety

Już w środę na drogi ruszą policjanci z dymomierzami i analizatorami spalin. Akcja "SMOG" może poskutkować wieloma mandatami, zabranymi dowodami rejestracyjnymi, a niesprawne auta zostaną odholowane.

Dzisiaj w całym kraju policja rozpoczyna szeroko zakrojoną akcję "SMOG". Policjanci będą zwracać uwagę na każde zachowanie niezgodne z prawem, jednak głównym celem działań jest eliminowanie z ruchu pojazdów, których stan techniczny w oczywisty sposób, np. poprzez nadmierne zadymienie, wskazuje na nieprawidłowe działanie silnika lub uszkodzenie układu wydechowego. Funkcjonariusze ruszą na drogi z dymomierzami i analizatorami spalin.

"Taki pojazd dalej nie pojedzie"

Co się stanie, kiedy złapią kierowcy, którego pojazd zatruwa środowisko? Dzisiejsza akcja "SMOG" ma oznaczać absolutny brak tolerancji dla zatruwania środowiska. Nie skończy się tylko na mandacie, który może wynieść nawet 500 zł. Policjanci będą też zabierać dowody rejestracyjne, a to tylko początek kłopotów. Jak zapowiedział w rozmowie z "auto.dziennik.pl" (źródło) policjant z Komendy Głównej Policji:

Po zatrzymaniu dowodu rejestracyjnego za naruszenie norm ochrony środowiska – bez względu na to, czy chodzi o wycieki, czy o przekroczenie norm spalin – taki pojazd dalej nie pojedzie. Z miejsca kontroli może być jedynie odholowany lub odwieziony na lawecie.

A to oznacza, że do samego mandatu trzeba będzie doliczyć jeszcze opłatę za transport do warsztatu, naprawę usterki oraz formalności związane z odzyskaniem dowodu.

Dzisiejsze działania policji mają także charakter informacyjno-edukacyjny. Policjanci przypominają kierującym, że smog, to również „zasługa” niesprawnych technicznie pojazdów emitujących spaliny o nadmiernej toksyczności. W związku z rosnącym zanieczyszczeniem powietrza, a przez to negatywnym wpływem wielu substancji na zdrowie oraz życie zarówno człowieka, jak i też środowiska, smog stał się problemem na skalę światową. Policjanci podkreślają, że wszyscy powinniśmy przestrzegać przepisów związanych z emisjami szkodliwych substancji.

W przyszłości podobnych akcji możemy się spodziewać częściej. Ogólnopolska akcja "SMOG" miała już miejsce w połowie lipca.

Źródło: auto.dziennik.pl, policja.pl

>>> Czy smog jest groźny tylko zimą? Okazuje się, że nie:

Zobacz wideo
Więcej o:
Komentarze (76)
Policyjna akcja "SMOG" w całej Polsce. Posypią się mandaty, a niesprawne auta trafią na lawety
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Grażyna

    0

    Jeśli ktoś planuje wymienić stary piec to polecam firmę kostrzewa ! Ja u nich też kupiłam kocioł i wykonanie oraz technologia to jest z najwyższej klasy

    Polecam

  • Gość: fisher78

    0

    Panowie Policjanci - mówię to oficjalnie: Możecie włożyć swój analizator spalin w moją dupę. Wtedy wszystkie wasze normy będą przekroczone. A teraz won.

  • Gość: Com4tee

    Oceniono 2 razy 0

    Samochody odpowiadają za smog statystycznie w 15%. Ponad 50% to piece na śmieci jesieñ i zimą. Z tym trzeba walczyć i to wspieram. Jedźcie w jesienny wieczór pod Warszawę np do Marek. Można umżeć na raka od samego patrzenia.

  • slawczan

    Oceniono 1 raz 1

    Bosze, bosze - policjanci postanowili zacząć WYKONYWAĆ SWOJE OBOWIĄZKI. Świat siem kończy...
    Insza sprawa - po trzydziestu latach robienia za samochodowy second hand dla zużytych aut z Zachodu nagle odkryto, że te auta mogą ,,trochę" śmierdzieć i truć.

  • Gość: Pasek-smasek

    0

    Mi na przeglądzie nie chciał dowodu rejestracyjnego przedłużyć bo norm emisji nie spełniałem. Wysłał do "znajomego" mechanika co za kilka stówek miał mi temat "ogarnąć" .
    Poszukałem w necie i znalazłem zajawkowiczow z tec2000.pI i po problemie z dymiącym autem. Sam sobie ogarnalem!!!!

  • dziadwawelski

    Oceniono 1 raz 1

    Jest akcja bo ilość sprzętu do wykrywania problemów z emisją w samochodach jest minimalna. Zima to piękna pora roku na obserwację diesli kopcących na potęgę ( i nie trzeba do tego żadnych analizatorów wystarczą oczy ) ale wtedy nie ma żadnych akcji więc nikt nikogo nie zatrzymuje nie kieruje na badania pojazdu i w ogóle "nie zawraca sobie du..y takimi bzdetami " ....

  • zbyt64

    Oceniono 1 raz 1

    Będą rozdawać pincet+.

  • zigzaur

    Oceniono 3 razy 1

    A kiedy kontrole miejskich autobusów? To one najbardziej smrodzą. Przedsiębiorstwa transportu publicznego mają z reguły swoje stacje diagnostyczne z diagnostami na etacie. Jeśli diagnosta nie przepuści autobusu, dostanie opieprz i po premii. Badania autobusów powinny odbywać się w niezależnych stacjach.

    Tak przy okazji. Mam w rodzinie właścicieli wielkiej stacji obsługi samochodów z full serwisem (w tym naprawy powypadkowe, klimatyzacja, diagnostyka). Zatem wiem, co piszę. Otóż istnieją przepisy określające wymagane wyposażenie stacji diagnostycznej i procedurę okresowego przeglądu (kompletny wykaz, co należy sprawdzić). Otóż procedura ta nie obejmuje analizy spalin a stacja diagnostyczna nie ma obowiązku posiadania przyrządów do tego celu.

    U naszych zachodnich sąsiadów analizę spalin (AU - Abgasuntersuchung) przeprowadza się niezależnie od przeglądu głównego (HU - Hauptuntersuchung) i wystawia się oddzielny protokół, który kierowca musi mieć ze sobą i okazywać na żądanie policji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX