Francuzi szykują rewolucję. Opel będzie gruntownie przebudowany

Francuzi przez pierwsze 100 dni od przejęcia niemieckiej marki Opel prowadzą gruntowne analizy. Wyniki poznamy dopiero w listopadzie 2017 roku, ale już teraz wiadomo, czego będzie można się spodziewać.

Szef koncernu PSA zapowiedział, że Opel w razie potrzeby dostanie odpowiednie wsparcie finansowe w stopniu niezbędnym do nowego startu. Szefowie będą się przyglądać modelom zaprojektowanym w Russelsheim. Jeżeli będą perspektywiczne, znajdą się na nie pieniądze.

Na początek Carlos Tavares zapowiedział transfer technologii z PSA do Opla. Kolejnym etapem będą wspólne konstrukcje samochodów wykorzystujących technologię elektryczną i hybrydową. Nie obyło się bez słów ostrej krytyki, wytykającej nadmierne zużycie energii w procesach produkcyjnych, a także zbyt wysokie koszty produkcji.

Zobacz także: Opel prezentuje sportowe kombi. Będzie hitem

Pierwsze plany koncernu PSA wobec Opla poznamy po 100 dniach od momentu przejęcia, czyli dopiero w listopadzie. Zmiany mogą uderzyć w pracowników koncernu, których etaty są chronione do końca 2018 roku. Carlos Tavarez już teraz odmówił przedłużenia gwarancji zatrudnienia.

Czy przejęcie przez francuski koncern PSA poprawi sytuację Opla?
Więcej o: