Toyota nie dotrzymała słowa. Nie będzie Supry w Detroit

Toyota Supra to jeden z najbardziej kultowych samochodów sprzed kilku dekad. Japoński producent obiecał wielki powrót sportowego coupe, fani się ucieszyli, a tymczasem okazuje się, że losy samochodu są nadal niepewne.

Jakiś czas temu producent obiecał nową Suprę podczas targów motoryzacyjnych w Tokio. Jednak podczas październikowej imprezy zabrakło tego ważnego modelu. Kolejna obietnica mówiła o premierze Supry podczas salonu NAIAS w Detroit. Od imprezy dzielą nas zaledwie tygodnie, a tymczasem producent znów wycofuje się ze swoich słów.

Wiceprezes północnoamerykańskiego oddziału Toyoty poinformował w krótkim komunikacie, że firma nadal dopracowuje ostateczną specyfikację sportowego modelu. Niewykluczone, że projekt jest jeszcze daleki od finału. Na dodatek Jack Hollis powiedział, że Toyota niekoniecznie zamierza wykorzystać nazwę Supra. Co ciekawe, kilka miesięcy temu japoński koncern odświeżył w urzędzie patentowym nazwę „Celica”. Inne źródła mówią o tym, że nowy, sportowy model zadebiutuje pod sportowa submarką Gazoo.

Zobacz także: Oto przepiękne BMW Z4 Concept w pełnej krasie

Pierwsze plotki o reinkarnacji Toyoty Supry pojawiły się wraz z ogłoszeniem współpracy z marką BMW w 2012. Mówiono wtedy o pierwszym, wspólnym samochodzie sportowym. Auto miało powstać na wspólnej płycie z trzecią generacją BMW Z4, a produkcja miała się odbywać w austriackim zakładzie Magna Steyr w Graz.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.