Kolejna duża wpadka BMW. 300 tysięcy aut trafi do serwisów z powodu ryzyka pożaru

Filip Trusz
Jak donoszą niemieckie media, BMW czeka kolejna szeroko zakrojona akcja serwisowa. W Europie do serwisów ma zostać ściągniętych ponad 300 tys. aut z silnikami Diesla z powodu usterki, która może prowadzić do zagrożenia pożarowego.

O sprawie jako pierwszy doniósł niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung". BMW zamierza wezwać w Europie do serwisów nawet 324 tysięcy samochodów, żeby zbadać potencjalną usterkę, która może doprowadzić do pożaru. W niektórych samochodach BMW może dojść do wycieku glikolu z chłodnicy systemu odprowadzania spalin, a to doprowadzić do zapalenia się go z pozostałościami oleju napędowego w gorących spalinach.

"New York Times" podaje, że usterkę odkryto w Korei Południowej, gdzie BMW wezwało do serwisów już ok. 106 000 samochodów. Koreańskie media mówią o ponad 30 przypadkach zapaleń się samochodów, głównie modelu 520d. Koreański oddział BMW wydał już oficjalne przeprosiny.

Europejska akcja serwisowa to działanie prewencyjne. Na razie nie słyszeliśmy o przypadkach pożarów na Starym Kontynencie. Wciąż czekamy na oficjalne stanowisko przedstawicieli niemieckiej marki.

Które samochody zostaną objęte akcją serwisową?

Najwięcej samochodów zostanie wezwanych do serwisów w Niemczech (96 300 szt.) . Akcją objęte będą auta z 4-cylindrowymi silnikami Diesla wyprodukowane między kwietniem 2015 i wrześniem 2016 roku oraz w samochody z 6-cylindrowymi silnikami Diesla wyprodukowane między lipcem 2012 i czerwcem 2015 roku. 

Dotyczy to następujących modeli:

  • BMW serii 3
  • BMW serii 4
  • BMW serii 5
  • BMW serii 6
  • BMW serii 7
  • BMW X3
  • BMW X4
  • BMW X5
  • BMW X6

To nie pierwsza akcja serwisowa BMW w ostatnim czasie

Bawarczycy muszą się zmierzyć z kolejną dużą akcją serwisową w tym roku. W maju informowaliśmy, że BMW wezwie do serwisów ok. 300 000 samochodów w związku z ryzykiem wystąpienia zwarcia, które mogło doprowadzić do wyłączenia silnika.

Wszystko zaczęło się od tragicznego w skutkach wypadku, do którego doszło w Boże Narodzenie 2016 r. w Wielkiej Brytanii. Narayan Gurung jechał w nocy wraz z żoną Fordem Fiestą, nagle na drodze przed nim zatrzymało się BMW, Narayan w ostatniej chwili odbił w bok, żeby ominąć auto, ale uderzył w drzewo. Kierowca Fiesty wypadku nie przeżył. Powodem zdarzenia było zwarcie w samochodzie BMW, które doprowadziło do nagłego wyłączenia się silnika i świateł stop.

Więcej pisaliśmy o tym w tym miejscu:

Źródło: "Frankfurter Allgemeine Zeitung", polsatnews.pl, "New York Times", "Reuters"