Opinie Moto.pl: VW Multivan 2.0 BiTDi vs. Ford Tourneo Custom 2.0 TDCi - Służba rodzinie

Oba mają dostawczy rodowód, ale w prezentowanych wersjach zasługują na uwagę wymagającej rodziny oczekującej komfortu, niezłej dynamiki i wyposażenia rodem z samochodów segmentu D. Taki właśnie jest osobowy Multivan i Tourneo Custom. Z którym z nich łatwiej się zaprzyjaźnić?

6 generacji bestsellera

O tym, jak ważny jest to model dla Volkswagena, wystarczy zajrzeć w park maszynowy większości globalnych firm. To właśnie tam najwięcej znajdziemy Transporterów wszelkiej maści. Producent przewidział też dziesiątki rozmaitych konfiguracji, zaczynając od wnętrza, a kończąc na rodzajach zabudowy specjalistycznej. Ponadto, pierwsza generacja z przełomu lat 50. i 60. osiąga astronomiczne ceny na rynku wtórnym. W Niemczech i Austrii, gdzie kult „Ogórka” zyskuje na znaczeniu, dobrze utrzymane egzemplarze kosztują około pół miliona złotych.

Najnowsza generacja trafia nie tylko do przedsiębiorców budowlanych, lecz również hoteli, firm transportowych, a także dużych rodzin. To dla tych ostatnich klientów zaprezentowano odmianę PanAmericana. Auto ma prześwit zwiększony o 20 milimetrów, napęd na cztery koła, a także osłony z tworzywa utwierdzające w przekonaniu, że Volkswagenem można zdobywać bezdroża. Na karoserii wiele jest też stosownych emblematów i wyróżników. To między innymi ozdobna okleina z mapą Ameryki, 17-calowe obręcze ze stopów lekkich, biksenonowe, bardzo wydajne reflektory oraz przyciemnione szyby boczne. Multivan ma 490,5 centymetra długości, 190,5 szerokości i 199 wysokości.

Test nowej Kii Ceed na polskich drogach. Czy to nowy wzór segmentu C?

Bez udziwnień

Ford kilka miesięcy przeszedł mocny lifting. Wprowadzone zmiany sprawiły, że możemy liczyć na znacznie więcej atrakcyjnych dodatków, a także tych podnoszących komfort. Względem PanAmericany, Tourneo Custom jest nieco dłuższa. Wynika to z faktu, że w tym konkretnym przypadku występuje w wersji dłuższej – 534 cm. Krótsza ma 497, więc i tak ma przewagę w tej kategorii nad Volkswagenem. Dodatkowo, niemieckie auto mierzy 199 cm szerokości i 198 wysokości.

Większe rozmiary nie wpływają na pogorszenie proporcji. Dużą w tym rolę odgrywają liczne przetłoczenia, a także wyraziste akcenty w postaci metalizowane lakieru (2645 zł), przyciemnionych szyb bocznych będących standardem odmiany Titanium oraz LED-ów do jazdy dziennej i reflektorów ksenonowych z doświetlaniem zakrętów.

Szeroka możliwość personalizacji

Multivan oferuje mnóstwo możliwości aranżacji wnętrza. Klasyczna, osobowa ma dwie kanapy z możliwością demontażu i fotele dla dwóch pasażerów. PanAmericana bazuje na Multivanie, więc wewnątrz zamontowano cztery niezależne siedziska i 3-osobową kanapę. Drugi i trzeci rząd został przytwierdzony do szyn, dzięki czemu można swobodnie zawiadywać przestrzenią bagażnika. Dodatkowo, fotele są obrotowe i zostały wyposażone w regulację kąta pochylenia oparcia i dwa podłokietniki. Drzwi przesuwne są z jednej strony. W przeciwległej ścianie ukryto praktyczny stolik i wiele pojemnych schowków. Skrytki zlokalizowane są również pod siedziskami. Nie brakuje też oświetlenia w podsufitce oraz odpornej na uszkodzenia i łatwo zmywalnej wykładziny imitującej panele na podłodze. Pasażerowie pierwszego rzędu docenią wysoką pozycję i szerokie pole widzenia. Fotel kierowcy wzbogacono elektryczną regulację w kilku płaszczyznach z pamięcią ustawień.

