Rewolucja w miastach. Motocykle wjadą już w maju na buspasy

Już od początku maja motocykliści będą mogli jeździć dwoma buspasami w stolicy. Takie ustalenia zapadły kilka dni temu na spotkaniu motocyklistów z urzędnikami ratusza i policją. Okres testowy potrwa rok.

Do tej pory pomysł był blokowany, a głównym argumentem było to, że motocykliści poruszają się po różnych pasach i stwarzają zagrożenie przejeżdżając pomiędzy samochodami. Jednak w końcu udało się przekonać nie tylko urzędników, ale również przedstawicieli policji. Jednym z argumentów „za” była kwestia bezpieczeństwa.

"Walczymy o bezpieczeństwo dla motocyklistów, którzy dzisiaj albo jeżdżą nielegalnie na buspasach, albo przeciskają się pomiędzy samochodami, ale też o bezpieczeństwo dla kierujących samochodami, tak żeby oni nie musieli ciągle rozglądać się w lusterka i żeby mieli pewność, że właśnie ta grupa poruszających się jednośladami będzie jeździła na tych dwóch buspasach" - mówił Paweł Lenarczyk, stołeczny radny i jeden z członków inicjatywy "Tak dla motocykli na buspasach".

Wynik testów będzie wynikał w dużej mierze od zachowania motocyklistów na drodze. Docelowe plany zakładają możliwość korzystania ze wszystkich buspasów w stolicy. Policjanci podkreślili podczas spotkania, że będzie konieczne wprowadzenie nowego oznakowania, a przy ulicach pojawi się kampania informująca.

Wcześniej funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji wydali negatywną opinię w sprawie dopuszczenia motocykli do ruchu po buspasach. Podkreślano, że buspasy zostały stworzone i zaprojektowane, żeby poprawić przejazd komunikacji zbiorowej, a na trasie znajdują się zatoczki i przystanki. Może to skutkować sytuacją, że motocykliści będą w takich miejscach wyprzedzać autobusy, a to może powodować łamanie przepisów. Policja poinformowała, że ta opinia nie jest wiążąca dla miasta.

Czy Twoim zdaniem motocykle powinny jeździć buspasami?
Więcej o: