Zmiany w prawie jazdy w 2019 roku - nadchodzą nowe zasady. Będzie łatwiej zdać egzamin?

W 2019 roku na kursie na prawo jazdy przyszłych kierowców będą czekały nowe zasady. Dodatkowo pierwsza edukacja komunikacyjna pojawi się już w szkole podstawowej. Jakie zmiany ułatwią życie kursantom?

Ministerstwo Infrastruktury szykuje niemałą rewolucję w funkcjonowaniu WORD-ów. Obecna zdawalność egzaminów na prawo jazdy wynosi w Polsce zaledwie 35 proc. Dla porównania w Niemczech uprawnienia do kierowania pojazdami zdobywa aż 70 proc. kursantów, a w Wielkiej Brytanii – prawie połowa (47 proc.). Jednym z powodów tak niskich wyników jest (często nie do końca sprawiedliwe) oblewanie kursantów i wysyłanie ich na poprawki. To ma się jednak skończyć.

Pisaliśmy o tym: Koniec z zarabianiem na poprawkach. Ministerstwo szykuje rewolucję w WORD-ach

Zmiany administracyjne

Organizacją egzaminów do tej pory zajmował się marszałek województwa. Teraz ta rola przypadnie wojewodzie. Co to zmienia? Egzaminy będą się odbywały w samorządowych WORD-ach, ale wskazanych przez wojewodę, czyli administrację rządową. Egzaminatorzy będą zatrudnieni przez niego, a nie przez WORD, a opłata za egzamin trafi do budżetu państwa. Pozwoli to uniezależnić egzaminatorów od dochodów wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego i skończyć z „oblewaniem kursantów dla zysku”. Z raportu NIK z 2016 roku wynika, że 88 proc. dochodów WORD-ów pochodziło z egzaminów, z czego prawie 70 proc. stanowiły egzaminy poprawkowe.

Rodzic będzie instruktorem

Druga zmiana, którą odczują przyszli kierowcy, dotyczy jazd z opiekunem. Nie będzie to jednak obowiązkowy punkt kursu. Przyszły kierowca po zakończeniu podstawowego szkolenia, będzie mógł odbywać dodatkowe jazdy pod okiem prawnego opiekuna, który ma prawo jazdy od co najmniej pięciu lat.

Czym skorupka za młodu nasiąknie...

Ostatni aspekt, to nauczanie dzieci od najmłodszych lat. W myśl zasady, że pieszym jest każdy kto wychodzi z domu, w V klasie szkoły podstawowej pojawi się nowy, obowiązkowy przedmiot – wychowanie komunikacyjne. Poza tym zniknie możliwość uczenia się teorii do egzaminu poza ośrodkiem szkoleniowym (przez Internet).

Więcej o:
Komentarze (4)
Prawo jazdy 2019 - nowe zasady. Będzie łatwiej zdać egzamin?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • liczbynieklamia

    Oceniono 5 razy 3

    > Jednym z powodów tak niskich wyników jest (...) oblewanie kursantów
    No rzeczywiście, gdyby nie oblewać kursantów, to zdawalność wynosiłaby 100%. Genialne.

    > skończyć z "oblewaniem kursantów dla zysku"
    Załóżmy na chwilę, że w tej chwili egzaminatorzy te 2/3 ludzi oblewają tylko ze względu na swój interes. Zmiana ich pracodawcy nic nie zmieni, bo jeżeli nadal w ich interesie będzie oblewanie tych 2/3. Dlaczego? No przecież jeśli liczba oblanych spadnie do zera, liczba egzaminów spadnie trzykrotnie i 2/3 egzaminatorów trzeba będzie zwolnić. Więc aby tego uniknąć, działając tylko we własnym interesie, pozostaje im nadal oblewać te 2/3...

    > V klasie szkoły podstawowej pojawi się nowy, obowiązkowy przedmiot – wychowanie komunikacyjne
    Z tego co mi wiadomo, ten zakres materiału jest przerabiany w szkole od dziesięcioleci (jak nie dłużej) i nie sądzę, że wyodrębnienie go do osobnego przedmiotu miało cokolwiek zmienić.

    Problem niestety nie leży tak bardzo w egzaminach, jak w szkoleniu. Popatrzcie sobie na jakieś statystyki, np. znalazłem na szybko z Łodzi na III kwartał 2018. Weźmy kategorię B, i większe szkoły, które miały ponad 100 egzaminów w kwartale, żeby wyeliminować element przypadkowy. Zdawalności na egzaminie praktycznym wynoszą od 17 do 52%!

  • Gość: pająk

    Oceniono 1 raz 1

    nic się nie zmieniło i nie zmieni w zdawalności egzaminu bo kasa teraz trafia do innej mafii,oblewają ludzi dalej za dosłownie pierdołę mówiąc np że nie masz wyrobionych nawyków albo że niestety nie umiesz jeździć ale na egzaminie żądają od takiej osoby perfekcyjnej jazdy no to coś tu jest nie chalo, człowiek chce zrobić uprawnienia na najzwyklejsze prawo jazdy a te buraki traktują cię jak by człowiek chciał licencję na odrzutowca, poza tym to dziadostwo nigdy się nie skończy no chyba że egzaminatorzy i reszta bandy pieniądze będą dostawali dopiero wtedy jak potencjalny kandydat na kierowcę zda egzamin i to chyba jest jedyne rozsądne rozwiązanie żeby skonczyć z tym patologicznym procederem wyciągania dodatkowych pieniędzy od swoich obywateli, ale jak zawsze kupa krzyku zamieszania że zrobią z tym porządek a i tak nic nie zrobili to zwykłe przykrycie gówna liściem.

  • Gość: Ola

    0

    A wystarczy iść do dobrej szkoły nauki jazdy, żeby zdać egzamin. Mnie udało się trafić na Akademię Nauki Jazdy w Zielonej Górze i egzamin okazał się tylko formalnością

  • Gość: liner

    Oceniono 2 razy 0

    Oblewanie dla zysku to jest rzeczywiście możliwe i powinni to jak najszybciej wyeliminować, a co do jakości szkolenia to faktycznie są różnice, miałem okazję korzystać z 2 takich szkół ze względu na przeprowadzkę. W motostart na Mokotowie naprawdę przykładają wagę do tego żeby człowieka nauczyć nie tylko jak zdać egzamin, fajnie żeby to było standardem wszędzie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX