Wakacje z przyczepą kempingową? Najpierw wyciągnij kalkulator, bo czeka cię trochę liczenia

Czy ze zwykłym prawem jazdy kategorii B można ciągnąć przyczepę kempingową? Tak. Jednak przed ruszeniem w trasę trzeba wykonać kilka obliczeń. Może się okazać, że zbyt nieświadomie będziemy łamać przepisy, bo przyczepa okaże się za duża.

Przyczepa lekka i kategoria B

Prawo jazdy kategorii B pozwala kierowcy na jazdę z tzw. przyczepą lekką. Co to oznacza? Polskie przepisy jako lekką traktują przyczepę, której dopuszczalna masa całkowita (DMC) nie przekracza 750 kg. Co więcej, nie musi być ona wyposażona w hamulec najazdowy. W sumie dopuszczalna masa całkowita zestawu, jakim możemy się poruszać ze zwykłym prawem jazdy, może wynieść więc do 4250 kg: 3500 kg sam samochód i 750 kg przyczepa lekka.

A co jeśli chcemy jechać z większą przyczepą?

Możemy to zrobić, ale ciągnąc za naszym samochodem większą i cięższą przyczepę musimy pamiętać, że dopuszczalna masa całkowita zestawu auto+przyczepa nie może przekroczyć w takim wypadku 3500 kg. Dlaczego limit jest niższy niż w przypadku przyczepy lekkiej? Ustawodawca wyszedł z założenia, że z cięższą przyczepą jeździ i manewruje się znacznie trudniej, dlatego ze względów bezpieczeństwa ustalił niższy limit kilogramów.

Wydaje się, że to proste to obliczenia, ale takie nie są, bo trzeba w nich uwzględnić więcej czynników. Proste sumowanie DMC samochodu i przyczepy do 3500 kg, bez dodatkowych obostrzeń, prowadziłoby do wielu niebezpiecznych sytuacji na drodze. Kierowca mógłby przecież ciągnąć małym i lekkim autem dużo większą i cięższą od niego przyczepę. Nawet jeśli silnik dałby sobie radę, to taki zestaw stwarzałby poważne zagrożenie. Bardzo trudno nim kierować i wyhamować w razie potrzeby.

Lepiej zajrzyj do dowodu rejestracyjnego i weź do ręki kalkulator

W dowodzie rejestracyjnym umieszczono więc następujące informacje dla kierowców, którzy zamierzają ciągnąć przyczepę:

  • F.1 – maksymalna masa całkowita pojazdu (MMC) w kg,
  • Q.1 – maksymalna masa całkowita przyczepy z hamulcem (w kg),
  • Q.2 – maksymalna masa całkowita przyczepy bez hamulca (w kg).

Żeby nie pogubić się w kolejnych rubrykach, ustalaniu, która przyczepa ma hamulec, a która nie ma (to nie jest do końca jasne w świetle przepisów i istnieją różne interpretacje) i obliczeniach Ministerstwo Infrastruktury w rozporządzeniu z 2002 r. uprościło sprawę.

Stosunek dopuszczalnej masy całkowitej (DMC) samochodu do DMC przyczepy musi wynosić 1,33:1. To oznacza, że DMC samochodu musi być o 1/3 większe niż DMC przyczepy.

W uproszczeniu musimy więc podzielić DMC naszego samochodu przez 1,33, wtedy poznamy dopuszczalną masę przyczepy. Dla przykładu, samochód osobowy o DMC 1800 kg może ciągnąć przyczepę o DMC nie większej niż 1353 kg.

Volkswagen Passat Alltrack (przed liftingiem)Volkswagen Passat Alltrack (przed liftingiem) fot. VW

Jak szybko można jechać z przyczepą kempingową?

  • w terenie zabudowanym obowiązują nas takie same przepisy, jak samochody osobowe - zazwyczaj to 50-60 km/h (oczywiście są miejskie drogi o niższym ograniczeniu, zawsze trzeba patrzeć na znaki),
  • poza terenem zabudowanym na drodze jednojezdniowej - 70 km/h,
  • poza terenem zabudowanym na drodze dwujezdniowej - 80 km/h,
  • na drogach ekspresowych i autostradach - 80 km/h.

ViaToll, a podróż z przyczepą kempingową. Kto musi płacić?

Jeśli DMC zestawu przekracza 3,5 tony, viaToll, system poboru opłat zacznie naliczać opłaty. Warto zatem wyposażyć się w odpowiedni sprzęt, by uniknąć kary, która nawet podczas krótkiej podróży może wynieść 1000 zł.

Jak działa system?

Mechanizm jest prosty. Na bramownicach umieszczono czujniki laserowe i kamery. Informacje na temat pojazdu trafiają do algorytmu, który na bazie danych z CEPiK-u oblicza łączną masę zestawu, kategoryzuje go i nalicza opłatę. Co ciekawe, zależna jest ona wyłącznie od wartości DMC wpisanej w dowodzie rejestracyjnym. Kolejny czynnik na wysokość opłaty to normy emisji spalin. Im wyższa norma emisji Euro, którą spełnia nasz samochód, tym płatność niższa.

Aby legalnie poruszać się po płatnych drogach, należy zarejestrować się w systemie viaToll. Można to zrobić przez internet lub w punkcie obsługi. Po pomyślnym wpisaniu w rejestr kierowca otrzymuje urządzenie viaBox, które trzeba zamontować na przedniej szybie. Kaucja za wypożyczenie wynosi 120 zł. To właśnie ono łączy się z odbiornikiem na bramownicy i automatycznie pobiera opłatę. Na płatnych autostradach jest to spore udogodnienie, bo wystarczy podjechać do bramki z informacją o elektronicznej płatności, gdzie szlaban podniesie się automatycznie.

Bramki na autostradzie A4Bramki na autostradzie A4 Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta

Indywidualne konto użytkownika można doładowywać przez internet lub w punkcie obsługi klienta. Należy pamiętać, by podczas podróży zawsze mieć środki na koncie. Jeśli odbiornik na bramce nie będzie mógł ściągnąć opłaty, zostaną naliczone kary. Jeżeli do systemu trafiła tylko część kwoty, finansowe upomnienie wyniesie 250 zł. Przy braku transferu pieniędzy, viaToll naliczy 500 zł za każdą dobę jazdy. Warto zaznaczyć, że rozliczenie zamyka się o godzinie 24, zatem pokonanie płatnego odcinka nocą może skutkować karą w wysokości nawet 1000 zł.

Należy również pamiętać, by po wypięciu przyczepy wyłączyć lub schować urządzenie do specjalnej torebki otrzymanej wraz z viaBoxem. Wówczas opłaty na płatnych drogach przestaną być naliczane przy założeniu, że masa pojazdu nie przekracza 3,5 tony. Jeżeli zapomnimy o wyłączeniu urządzenia, to system naliczy opłatę mimo jazdy samą osobówką.

Zobacz wideo
Więcej o: