Mobilne kontrole drogowe - GITD dostanie broń do walki z niesprawnymi samochodami użytkowymi

Filip Trusz
Przeładowane i niesprawne samochody użytkowe to poważny problem na polskich drogach. W celu poprawy bezpieczeństwa GITD dostanie nową broń - mobilne stacje diagnostyczne. Rząd przyjął już nowe przepisy.

Rada Ministrów przyjęła nowelizację przepisów, której najważniejszym punktem jest wprowadzenie tzw. mobilnych kontroli drogowych, które będzie wykorzystywał Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD). W projekcie wprowadzono możliwość przeprowadzania szczegółowych drogowych kontroli technicznych w mobilnych stacjach kontroli drogowej i w wyznaczonych punktach przeprowadzania kontroli drogowych. Wykorzystanie mobilnych stacji skraca czas kontroli i zmniejsza ponoszone przez przedsiębiorców wykonujących przewozy drogowe koszty z nimi związanych.

Kontrola drogowa umożliwia także wnikliwą ocenę poszczególnych układów pojazdu, m.in. układu hamulcowego, kierowniczego i zawieszenia.

Nowe przepisy wejdą w życie po 3 miesiącach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Zobacz wideo

Mobilna stacja diagnostyczna

Niektóre Inspektoraty Transportu Drogowego już wcześniej testowały to rozwiązanie. Przykładowo, takie urządzenie na początku roku dostali inspektorzy na Śląsku. Wcześniej stacje wykrywały nieprawidłowości w województwie kujawsko-pomorskim oraz okolicach Wrocławia.

Mobilna stacja diagnostyczna będzie wykorzystywana do kontroli pojazdów w różnych miejscach na całym Śląsku. Jest to uniwersalne urządzenie o niewielkich wymiarach, którego rozłożenie trwa tylko kwadrans. Jednym z największych atutów tej stacji jest możliwość szybkiego przygotowania do pracy i przemieszczania.

- mówiła w styczniu Anna Sokołowska - Olesik, ze Śląskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego.

Mobilne stacje diagnostyczne umożliwiają przeprowadzenie na drodze kontroli w stopniu porównywalnym do badania na stacjonarnej stacji diagnostycznej. GITD podaje, że z wykorzystaniem mobilnych stacji diagnostycznych, w latach 2011-2018, przeprowadzono 8710 kontroli, które w 3610 (41,4 proc.) przypadkach zakończyły się zatrzymaniem dowodów rejestracyjnych.

Skuteczność i efektywność kontroli z wykorzystaniem stacji jest wysoka. Przykładowo, w 2018 r. po kontrolach w stacjach diagnostycznych ITD w 37 proc. przypadków ze względu na fatalny stan techniczny pojazdów zatrzymano dowody rejestracyjne. Dla porównania, w tym samym roku, w trakcie tradycyjnych kontroli przeprowadzonych na terenie całego kraju - bez wykorzystania mobilnych stacji diagnostycznych - ze względu na zły stan techniczny pojazdów, zatrzymanie dowodów rejestracyjnych nastąpiło w 6,7 proc. przypadków.

- czytamy na stronie GITD.

Kontrolowane będą:

  • pojazdy zaprojektowane i wykonane do przewozu powyżej 9 osób łącznie z kierowcą,
  • pojazdy przeznaczone do przewozu ładunków o maksymalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 t,
  • przyczepy o maksymalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 t
  • ciągniki kołowe, użytkowane głównie na drogach publicznych do komercyjnego drogowego transportu towarów, których maksymalna prędkość przekracza 40 km/h.

To nie wszystkie zmiany, jakie wprowadza rząd

Nowelizacja przewiduje ponadto obowiązek posiadania przez kierowcę wykonującego przewóz drogowy protokołu aktualnej drogowej kontroli technicznej. Rozszerza również stosowanie systemu oceny ryzyka w zakresie liczby i wagi usterek wykrytych w pojazdach.

Źródło: Ministerstwo Infrastruktury, GITD