Nie żyje Wiesław Wiatrak - polski inżynier, który wyprzedził swoją epokę

Jego Beskid nie wszedł do produkcji z przyczyn ekonomiczno-politycznych. Do końca życia nie wybaczył tego władzom PRL. W wieku 84 lat zmarł inżynier Wiesław Wiatrak.

Najsłynniejszym dziełem Wiesława Wiatraka jest niewątpliwie samochód Beskid 106. Za projekt karoserii odpowiadał Krzysztof Maissner z Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, ale szefem całego zespołu projektantów był Wiesław Wiatrak. Prace nad autem rozpoczęto w 1981 roku. Rok później gotowe już były plany konstrukcyjne, a wiosną 1983 roku zaprezentowano pierwszy gotowy egzemplarz. Do momentu zakończenia projektu powstało 7 egzemplarzy modelu. Do dziś zachowało się 6. W 1989 roku władze nakazały ich zniszczenie. Inżynierowie nie wykonali tego polecenia, dzięki czemu można je oglądać w Muzeum Motoryzacji w Warszawie, Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie, na Politechnice Opolskiej i w Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie.

Beskid charakteryzował się bardzo niskim współczynnikiem oporu powietrza, który wynosił Cx=0,29. M.in. dzięki temu przy prędkości 90 km/h zużywał zaledwie 3,9 litra benzyny na 100 km. Tak niskie zużycie paliwa było związane jednak przede wszystkim z małą pojemnością chłodzonego cieczą silnika (0,6-litrowa jednostka rozwijała 28 KM mocy) oraz niewielką masą, wynoszącą 630 kg. Seryjna produkcja auta nigdy się nie rozpoczęła. Powodem były ekonomia i polityka. Beskid był zbyt nowoczesny, czyli zbyt burżuazyjny jak na ówczesne czasy.

ZOBACZ TEŻ: Nie tylko Maluch i Polonez. Tych pięknych polskich aut nie znałeś

Jednobryłowe nadwozie Beskida zostało opatentowane, ale brakowało funduszy na przedłużenie patentu. Po jego wygaśnięciu w 1993 roku nastąpiła premiera Renault Twingo, którego bryła przypominała polską konstrukcję. Samochód szybko stał się hitem w Europie i w prawie niezmienionej formie był produkowany do 2007 roku. Dzisiejsza generacja Twingo nie ma już nic wspólnego ze swoim protoplastą.

Dokonania Wiesława Wiatraka nie kończą się jednak na Beskidzie. Polski inżynier zaprojektował też Syrenę 105 w wersji Bosto (wersja użytkowa) czy projekt ekologicznego sposobu pozyskiwania energii z węgla.