Porsche rezygnuje na dobre z Diesli. Czas na nowy rozdział

Dyrektor generalny marki Porsche wyraźnie zadeklarował podczas ostatniej rozmowy z mediami, że niemiecka marka nie będzie oferować w przyszłości aut z silnikami wysokoprężnymi.

Oliver Blume w rozmowie z niemiecką gazetą „Bild am Sonntag” powiedział, że Porsche nie ma już w swoim asortymencie silników wysokoprężnych, a wielu kierowców dotychczas wyprodukowanych samochodów z  takimi jednostkami jest gotowych przesiąść się na wersje benzynowe lub hybrydowe. Co ciekawe, modele Cayenne i Macan z silnikami Diesla stanowiły w zeszłym roku aż 21 proc. globalnej sprzedaży marki.

Szef marki dodał, że skandal spalinowy dość mocno odbił się na wizerunku marki. Dlatego niemiecki producent chce się skupić na technologiach, które bardzo dobrze zna, czyli jednostkach benzynowych, hybrydowych i elektrycznych.

Kolejna sprawa to chęć wzmocnienia sportowego wizerunku marki. Silniki w Porsche mają pozwalać na „ostrą, sportową jazdę”. Blume dodał, że w przyszłości Porsche będzie synonimem producenta samochodów o mocno sportowym charakterze – nastawionych na wysokie osiągi i szybką jazdę. Zdaniem szefa Porsche to zupełne przeciwieństwo silników wysokoprężnych.

Właściciele dotychczas wyprodukowanych egzemplarzy z silnikami Diesla mogą spać spokojnie. Producent będzie nadal zapewniać serwis oraz części zamienne. W końcu diesle w ofercie producenta z Zuffenhausen były dostępne przez prawie dekadę.

Więcej o: