Kiedy tramwaj ma pierwszeństwo? Wszystko zależy od znaków. Choć nie zawsze

Piotr Kozłowski
Wbrew popularnej opinii tramwaj nie zawsze ma pierwszeństwo. Motorniczy musi stosować się do znaków tak samo jak kierowca samochodu. Choć jest kilka wyjątków, które utrudniają całą sprawę.

Istnieją cztery podstawowe reguły, określające zasady pierwszeństwa tramwajów:

  1. Na skrzyżowaniu równorzędnym tramwaj ma pierwszeństwo. Bez względu na kierunek jazdy, na skrzyżowaniach równorzędnych tramwaj zawsze ma pierwszeństwo (przepuszcza tylko pojazdy uprzywilejowane).
  2. Tramwaj zjeżdżający z ronda zawsze ma pierwszeństwo.
  3. Tramwaj wjeżdżający na rondo nie ma pierwszeństwa. Dzieje się tak w sytuacji, w której przed rondem znajduje się znak "ustąp pierwszeństwa", czyli w zdecydowanej większości przypadków. Warto pamiętać, że jeżeli przed rondem nie umieszczono tego znaku, nie tylko tramwajom trzeba ustąpić pierwszeństwa - samochodom też.
  4. Tramwaje również obowiązuje sygnalizacja świetlna. To ona reguluje zasady pierwszeństwa.

Poniżej omawiamy je dokładniej.

Kiedy tramwaj ma pierwszeństwo

  • Na skrzyżowaniu równorzędnym tramwaj ma pierwszeństwo w stosunku do innych pojazdów, bez względu na to, z której strony nadjeżdża. Kierujący tramwajem nie musi zatem stosować się do reguły prawej ręki.
  • Na skrzyżowaniu ze znakami, jeśli i tramwaj, i samochód jadą drogą oznaczoną znakiem "droga z pierwszeństwem przejazdu", pierwszeństwo ma tramwaj, niezależnie od tego, z której strony nadjeżdża. Identyczne zasady panują wtedy, gdy pierwszeństwo tramwaju i samochodu reguluje znak "ustąp pierwszeństwa". Zgodnie z tą regułą w tej sytuacji samochód B musi ustąpić pierwszeństwa tramwajowi. Jeżeli jednak na skrzyżowaniu byłyby światła, to samochód ma pierwszeństwo przed tramwajem.
  • Na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną, jeśli i samochód, i tramwaj mają zielone światło, jadący na wprost tramwaj ma pierwszeństwo przed skręcającym samochodem bez względu na to, z której strony nadjeżdża. Zasady tej nie stosuje się na rondach z sygnalizacją świetlną.
  • Na rondzie bez oznaczenia o pierwszeństwie przejazdu tramwaj ma zawsze pierwszeństwo - bez względu na to, czy wjeżdża, czy zjeżdża z ronda. Takie ronda są jednak w Polsce rzadkością. Najczęściej stoją przed nimi znaki "ustąp pierwszeństwa", do których muszą stosować się również tramwaje.
  • Na rondzie oznaczonym znakami "ustąp pierwszeństwa" i "droga z pierwszeństwem przejazdu" (zdecydowana większość rond w Polsce) tramwaj ma pierwszeństwo opuszczając rondo, ale wjeżdżając na nie musi ustąpić pierwszeństwa samochodom, które się po nim poruszają.

>>> Zobacz. Kierowca zignorował czerwone światło. W jego samochód uderzyły dwa tramwaje:

Zobacz wideo

Kiedy tramwaj nie ma pierwszeństwa

  • Na skrzyżowaniu, na którym pierwszeństwo regulowane jest za pomocą znaków drogowych, motorniczy musi stosować się do znaków ustalających pierwszeństwo przejazdu, zatem jeśli porusza się drogą podporządkowaną, musi ustąpić pierwszeństwa. Ta sama zasada obowiązuje na rondach regulowanych znakami - tramwaj, wjeżdżając na rondo, musi ustąpić pierwszeństwa.
  • Na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną, w sytuacji gdy tramwaj i samochód mają zielone światło skręcający tramwaj ustępuje pierwszeństwa samochodowi jadącemu na wprost. Zasady tej nie stosuje się na skrzyżowaniach o ruchu okrężnym.
  • Podczas wyjeżdżania z zajezdni tramwaj jest włączającym się do ruchu - musi więc ustąpić pierwszeństwa innym uczestnikom ruchu drogowego.
  • Podczas wyjeżdżania z pętli motorniczego obowiązują przepisy dotyczące włączających się do ruchu - musi ustąpić pierwszeństwa.