Deska rozdzielcza nie różni się od tej znanej z Transportera. Mimo, że auto model zadebiutował w 2016, znaczna część przełączników pochodzi jeszcze z Golfa 6 generacji. Niemniej, całość jest bardzo przejrzysta, a poszczególne przyciski logicznie rozmieszczone. Większy zakres regulacji mogłaby mieć jedynie wielofunkcyjna i dobrze leżąca w dłoniach kierownica. Analogowe zegary są bardzo czytelne, podobnie jak szybko reagujący na komendy zestaw multimedialny, klimatyzacja automatyczna regulowana w trzech strefach i panel sterujący elektrycznie przednimi szybami. Ergonomia stoi na najwyższym poziomie, ale materiały wykończeniowe niekoniecznie. Zdecydowana większość tworzyw jest twarda, choć solidnie spasowana. Sytuację poprawiają srebrne wstawki i dekory przywodzące na myśl fortepianową fakturę. Kolejny ciekawy wyróżnik stanowi dwukolorowa skóra Nappa z ładnie poprowadzoną nicią. Niestety, to jedna z droższych opcji, bowiem wyceniona na 12 500 złotych netto.

VW Multivan 2.0 BiTDi vs. Ford Tourneo Custom 2.0 TDCiVW Multivan 2.0 BiTDi vs. Ford Tourneo Custom 2.0 TDCi fot. Piotr Mokwiński

8 osób w komfortowych warunkach

Jeśli nie potrzebujecie aż tak dużych możliwości aranżacji wnętrza, spodoba Wam się pomysłowość inżynierów Forda. W Tourneo zamontowano 8 siedzisk. W dwóch ostatnich rzędach mamy do dyspozycji dwa razy po trzy pełnowymiarowe fotele z regulowanymi oparciami. Nie zostały osadzone na szynach, ale drugi rząd da się ustawić tyłem do kierunku jazdy. Ta operacja wymaga jednak kilkunastu minut i sporej tężyzny fizycznej. Najlepiej robić to w dwie osoby. W dłuższej wersji, bagażnik zmieści aż 1900 litrów do linii dachu. Imponujący wynik. Wystarczy na przewiezienie dwóch średniej wielkości lodówek lub kilku telewizorów. Kufer ma 103 cm długości, 175,5 szerokości i 130,5 wysokości.

Przestrzeń w kabinie tworzy optymalną wygodę dla kompletu pasażerów. Schowków jest trochę mniej, niż w Multivanie, ale fotele oferują zbliżony komfort. Te środkowe można złożyć, by pełniły funkcję podłokietnika i uchwytu na napoje. Za kierownicą czuć nieco bardziej dostawczy charakter auta z uwagi na pozycję. Mało jest też miejsca na prawą nogę, co będzie przeszkadzać w długich trasach wysokim osobom. W kabinie zamontowano LED-owe oświetlenie i nadmuchy dla wszystkich rzędów. Zestaw przełączników nawiązuje do innych modeli Forda. Łatwo się w tej układance odnaleźć. Lepiej względem konkurenta wypada natomiast system multimedialny. To najnowsza generacja układu SYNC3 z 8-calowym ekranem dotykowym, nawigacją, kamerą cofania, funkcją Mirror Link i kompatybilnością z zewnętrznymi nośnikami pamięci. Multimediami można też zawiadywać głosowo. Co istotne, jakość materiałów wykończeniowych nie odbiega od VW. Są twarde i równie solidnie spasowane.

VW Multivan 2.0 BiTDi vs. Ford Tourneo Custom 2.0 TDCiVW Multivan 2.0 BiTDi vs. Ford Tourneo Custom 2.0 TDCi fot. Piotr Mokwiński

Podwójnie doładowany diesel

Pod maską Multivana pracuje najmocniejszy dostępny diesel. To dwulitrowa, podwójnie doładowana jednostka o mocy 204 KM i 450 Nm uzyskiwanych przy 1400 obr./min. Współpracuje z automatyczną, dwusprzęgłową, 7-stopniową skrzynią. Poszczególne przełożeniami zmienia bez zwłoki, choć w trybie standardowym utrzymuje trochę za niskie obroty. Lepiej jeździć z uruchomionym modułem Sport, bo wtedy silnik gwarantuje lepszą dynamikę i nie stara się przyspieszać od 1200 obr./min.

VW przyspiesza do setki w około 10 sekund i rozpędza się do 199 km/h. Nie czuje większej ilości pasażerów na pokładzie, co bardzo ułatwia wszelkie dynamiczne manewry, zwłaszcza w trasie. Wyprzedzanie zestawu ciężarówek nie stanowi dla niego problemu. Ponadto, prowadzi się niczym znacznie mniejsze auto osobowe. Dość łatwo wyczuć gabaryty. Gorzej z parkowaniem w centrum dużego miasta. Znalezienie wolnej luki w tych rozmiarach będzie graniczyć z cudem.

Wyciszenie wnętrza zdaje egzamin do 120 km/h. Powyżej tej wartości robi się nieco głośniej. Przy 160 km/h trzeba podnieść głos, by swobodnie komunikować się z pasażerami zajmującymi miejsce w ostatnim rzędzie. Dobrze za to wypada pewność prowadzenia. Mimo zwiększonego prześwitu i masy własnej na poziomie około dwóch ton, PanAmericana sprawnie radzi sobie z pokonywaniem zakrętów, a przy prędkościach autostradowych skutecznie opiera się bocznym podmuchom wiatru. Gorzej z nierównościami. Dość sztywno zestrojony układ jezdny bywa głośny i mało przyjemny na poprzecznych przeszkodach. Korzystnie natomiast przedstawia się kalibracja wspomagania kierownicy, dając kierowcy w miarę dokładne informacje na temat aktualnego położenia kół. Warto jeszcze wspomnieć o zużyciu paliwa. W mieście zawiera się w przedziale 11-14 litrów. Przy 140 km/h auto spala około 9,5 litra, a w spokojnej trasie można zejść do 8.

VW Multivan 2.0 BiTDi vs. Ford Tourneo Custom 2.0 TDCiVW Multivan 2.0 BiTDi vs. Ford Tourneo Custom 2.0 TDCi fot. Piotr Mokwiński

Mniej mocy, wyższy komfort

Tourneo napędza 2-litrowy diesel o mocy 170 koni mechanicznych i 405 Nm dostępnych przy 1750 obr./min. Wysokoprężny motor sprzężono z 6-stopniowym, klasycznym automatem. Taka konfiguracja okazuje się bardzo komfortowa przy wprawianiu w ruch auta o masie na poziomie 2400 kilogramów. Względem Multivana czuć, że mamy pod sobą znacznie cięższe i większe auto. Silnik mniej ochoczo przyspiesza, a na autostradzie dostaje lekkiej zadyszki przy 120 km/h. Skrzynia wolniej zmienia biegi i wykazuje dłuższą zwłokę przy nagłej potrzebie redukcji. Lepiej za to przedstawia się kwestia wyciszenia przedziału pasażerskiego i pracy zawieszenia. Ford wydajniej filtruje ubytki w asfalcie i dłużej utrzymuje względną ciszę w kabinie. Jego jednostka napędowa pracuje nieco głośniej, ale słychać ją głównie w mieście.

Zestrojenie układu jezdnego z myślą o wygodzie codziennej eksploatacji wymusza też trochę większą siłę wspomagania kierownicy, co akurat ułatwia manewrowanie na ciasnych uliczkach miejskich. Wielkie lusterka boczne wraz kamerą cofania i czujnikami pomagają w lawirowaniu między samochodami. Bardziej dynamiczne manewry wymagają większego rozsądku i poprawki na masą i rozmiary pojazdu. Ford najlepiej czuje się w trasie, gdzie zadowala się akceptowalnymi ilościami paliwa. Spokojna jazda owocuje konsumpcją na poziomie 7,5 litra. Przy 140 km/h komputer wskaże około 11-12. Wówczas warto przygotować się na boczne podmuchy wiatru. W tej kwestii z pomocą przychodzi system im przeciwdziałający. Pośród elektronicznych układów, znajdziemy jeszcze adaptacyjny tempomat, asystenta pasa ruchu, a także wsparcie przy wyjeżdżaniu tyłem z miejsc parkingowych. Jak na auto o dostawczym rodowodzie, bardzo osobowy zestaw.

Nie jest tanio

Zarówno Volkswagen, jak i Ford nie należą do budżetowych propozycji na kieszeń każdej rodziny. Najtańszy i ubogo wyposażony Multivan w wersji Trendline to wydatek na poziomie 132 500 złotych. Bogato wyposażona PanAmericana z 204-konnym dieslem, napędem na cztery koła i dwusprzęgłowym automatem pochłonie przynajmniej 256 tysięcy. Egzemplarz widoczny na zdjęciach kosztuje blisko 300 tysięcy złotych.

Ceny Forda startują z pułapu 163 tysięcy za wersję krótką ze 130-konnym dieslem, manualną skrzynią i skromną specyfikacją Trend. Odmiana dłuższa z mocniejszym silnikiem, 6-stopniowym automatem i linią Titanium została wyceniona na 192 483 złote. Do tego należy doliczyć wiele płatnych opcji, które podniosą finalną wartość faktury do około 240 tysięcy zł brutto.

VW Multivan 2.0 BiTDi vs. Ford Tourneo Custom 2.0 TDCiVW Multivan 2.0 BiTDi vs. Ford Tourneo Custom 2.0 TDCi fot. Piotr Mokwiński

Podsumowanie. Opinia Moto.pl

Oba auta sprawdzą się znacznie lepiej, niż ogromne SUV-y. Rodzinne vany są też od nich tańsze i oferuje zdecydowanie więcej funkcjonalnej przestrzeni do zagospodarowania. W tej ostatniej kwestii prym wiedzie Volkswagen, który przedstawia znacznie szerszy wybór wersji nadwoziowych i możliwości personalizacji przedziału pasażerskiego. Panuje w nim też bardziej osobowy klimat, a mocny diesel gwarantuje lepszą dynamikę.

Ford przekonuje natomiast ogromnym bagażnikiem i ośmioma komfortowymi fotelami. Jego zawieszenie pracuje bardziej harmonijnie, ale za kierownicą mocniej czuć dostawczy rodowód pojazdu. W Tourneo lepsze są też Multimedia. Większy ekran, czytelna czcionka i możliwość szybkiego sparowania ze smartfonem. Ostatni argument stanowi cena – niższa o 40-50 tysięcy złotych.

Gaz (VW) – mocny i elastyczny silnik, szeroka możliwość personalizacji wnętrza, dość pewne zachowanie na drodze, długa lista dodatków podnoszących komfort i bezpieczeństwo

Gaz (Ford) – komfortowe zawieszenie, skuteczne wyciszenie kabiny, dobry widok w każdym kierunku z pozycji kierowcy, zadowalająca dynamika silnika

Hamulec (VW) – głośna praca zawieszenia, DSG utrzymujące za niskie obroty silnika w trybie standardowym, przeciętne materiały wykończeniowe, odstające od nowszych modeli multimedia

Hamulec (Ford) – trochę za mocno wspomagany układ kierowniczy, centralna część kokpitu ograniczająca przestrzeń dla prawej nogi kierowcy, leniwa praca automatycznej skrzyni, ograniczone możliwości aranżacji wnętrza

VW Multivan PanAmericana 2.0 BiTDi 4Motion | Dane techniczne

  • Nadwozie: van, 4d
  • Moc: 204 KM przy 4000 obr./min
  • Moment obr.: 450 Nm w przedziale 1400-2400 obr./min
  • Skrzynia biegów: automatyczna, 7-biegowa
  • Napęd: na cztery koła
  • Wymiary: 4904/1904/1990 mm
  • Rozstaw osi: 3000 mm
  • Poj. bagażnika: b.d.
  • 0-100 km/h: 10,1 s
  • Śr. zużycie paliwa: 9,2 l/100 km (dane testowe)
  • Prędkość maksymalna: 199 km/h
  • Cena: od 256 000 zł za 2.0 BiTDI 204 KM 4Motion

Ford Tourneo Custom 2.0 TDCi L2 | Dane techniczne

  • Nadwozie: van, 5d
  • Moc: 170 KM przy 3500 obr./min
  • Moment obr.: 405 Nm w przedziale 1750-2500 obr./min
  • Skrzynia biegów: automatyczna, 6-biegowa
  • Napęd: na przednie koła
  • Wymiary: 5339/1986/1977 mm
  • Rozstaw osi: 3300 mm
  • Poj. bagażnika: 1900 l
  • 0-100 km/h: b.d.
  • Śr. zużycie paliwa: 8,8 l/100 km (dane testowe)
  • Prędkość maksymalna: 175 km/h
  • Cena: od 176 259 zł za 2.0 TDCI 170 KM
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.