Nowe obowiązkowe wyposażenie w samochodach. Będą jeszcze droższe?

Unijni urzędnicy rozważają wprowadzenie kolejnych systemów bezpieczeństwa do samochodów. Już w maju rozstrzygnie się, czy nowe samochody będą wyposażone w systemy zapobiegające niebezpiecznym zdarzeniom.

Komisja Europejska już za miesiąc przedstawi swoje założenia w kwestii nowelizacji Ogólnego rozporządzenia o bezpieczeństwie (General Safety Regulation). Na stronie Komisji Europejskiej możemy przeczytać, że głównym zamiarem jest zapewnienie wyższego bezpieczeństwa uczestnikom ruchu. W tej kwestii szczególną ochroną będą objęte dzieci i osoby starsze.

Urzędnicy rozważają wprowadzenie aż 19 zmian. Wśród nich jest pomysł na zwiększenie liczby wymaganych unijnym prawem systemów bezpieczeństwa. Producenci popierają ten pomysł, ale w ostatnim czasie wystosowali oficjalne pismo w tej sprawie. Zwrócili uwagę urzędnikom, żeby skupić się na aktywnych systemach bezpieczeństwa, które będą zapobiegać wypadkom. Chodzi głównie o rozwiązania zapobiegające zderzeniu czołowemu i systemu uniemożliwiające nieplanowany zjazd z pasa.

W zależności od producenta, ceny takiego wyposażenia wahają się od tysiąca aż po kilka tysięcy złotych. Jeżeli takie rozwiązania będą obowiązkowymi pozycjami na listach wyposażenia, możemy się spodziewać wzrostu cen o co najmniej kilka tys. zł.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.