Luksusowy Bentley Bentayga z nowym silnikiem V8

Bentley Bentayga, pierwszy SUV w historii brytyjskiej marki, zadebiutował we wrześniu 2015 roku z silnikiem W12 pod maską. Rok po premierze do gamy dołączyła jednostka wysokoprężna V8, a teraz nowy silnik benzynowy.

Ekipa z Crewe wsadziła pod maskę potężnego SUV-a 4-litrowy silnik V8 z parą turbosprężarek. Taka jednostka rozwija 542 KM maksymalnej mocy i 770 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Ten sam silnik współpracuje z Porsche Panamerą i Cayenne Turbo. W przypadku Bentleya czas sprintu do "setki" zajmuje 4,5 sekundy, a prędkość maksymalna to 290 km/h. Dla porównania topowa odmiana z silnikiem W12 przyspiesza o 0,4 s szybciej, a do tego oferuje prędkość maksymalną o 11 km/h wyższą.

Napęd trafia na przednią i tylną oś za pośrednictwem 8-biegowej skrzyni automatycznej ZF. Standardowe przełożenie napędu faworyzuje tylną oś, gdzie trafia 60 proc. momentu obrotowego. Producent podaje, że średnie spalanie w nowej wersji wynosi 11,4 l/100 km w cyklu mieszanym (miasto i trasa). Na pełnym baku przejedzie nawet 746 km, co jest dobrym wynikiem w porównaniu z paliwożernym W12. Ponadto jednostkę wyposażono w system start/stop oraz dezaktywacji cylindrów.

W kwestii wyglądu Bentayga z silnikiem V8 pod maską nie różni się praktycznie niczym. Cztery końcówki wydechu nie zdradzają wersji silnikowej, a za dopłatą można zamówić karbonowo-ceramiczne hamulce.  Za to kilka akcentów w kabinie wyróżnia nowy model. Klienci mogą zamówić karbonowe wstawki na desce rozdzielczej, a także nową tapicerkę Cricket Ball - dostępną w 15 barwach i pięciu 2-kolorowych połączeniach.

To nie koniec nowości pod maską ultraluksusowego SUV-a. Już w Genewie zadebiutuje wersja z napędem hybrydowym typu plug-in. Samochód ma być wyposażony w 2,9-litrową V6 współpracującą z silnikiem elektrycznym zapożyczonym z Porsche Panamera E-Hybrid.

Więcej o: