Aurus Senat za ponad milion złotych. Rosyjska limuzyna wchodzi do otwartej sprzedaży

Aurus to nowa luksusowa marka z Rosji. Zasłynęła jako producent limuzyny Putina, auta, które światowe media okrzyknęły rosyjskim Rolls-Roycem. Aurus jednak nie zamierza się ograniczać tylko do tworzenia opancerzonych aut dla VIP-ów.
Do otwartej sprzedaży wchodzi właśnie pierwszy cywilny model producenta.

Pierwszy samochód nowo powstałej marki Aurus otrzymał oczywiście Władimir Putin. Prezydent Federacji Rosyjskiej jeździ specjalną opancerzoną odmianą limuzyny. Później swoje egzemplarze, już w wersji cywilnej, mogli zamawiać pomniejsi rosyjscy urzędnicy. Teraz pierwszy model producenta, Aurus Senat, wchodzi do otwartej sprzedaży.

Aurus Senat - jak wypada na tle innych limuzyn?

Ile będzie kosztować? 18 milionów rubli, co przy dzisiejszym kursie daje około 1,07 miliona złotych. Jak Aurus Senat wypada na tle innych luksusowych samochodów? Jest zauważalnie tańszy od najbardziej ekskluzywnych propozycji pokroju Rolls-Royce'a Phantoma (RR nie podaje konkretnych cen, ale na Phantoma trzeba przyszykować dwukrotnie więcej niż na Aurusa) i Bentleya Mulsanne (od 1,5 mln zł).

Ale już od takiego Mercedesa-Maybacha S650 jest droższy, bo topowa Klasa S wyjściowo nie przekracza miliona złotych. Bawarskie marki nie mają jeszcze w ofercie aż tak luksusowych limuzyn. BMW serii 7 w najbardziej prestiżowej odmianie M760Li xDrive z 6,6-litrowym silnikiem V12 kosztuje 803 000 zł, a nowe A8 wciąż czeka na rynkowy debiut wersji z silnikiem W12.

Aurus SenatAurus Senat fot. Filip Trusz

Aurus Senat zadebiutował już w Genewie. Teraz szykuje się na podbój całego świata

Otwarcie salonu sprzedaży i podanie rosyjskich cen to pierwszy krok na drodze do podboju europejskiego rynku - marka bardzo poważnie myśli o wyjściu poza rodzimy rynek. W marcu Aurus wystawiał się nawet podczas Salonu Samochodowego w Genewie.

Zobaczyliśmy tam dwa rosyjskie auta. Aurus Senat sedan to cywilna odmiana modelu z rozstawem osi wynoszącym 3300 mm i długością 5630 mm. Z kolei Senat limuzyna to opancerzone auto dla VIP-ów i polityków. Ma aż 6630 mm długości i 4300 mm rozstawu osi. To właśnie takim samochodem jeździ Władimir Putin. Pod maską obydwu modeli pracuje ok. 600-konny silnik V8, który rozpędza sedana do 100 km/h w 6 sekund, a znacznie cięższą limuzynę - w 9 sekund. Jeżeli rzeczywiście na rynek europejski Senat przyjedzie z jednostką V8, to ze swoją ceną może mieć problem - dla najbogatszych liczy się przede wszystkim prestiż, a ten zapewnia silnik dwunastocylindrowy.

Minister Przemysłu i Handlu Rosji Denis Manturow zapowiadał podczas otwarcia salonu, że najpierw Aurus zadebiutuje w Chinach, chwilę później na zachodzie Europy. Ma to się stać w latach 2020-2021. Kolejne na liście są kraje Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Rosjanie mają iście mocarstwowe plany. Senat to dopiero pierwszy z planowanych aut, co zaznaczył minister:

Projekty minivana i SUV-a Komendant są obecnie testowane. Chciałbym zobaczyć ten ostatni na targach Moscow International Automobile Salon w 2020 roku.

>>> Zobacz pierwszy lot rosyjskiego drona "Łowca":

Zobacz wideo
Więcej o:
Komentarze (57)
Aurus Senat za ponad milion złotych. Rosyjska limuzyna wchodzi do otwartej sprzedaży
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • lozanek

    Oceniono 10 razy -4

    Niestety, zaden Prezydent III RP nie jezdzil polskim samochodem. Rumunowie i Czesi dzieki udanym umowom zawartym z zagranicznymi inwestorami uratowali swoje marki, a u nas co
    najwyzej montownie oraz import zlomu...

  • Gość: Gość

    Oceniono 5 razy -3

    Nie dość że koszmarna tandeta,to jeszcze 9sek do 100km/h. Ciężko się nawet śmiać z takich osiągów.

  • Gość: gosc54445

    Oceniono 1 raz -1

    Uf, na szczęście jest porównanie z BMW i Audi, bo już myślałem, że o tym zapomnieli. Ale gdzie porównanie z VW, no tego z nowym logo w kształcie 🗲🗲?

  • ajg62

    Oceniono 5 razy -1

    Rosjanie cos produkują - samoloty a teraz auta . Polska tylko potęgą jest w hodowli żubrów ale głowę trzyma wysoko po powstaniu z kolan.

  • zingygizmo

    Oceniono 9 razy -1

    Z peirwszej reki: bez inzynierow Daimlera oraz podzespolow Mercedea nawet by nie pierdneli.

  • erte2

    Oceniono 5 razy -1

    Prawie jak Rolls-Royce....
    "Prawie" robi wielką różnicę......

  • rasta-mw

    Oceniono 7 razy -1

    Ładne, choć mam wrażenie, że kiepsko złożone, popatrzcie na zbliżenie drzwi, skóra wygląda na źle spasowaną z drewnianym wykończeniem.

  • onico_masahuku

    Oceniono 2 razy 0

    takase tafura, nito komoda, nitowago ntaki ..

  • Gość: gnago

    Oceniono 2 razy 0

    dla najbogatszych liczy się przede wszystkim prestiż, a ten zapewnia silnik dwunastocylindrowy.

    Smiem wątpić, to twierdzenie golca z aspiracjami na kamerdynera.
    Liczy się wygoda prestiż i szybkość . A ta nie zależy od ilości cylindrów tylko od ilości wydanej forsy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX