Pijany przyjechał na stację benzynową. Chciał zapłacić za paliwo, którego nie zatankował

Był tak pijany, że po przyjechaniu na stację benzynową chciał zapłacić za paliwo, którego nie zatankował. Ujętego kierowcę strażnicy miejscy przekazali policji.

19 sierpnia strażnicy miejscy tankowali radiowóz na jednej ze stacji przy ul. Powsińskiej w Warszawie. Tuż po godzinie 21 za ich samochodem, przy kolejnym dystrybutorze, zatrzymała się toyota. Kierowca chwilę posiedział w samochodzie, po czym - gdy funkcjonariusze byli odwróceni - wysiadł i poszedł do kasy.

Policjanci nie przebierali w środkach, goniąc pijanego kierowcę w Lublinie. Poniżej nagranie z policyjnego radiowozu

Zobacz wideo

Po chwili z pawilonu wyszła kobieta, która podeszła do strażników i poinformowała, że jakiś mężczyzna upiera się, że chce zapłacić za paliwo, którego nie zatankował. Gdy strażnicy podeszli do mężczyzny, poczuli od niego zapach alkoholu. Mężczyzna bełkotał, upierając się, że chce zapłacić za paliwo, które "zatankował" do swojej toyoty. Strażnicy wezwali patrol policji.

Wtedy do mózgu mężczyzny przez opary alkoholu przedarła się świadomość, że rozmawia z funkcjonariuszami. Nietrzeźwy kierowca zaczął wymachiwać rękami i przeklinać. Strażnicy szybko opanowali atak agresji. Mężczyzna został przekazany policji i przewieziony do Komendy Policji w Wilanowie, gdzie na alkomacie „wydmuchał” 2,5 promila alkoholu.

Więcej o:
Komentarze (25)
Pijany przyjechał na stację benzynową. Chciał zapłacić za paliwo, którego nie zatankował
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • fakej

    Oceniono 16 razy -12

    No a pajac zza lady oczywiście nie przyjął zapłaty, bo "nie ma jak wydrukować paragonu". Współczesne społeczeństwo to naprawdę w przeważającej większości lemingi.

  • rozaliaroyale

    Oceniono 10 razy -4

    Pijany przyjechał na stację benzynową. Chciał zapłacić za paliwo, którego nie zatankował" - okazało się, że był to Policjant

  • hastatrespasos

    Oceniono 3 razy -3

    Nie tylko Polak, także Kaczogumniak potrafi wymachiwać rękami i przeklinać. Oraz wlać w siebie te 2,5 promila, upijając się ze szczęścia. Np. z sukcesu swego klubu, z krachu konkurenta. Albo nawet z rozsławienia na cały świat Kaczograndy przez bohaterów kolejnych skandali laufrów dzioboustego na szachownicy jego niekonstytycyjnego folwarku.

  • Gość: Gość

    0

    Mówi się, że gdy przekracza się granice Polski, to wchodzi się do piekła, jeżeli chodzi o wypadki na drogach. To chyba o czymś świadczy.

  • Gość: ET

    0

    To jest gość- chciał zapłacić bo był roztargniony, albo liczył na 50 zybli na ladzie

  • Gość: Ghost

    Oceniono 2 razy 0

    Niezły kolo skoro podjechał nie wpierdzielił w nikogo ani w nic i jesio się ładnie ustawil do tankowania , co nie znaczy ze pochwalam zachowania ktore jest naganne i powinno się skończyc w pace .

  • hirokuni

    Oceniono 24 razy 2

    Czyżby znowu Kamil D.???

  • Gość: marecco

    Oceniono 5 razy 3

    abstra-h...ąc od tego co gosc zrobil to pod dystrybutorem sa dwa paragony,jeden polski z cena 5,83 za litr disla,a drugi niemiecki z cena 1,249 euro za litr.Oba paragony z 24 kwietnia tego roku.Ico sie okazuje w kraju gdzie zarobki sa 5 razy .4 razy,3 razy(wstaw co uwazasz za wlasciwe)wieksze niz w Pols.ce paliwo bylo ,,,,,,,,,,,,48 gr tansze.Ciezkie zycie na tym zachodzi

  • Gość: zorg

    Oceniono 25 razy 3

    "Wtedy do mózgu mężczyzny przez opary alkoholu przedarła się świadomość" :). Te, redahtor wsłuchaj się w siebie i zrób przeskok na szczebel beletrystyki. Bedzie to z pożytkiem dla czytelników artykułów prasowych na tym portalu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX