Wszyscy kierowcy "zrzucą" się na odszkodowania dla ofiar wypadków. Renty będzie wypłacał UFG

Prezydent podpisał ustawę dotyczącą wypłacania świadczeń ofiarom wypadków, nawet gdy przewyższają one gwarancyjną sumę ubezpieczenia. To dobra wiadomość dla osób, które przed laty uległy poważnym wypadkom i otrzymują renty z polis OC sprawców. Świadczenia będzie wypłacał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

Renty dla ofiar wypadków do tej pory były ograniczone finansowo. Wysokość wypłacanych świadczeń była uzależniona od sumy gwarancyjnej polisy sprawcy. Dziś ta kwota wynosi aż 5,2 mln euro, ale jeszcze kilka lat temu była nieporównywalnie niższa - w 2005 roku było to zaledwie 350 tys. euro na jednego poszkodowanego. Zatem wypłacanie renty przez lata mogło "wyczerpać" źródło odszkodowania, przez co z czasem poszkodowany mógł zostać bez środków do życia.

Zobacz wideo

Czy wzrosną stawki OC?

Prezydent podpisał jednak ustawę, zgodnie z którą nawet jeśli gwarancyjna suma ubezpieczenia się "wyczerpie", to obowiązek wypłacania renty/odszkodowania przejmie Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Wstępne obliczenia szacują, że UFG rocznie przeznaczy na ten cel około 15 mln zł. Jak ustalił portal Auto Świat, powołując się na deklarację wiceprezes UFG, Sławy Cwalińskiej-Weychert, kwota ta nie stanowi dużego obciążenia i nie zwiększy obecnych składek pobieranych od każdej polisy OC. Obecnie 1,3 proc. składki OC, którą płacimy za ubezpieczenie komunikacyjne i rolne, jest przekazywane do UFG.

W 2018 roku Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny za szkody spowodowane przez nieubezpieczonych lub nieznanych sprawców wypadków wypłacił odszkodowania i renty w wysokości blisko 100 mln zł. Obecnie UFG ma w swoim portfelu około 900 rent. Według danych Komisji Nadzoru Finansowego ubezpieczyciele mają około 300 rent na skraju wyczerpania - 25 proc. z nich już się wyczerpała, a pozostałe 75 proc. wyczerpie się w ciągu najbliższych 10 lat.