James Bond przesiądzie się do elektrycznego Astona Martina. Nowe auto agenta 007 to Rapide E

Filip Trusz
James Bond w elektryku? W nowych, zielonych czasach nawet agent 007 musi pożegnać się z klasyczną motoryzacją. W kwietniu przyszłego roku Daniel Craig wjedzie na ekrany kin za kierownicą elektrycznego Astona Martina Rapide E.

O nowych przygodach Jamesa Bonda nie wiemy jeszcze zbyt wiele. Zdjęcia do filmu, który na razie funkcjonuje w mediach jako "Shatterhand" mają wystartować już w przyszłym miesiącu. The Sun donosi, że wcielający się w rolę agenta 007 Daniel Craig znowu będzie jeździł Astonem Martinem.

Jednak tym razem będzie to specjalna wersja Astona Martina Rapide E, a więc samochodu elektrycznego o imponujących osiągach. Jak na film z Bondem przystało, Aston Martin ma grać główną rolę w ekscytującej scenie pościgu i być wyposażony w kilka nowoczesnych rozwiązań.

Aston Martin Rapide EAston Martin Rapide E fot. Aston Martin

Aston Martin Rapide E będzie pierwszym produkcyjnym modelem brytyjskiego producenta. Baterie o pojemności 65 kWh mają pozwolić na przejechanie 322 km na jednym ładowaniu (mierzone wg normy WLTP). Rapide E napędzany jest dwoma silnikami elektrycznymi, które łącznie dostarczają 602 KM mocy i 950 Nm maksymalnego momentu obrotowego. To pozwoli rozpędzić auto do 100 km/h w niecałe cyterz sekundy, a na torze pojechać nawet 250 km/h.

Aston Martin Rapide EAston Martin Rapide E fot. Aston Martin

Produkcja Astona Martina Rapide E będzie ograniczona do 155 sztuk. Pierwsze auta mają być gotowe pod koniec roku. Możemy się spodziewać, że filmowcy dostaną przedprodukcyjny, podrasowany na potrzeby widowiska prototyp.

Premiera 25. filmu o Jamesie Bondzie zaplanowana jest na 8 kwietnia 2020 roku.