Škoda Octavia II Kombi 1.6 FSI

Druga generacja Octavii Kombi zachowała wszystkie atuty poprzedniczki, a przy tym jest od niej większa i lepiej dopracowana.

Nowa Octavia Kombi ma teraz - wzorem Fabii - bardziej wyoblone ostatnie słupki i pochyloną pokrywę bagażnika. Z innym znaczkiem firmowym z tyłu trudno byłoby odróżnić Octavię II od... Mercedesa-Benza Klasy C.

Kompaktową Škodę - aspirującą nawet do klasy D (czyli średniej) - zbudowano na nowej płycie podłogowej koncernu Volkswagena (otrzymał ją m.in. Golf V) i dzięki temu rozstaw osi jest większy o 66 mm niż w pierwszej generacji Octavii. Zyskali na tym zwłaszcza pasażerowie tylnej kanapy - mają teraz dużo miejsca, nawet gdy przednie fotele maksymalnie odsuniemy do tyłu. Siedzenia są przy tym dobrze wyprofilowane i odpowiednio twarde, co w stosunku do foteli Octavii I stanowi ważne ulepszenie. Duży bagażnik także zjedna Octavii Kombi klientów. Podobnie jak przedział pasażerski, przestrzeń ładunkowa bowiem jest większa, o 32 l w porównaniu z tą w poprzednim modelu. Mamy więc do dyspozycji aż 580 l, a po złożeniu tylnej kanapy - imponujące 1620 l. Szkoda jednak, że mimo możliwości złożenia zarówno oparcia, jak i siedziska tylnej kanapy podłoga bagażnika nie jest równa. Natomiast dobry i praktyczny pomysł to system haczyków i siatek mocujących, które pozwalają na odpowiednie rozmieszczenie i umocowanie przewożonych toreb z zakupami lub innych ładunków. Jak na rasowe kombi przystało, utrzymaniu porządku w kabinie sprzyja spora liczba przeróżnych schowków i kieszeni.

We wnętrzu jest estetycznie i przejrzyście, a wszystkie wskaźniki, przyciski i pokrętła rozmieszczono z myślą o wygodzie kierowcy. Użyto materiałów wykończeniowych dobrej jakości, a tablica przyrządów nie jest już tak toporna jak poprzednio.

Pod maską Octavii Kombi mogą pracować cztery silniki benzynowe (o mocy od 75 do 150 KM) lub dwa turbodiesle (rozwijające moc 105 lub 140 KM).

Wrażenia z jazdy mam jak najbardziej pozytywne, chociaż nie było okazji, abym przekonał się, jak układ jezdny zachowuje się na większych nierównościach. Czeskie drogi, po których podróżowałem, okazały się po prostu za dobre... W czasie pierwszych jazd testowych sprawdziłem mocniejszy silnik 1.6, czyli znaną m.in. z VW Golfa 115-konną jednostkę FSI z bezpośrednim wtryskiem benzyny, który współpracował z precyzyjnie działającą 5-stopniową ręczną skrzynią biegów. W tej wersji auto wypada znacznie korzystniej niż ze słabszymi silnikami 1.4/75 KM i 1.6 MPI/102 KM, jednak idealnym połączeniem (choć bardziej kosztownym) wydaje się wybór Octavii z jednym z diesli - 1.9/105 KM lub 2.0/140 KM. Tym, którzy dynamiczną jazdę przedkładają nad oszczędną eksploatację, pozostaje jeszcze benzynowa jednostka 2.0 FSI o mocy 150 KM.

W stosunku do hatchbacka konstruktorzy Škody zmienili także charakterystykę zawieszenia. W kombi jest ono nieco twardsze, dzięki czemu Octavia stabilnie się prowadzi - zarówno, kiedy jedzie nią tylko kierowca, jak i przy pełnym obciążeniu. Gwałtowniejsze pokonywanie zakrętów także nie robi na Octavii większego wrażenia. Opony bardzo dobrze trzymają się jezdni, przynajmniej na suchej nawierzchni. W przeciwieństwie do wielu innych kombi czeskie auto nie ma tendencji do zbytniego przechylania się na boki. Na dodatek podczas hamowania nie występuje zjawisko nurkowania przodu auta.

Razem z nowym przednionapędowym kombi zaprezentowano także odmłodzoną odmianę 4x4. W wersji z napędem na cztery koła auto ma większy prześwit (164 mm), a moment obrotowy trafia na obie osie za pośrednictwem sprzęgła typu Haldex. Ofertę silników ograniczono w tym wypadku do benzynowej jednostki 2.0 FSI/150 KM i turbodiesla 1.9 TDI/105 KM.

Octavię Kombi można już kupić w Czechach i Niemczech, natomiast w polskich salonach pojawi się dopiero w marcu. Podobnie jak dotychczas ta wersja będzie droższa od hatchbacka o około 4 tys. zł.

opinia auto+

Octavia nie musi już niczego nikomu udowadniać. Jej wygrane w testach z autami bardziej prestiżowych marek już nikogo nie dziwią. Jej atutem jest starannie wykończone, obszerne wnętrze, duży bagażnik i ponadczasowo elegancka sylwetka. Ot, po prostu solidne i pojemne kombi za rozsądną cenę.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.