Skoda Kodiaq RS - Czesi potwierdzili paryską premierę

Filip Trusz
Skoda Kodiaq RS zadebiutuje już podczas Salonu Samochodowego w Paryżu - donoszą "dobrze poinformowane źródła". Pod maskę usportowionego Kodiaqa ma trafić mocny diesel z Passata. [Aktualizacja 13.06.2018 r.] Skoda właśnie oficjalnie potwierdziła paryską premierę.

O tym, że Kodiaq RS dołączy do Octavii RS słyszymy już od dłuższego czasu. Teraz dowiedzieliśmy się, że Czesi planują premierę sportowego SUV-a już na jesień i Salon Samochodowy w Paryżu.

Pod maskę Kodiaqa RS trafi mocny silnik diesla. Będzie to dwulitrowa jednostka TDI, którą znamy dobrze m.in. z Passata. Dostarczy kierowcy 240 KM mocy (dostępna od 4000 tys. obr./min) i aż 500 Nm maksymalnego momentu obrotowego (od 1750 obr./min). Kodiaq RS będzie w standardzie wyposażony w napęd 4x4 i automatyczną, dwusprzęgłową przekładnię DSG. Wszystko wskazuje, że Kodiaq RS nie będzie dostępny ani z manualną skrzynią biegów, ani z silnikiem benzynowym.

Stylistycznie Skoda Kodiaq RS będzie bardzo podobna do usportowionych wersji stylistycznych Sportline. Możemy się spodziewać trochę agresywniejszego pakietu.

Skoda Kodiaq SportlineSkoda Kodiaq Sportline fot. Skoda

Pojawiają się także wieści i przecieki z Mlady Boleslav, że Skoda na poważnie myśli o rozbudowanie swojej sportowej oferty. Mowa m.in. o Superbie z jeszcze mocniejszym silnikiem czy małym hot-hatchu na bazie Fabii. Trzeba jednak mieć na uwadze, że to na razie plotki. Pewne jest tylko pojawienie się Kodiaqa RS.

Aktualizacja 13.06.2018 r. - Skoda potwierdza paryską premierę

Skoda nie kazała długo czekać na potwierdzenie przecieków. Czesi nie tylko potwierdzili, że Kodiaq RS powstanie, ale także uruchomili potężną machinę promocyjną. Pojawiły się pierwsze zdjęcia zamaskowanych prototypów (ciekawym smaczkiem są czerwone felgi) oraz wideo z szybkim SUV-em w roli głównej. Co Kodiaq RS potrafi sprawdzała Sabine Schmitz, zwana "Królową Nurburgringu", którą szersza publiczność poznała za sprawą "Top Gear".

Naszą galerię uzupełniliśmy o pierwsze zdjęcia, a poniżej możecie obejrzeć wspomniany film:

 
Więcej o: