Opinie Moto.pl: BMW serii 3 330i M Sport - Miłość od pierwszego wejrzenia

Filip Trusz
Wsiadłem do nowego BMW serii 3 i już po pierwszej przejażdżce pomyślałem, że to samochód zaprojektowany specjalnie dla mnie. Kolejne kilometry nic nie zmieniły. Nowa trójka 330i z miejsca wskoczyła na listę "samochodów, które chciałbym mieć". I pozostanie na niej bardzo długo.

Do naszej redakcji przyjeżdżają przeróżne samochody. Nie pamiętam jednak drugiego, który zrobiłby na mnie aż tak dobre pierwsze wrażenie, jak nowe BMW serii 3. Chwilowe zauroczenie nie minęło, a z każdym kolejnym kilometrem trójka utwierdzała mnie w przekonaniu, że to jedno z najlepszych aut, jakimi jeździłem.

Oddawałem kluczyk ze szczerym poczuciem smutku. To niby "tylko 330i", nie żadna eMka, ale niebieskie BMW ze zdjęć trafiło na listę moich samochodów marzeń.

BMW serii 3 2019BMW serii 3 2019 fot. BMW

Raz na jakiś czas zdarza się, że wsiadam do samochodu i mam wrażenie, że został zaprojektowany specjalnie dla mnie. Tak jest w tym przypadku.

- napisał na Moto.pl Łukasz Kifer po pierwszych jazdach i sam podpisałbym się pod tymi słowami. W tekście Łukasza znajdziecie wszystkie szczegóły techniczne nowego modelu:

Słyszałem sporo narzekań na wnętrza nowych BMW, ale sam należę do osób, do których nowy projekt trafia. Kabina Serii 3 wygląda bardzo atrakcyjnie i od razu poczułem się w niej jak w domu. Jest nowoczesna i uporządkowana. Zastosowano dwa duże ekrany (mamy także świetny head-up), ale pozostawiono sporo przycisków, co zawsze trzeba wpisać po stronie plusów. Sam system iDrive jest nie tylko ładny i naszpikowany funkcjami, ale też prosty w obsłudze. W przeciwieństwie do MBUX-a z Mercedesa nie przytłacza, a w kolejnych menu odnajdujemy się bez problemu.

Ergonomia stoi na najwyższym poziomie. Wykorzystane materiały też, choć tu trzeba zaznaczyć, że są miejsca, które pod wpływem dotyku lekko trzeszczą. W Audi i Volvo to się nie zdarza.

Nowe BMW 330i M SportNowe BMW 330i M Sport Fot. Fabian Kirchbauer

Nowe BMW serii 3 zachwyciło mnie jednak nie samym projektem kabiny, a tym, jak się w niej siedzi. Nisko i ze sportowym zacięciem, to wrażenie potęgują fotele w wersji M Sport oraz sposób, w jaki opatula nas tunel środkowy. Pozycja za kierownicą jest idealna, można ją dopasować do siebie w ciągu kilkunastu sekund i w przeciwieństwie do wielu konkurentów, nie wymaga późniejszych korekt w czasie jazdy. W trójce od razu wiemy, że mamy do czynienia z autem, które ma w sobie sportowe geny, a kierowcę chce przekonać do siebie przede wszystkim właściwościami jezdnymi.

Przy tym BMW nie zapomina także o walorach praktycznych. Bagażnik o regularnych kształtach pomieści 480 l. Z tyłu wygodnie usiądą dwie dorosłe osoby. Chyba, że będą miały zimowe buty, to wtedy mogą trochę narzekać na miejsce na stopy. Środkowe miejsce traktowałbym raczej jako awaryjne ze względu na tunel środkowy.

Nowe BMW 330i M SportNowe BMW 330i M Sport Fot. Fabian Kirchbauer

Uczucie samochodu dopasowanego jak rękawiczka nie mija w czasie jazdy. Od pierwszych chwil pasujemy do siebie. Po kilku kilometrach, można jechać pewnie i szybko. Działanie wszystkich układów jest bliskie ideału. W modelu 330i pracuje 4-cylindrowy silnik benzynowy o pojemności 2 l, wyposażony w turbosprężarkę typu twin scroll, dzięki której osiąga teraz moc 258 KM. Pozwala ona na osiągnięcie pierwszych 100 km/h w 5,8 s rozpędzenie się do 250 km/h. Nieźle, jak na wersję bez litery M.

M Sport oznacza obniżone o 1 mm i utwardzone zawieszenie, dzięki czemu auto prowadzi się jeszcze lepiej i dostarcza jeszcze więcej frajdy z jazdy. Swoje robi także napęd na tył, coraz rzadszy w dzisiejszych czasach. Chcemy się pobawić, to można włączyć tryb Sport Plus albo wyłączyć systemy. W trybie Comfort czy Eco, nawet na śliskiej nawierzchni, auto prowadzi się jak po sznurku i nie ma mowy o utracie panowania. Nawet jeśli zrobimy coś głupiego, to BMW naprawi nasz błąd.

8-stopniowy automat w trybie Sport zaskakuje szybkością reakcji. Wręcz odczytuje pragnienia kierowcy i zmienia przełożenia w idealnym momencie, a 330i reaguje na każde muśnięcie gazu. Z drugiej strony w trybie Comfort, nawet w usportowionej konfiguracji, nie męczy i bez problemów wybiera kolejne nierówności. Właśnie to połączenie sportowej zwinności i komfortu zaimponowało mi najbardziej. Również układ kierowniczy o zmiennym przełożeniu i hamulce firmowane przez M Sport, zachowywały się idealnie, dzięki czemu nic nie nie odbiera przyjemności z jazdy.

BMW serii 3 2019BMW serii 3 2019 fot. Filip Trusz

BMW serii 3 330i M Sport - opinie Moto.pl. Podsumowanie

BMW 330i M Sport kosztuje wyjściowo 206 295 zł, gra więc na samym szczycie klasy średniej, gdzie znajdziemy mu kilku naprawdę mocnych, równie dopracowanych konkurentów. Wybór najlepszego auta na tym poziomie, to już kwestia gustu. Mamy tu w końcu Klasę C, S60, A4, IS-a, czy Giulię - każdy model trochę inny, z własnym charakterem.

Inżynierowie i projektanci BMW opracowali samochód, z którego mogą być dumni. Ma wszystkie cechy charakterystyczne dla bawarskiej marki. W imponujący sposób łączy znakomite własności jezdne z wysokim komfortem. Są w tej klasie auta, które robią bardziej sportowe wrażenie, ale na krętej drodze ich kierowcy mieliby poważny problem z nadążeniem za nową „Trójką”.

- raz jeszcze zacytuję Łukasza, bo trudno napisać lepsze podsumowanie.

BMW serii 3 2019BMW serii 3 2019 fot. Filip Trusz

Zobacz wideo
Więcej o: