Mercedes automatycznie zgłosił, że doszło do wypadku. Kierowca wolałby, by tego nie zrobił

Systemy automatycznego powiadamiania o wypadkach ratują życie. Ale są sytuacje, w których napędzają kłopotów.

Do zdarzenia doszło we wtorek po godzinie 17:00. 20-letni kierowca mercedesa wjechał w filar parkingu jednej z galerii handlowych w Elblągu. Obowiązuje tam ograniczenie prędkości do 5 km/h. 20-latek musiał znacznie przekroczyć ten limit, bo od samochodu oderwało się koło.

Mercedes był wyposażony w system automatycznego powiadamiania o kolizjach i wypadkach wraz z lokalizatorem. Na miejsce została wezwana policja. Młody kierowca wolałby, żeby tak się nie stało.

Policjanci przebadali 20-latka alkomatem. Badanie nie wykazało obecności alkoholu, ale narkotest nie wypadł po myśli kierowcy. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy i skierowali sprawę do sądu. 20-latek odpowie za prowadzenie pod wpływem środków odurzających i spowodowanie kolizji.

Zobacz też przerażające nagranie ze zderzenia trzech ciężarówek. Ku przestrodze.

Zobacz wideo

Mercedes, którego rozbił 20-latek

Mercedes, którym podróżował 20-latek to model A45 AMG, czyli najmocniejsza i najbardziej sportowa odmiana klasy A. Pod maską samochodu pracuje dwulitrowy silnik o mocy 381 KM, która przekazywana jest na cztery koła. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje mu 4,1 s.