Jak złodzieje kradną samochody? Teraz popularna jest metoda "na walizkę"

Złodzieje potrzebują kilku sekund, by ukraść auto. Nie używają brzeszczotów, nie tłuką szyb, nie aktywują alarmu. Nie zostawiają żadnych śladów kradzieży. Tak działa metoda "na walizkę".

Zwykle samochód znika w środku nocy, gdy jego właściciel śpi. Nad ranem, kiedy zgłasza kradzież, auto jest już rozłożone na części pierwsze. Metodą "na walizkę" złodzieje kradną nowe samochody. Głównie te drogie, których sprzedaż daje większy zarobek. Nie pozostawiają żadnych śladów włamania.

Metoda na walizkę

System keyless montowany jest w większości nowych samochodów. Dzięki niemu kierowca może bez sięgania po kluczyk dostać się do samochodu i uruchomić silnik. Złodziej też.

Zazwyczaj, kierowca zostawia kluczyk od zaparkowanego samochodu niedaleko wejścia do domu. To wystarczy, by jego auto zmieniło właściciela w kilka minut.

W ruch idą skaner, wzmacniacz sygnału i urządzenie, które odbiornik samochodu identyfikuje jako kluczyk. To ostatnie najczęściej ukryte jest w walizce. Stąd nazwa metody. Jeden ze złodziei przechwytuje sygnał kluczyka i zwiększa jego zasięg. Robi to przez zamknięte drzwi od mieszkania. Drugi stoi przy aucie. Urządzenie schowane w walizce łączy się z kluczykiem i w praktyce zaczyna pełnić jego rolę.

Złodziej pociąga za klamkę, zamki odblokowują się. Teraz wystarczy już tylko wcisnąć przycisk "Start" i odjechać. Żadnych alarmów, stłuczonych szyb, brzeszczotów. Nie ma śladów kradzieży.

ZOBACZ TEŻ: Złodzieje kradną "na kolejkę" Na czym to polega?

Klika dni temu taką metodą skradziono w miejscowości Mirsk BMW serii 5. Policjanci po kilku godzinach znaleźli samochód. Ale nie w jednym kawałku. Na jednej z posesji na terenie powiatu legnickiego 27- i 24-latek zostali przyłapani na gorącym uczynku podczas demontażu skradzionego BMW. To popularna metoda zarabiania na skradzionym aucie - sprzedaż łupu na części. Złodzieje byli kompletnie zaskoczeni.

Policja apeluje do kierowców, by ci zabezpieczali kluczyki przed przechwyceniem sygnału. Jak to zrobić?

W trakcie przebywania w domu powinien on znajdować się jak najdalej od ścian zewnętrznych, wejścia do domu, najlepiej w izolowanej strefie (metalowym pudełku lub zawinięty w folię aluminiową) tak, aby uniemożliwić przechwycenie sygnału emitowanego przez kluczyk.

My zamiast owijania kluczyków w folię aluminiową zalecamy zwykłą ostrożność.

Próbował ukraść samochód ze stacji. Do akcji wkroczyli inni kierowcy