Trudno nie pogubić się w przepisach dotyczących pierwszeństwa przejazdu tramwajów - jest w nich mnóstwo odstępstw od ogólnych reguł, a znaki nie wyjaśniają wszystkiego. Znacie przykłady skrzyżowań, na których jeden przepis wyklucza drugi? Opiszcie nam je w komentarzach.

Czy twoim zdaniem tramwaje powinny stosować się dokładnie do takich samych zasad jak samochody?
Więcej o:
Komentarze (31)
Kiedy tramwaj ma pierwszeństwo? Wszystko zależy od znaków. Choć nie zawsze
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • cameel.m

    Oceniono 48 razy 32

    Jak dla mnie coś co może ważyć nawet 36 ton, nie może skręcać i ma ograniczone możliwości hamowania to zawsze ma pierwszeństwo ;-P

  • morsik2

    Oceniono 46 razy 26

    Co mi z tego że miałem pierwszeństwo jak mnie staranuje?
    Lepiej przestrzegać zasady że większy ma pierwszeństwo- bezpieczniej.

  • jerzytop

    Oceniono 26 razy 16

    I się zaczyna . Juz ten artykuł pokazuje ze właściwie wiemy ,że nic nie wiemy i dopiero policjant ,sąd nam powie dlaczego mamy płacic
    Przykład: Kiedy tramwaj ma pierwszeństwo - Na skrzyżowaniu ze znakami jeśli i tramwaj, i samochód jadą drogą oznaczoną znakiem "droga z pierwszeństwem przejazdu", pierwszeństwo ma tramwaj,
    Kiedy tramwaj nie ma pierwszeństwa -Na skrzyżowaniu, na którym pierwszeństwo regulowane jest za pomocą znaków drogowych
    Polak wymyślił i wszystko jasne

  • led47

    Oceniono 28 razy 12

    oooo.... Nie mozna tego uprosćic? Tramwaj ma ZAWSZE pierwszeństwo? a nie cudować: ma - nie ma , ustąp - nie ustępuj...ale tutaj w tej dziwacznej krainie zawsze jakiś mundralek musi coś wymyslic

  • pwiejacz

    Oceniono 9 razy 9

    Obecne przepisy powinny zapewniać bezpieczeństwo i płynność ruchu - diabeł tkwi w szczegółach: czy miejski inżynier ruchu zdecydował o postawieniu znaków regulujących pierwszeństwo tam gdzie one stać powinny?

  • dawnyprezes

    Oceniono 21 razy 9

    Kulsony i tak wiedzą swoje i proponują pincet + pkt. 6.

  • fafarafafafa

    Oceniono 6 razy 6

    Jakie piękne odgrzewane kotlety. Artykuł rzekomo z wczoraj, a komentarze pod nim sprzed trzech miesięcy.
    A bardziej merytorycznie - PoRD jako taki, to jedno. A druga rzecz, to rozporządzenia regulujące m.in. gdzie jakie znaki powinny być. Klasyczny przykład "niemożliwego" oznakowania, o którym już zresztą były artykuły, to "łamane" pierwszeństwo i sygnalizacja S-1 na tym samym skrzyżowaniu. Sam PoRD nic nie mówi o dopuszczalności takiej konstrukcji i interpretacja pierwszeństwa w takiej sytuacji jest bardzo nieoczywista. Ale rozporządzenie mówiące o tym jak i gdzie ustawiać znaki drogowe mówi, że w sytuacji "łamanego" pierwszeństwa nie stawia się sygnalizatorów S-1!
    Niestety, radosnej twórczości drogowców jest w Polsce bez liku. Na przykład - ograniczenie prędkości do 30km/h postawione bezpośrednio w terenie niezabudowanym (a więc niezgodnie ze wspomnianym wcześniej rozporządzeniem, bo wymagane jest ograniczenie "pośrednie"), a 10-15 metrów dalej początek terenu zabudowanego i zaraz ostry zakręt. Efektywnie - ograniczenie prędkości dopuszczalnej do 30 jest bez sensu. I jest nieprzepisowo ustawione.
    Oczywiście plaga rozpoczynania obszarów zabudowanych bez kończenia ich jest wszechobecna. Podobnie jak ustawianie znaków drogowych w złych miejscach (np. oznaczenia dróg dla rowerów po ich lewej stronie), albo ich brak (typowo - brak pionowych oznaczeń dróg dla rowerów, brak oznaczeń przejść dla pieszych przez drogi dla rowerów).
    W Jazgarzewie pod Piasecznem, w zależności od tego którą drogą wjedziemy do wsi, jesteśmy w terenie zabudowanym, lub niezabudowanym.
    A wracając do artykułu - warto byłoby sprawdzić które warianty oznakowania rozporządzenie dopuszcza dla tramwajów, bo być może sporo z opisanych w artykule sytuacji nie ma teoretycznie prawa się zdarzyć na drodze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX