Koniec aktualnego Wranglera - Jeep stawia na pickupy

Chętni na aktualną generację Jeepa Wranglera muszą się pospieszyć, ponieważ już w kwietniu zakończy się produkcja tego modelu. W planach Amerykanów jednak jest bardzo ciekawy model, który dołączy w ofercie do nowego Wranglera.

Już 7 kwietnia 2018 roku fabryka należąca do koncernu Fiat Chrysler w amerykańskim Toledo oficjalnie zakończy produkcję Jeepa Wranglera JK. Obiekt będzie przygotowywany do przyjęcia nowej wersji legendarnej terenówki (JL), ale nowy samochód zadebiutuje dopiero w listopadzie. Przy okazji będzie tam powstawać zupełnie nowy pickup na bazie terenówki.

Amerykańsko-włoski koncern ma bardzo ambitne plany odnośnie tego samochodu. Produkcja Wranglera zwiększy się z 60 tys. do 300 tys. egzemplarzy rocznie. Wersja pickup będzie powstawać w nakładzie 100 tys. egzemplarzy. W zeszłym roku Jeep sprzedał na 190 tys. Wranglerów tylko na terenie USA – to drugi najpopularniejszy model po Grand Cherokee (240 tys. egzemplarzy) i Cherokee (170 tys. egz.).

W zeszłym roku koncern FCA sprzedał prawie 2,06 mln samochodów. Największą popularnością cieszył się pickup Ram – ponad 500 tys. sprzedanych egzemplarzy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.