Komentarze (220)
Poradnik dla początkującego kierowcy
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: AAK111

    Oceniono 2 razy 2

    Problem jest tylko jeden. Kurs prawa jazdy nie jest po to, żeby nauczyć jeździć tylko po to, żeby zdać egzamin. Jak większość wszelkich egzaminów w Polsce także i ten na prawo jazdy nie ma na celu sprawdzenia umiejętności czy wiadomości a jedynie oblanie zdającego w celu uzyskania korzyści materialnej lub ( jak w przypadku studiów) pokazania wyższości lub przypieczętowania władzy egzaminującego nad zdającym. Dlatego nie oczekujmy od "świeżo upieczonych" młodych kierowców, że będą umieli poruszać się po drogach. Na kursie nauczyli się jak zdać egzamin to zadanie spełnili. Jazdy praktycznej muszą nauczyć się sami bez pomocy instruktorów.

  • glockiw

    Oceniono 2 razy 2

    Brakuje mi jeszcze jednej zasady. Wcześniejsze sygnalizowanie zamierzanego manewru. Najpierw widzę światła hamowania i już spodziewam się manewru ale nie wiem czy to będzie skręt w lewo czy w prawo czy zatrzymanie. Czasami jest nawet tak, ze auto już jest w skręcie i dopiero wtedy włączany jest kierunkowskaz!! PO CO?

  • jam-agru

    Oceniono 2 razy 2

    1. Spopularyzować tzw. korytarz ratunkowy. U nas chyba słabo znany, bo bardzo rzadko stosowany, dopiero kiedy jedzie karetka czy straż, samochody w popłochu wdrapują się na krawężniki.
    2. Uczyć o bezpiecznym odstępie. Niektórzy traktują go wręcz jako zaproszenie do zajechania drogi.
    3. Urywać męskość tym, którzy przyspieszają, gdy sygnalizuję, że chcę wjechać na ich pas. Nie mówię o korku, tylko o normalnej drodze, z której zaraz będę skręcać.
    4. No i uczyć jazdy po rondach, korzystania z wewnętrznego pasa i przepuszczania tych, którzy muszą już z niego zjechać - ale to już niestety kwestia nie tylko techniki, ale i kultury jazdy...

  • Gość: Anna

    Oceniono 4 razy 2

    Niestety wielu kierowców utrudnia jazdę tym, którzy na skrzyżowaniu chcą skręcić w lewo i mają do tego osobny pas i światła. Kierowcy jadący prosto, czekając przed skrzyżowaniem w miejscu, gdzie zaczyna się pas do skrętu w lewo, często (mam wrażenie, że celowo) ustawiają się blisko lewej krawędzi swojego pasa i w dużej odległości od samochodu przed sobą, co skutecznie uniemożliwia wjazd na pas do skrętu w lewo. Jest to szczególnie irytujące, gdy pas do skrętu w lewo jest pusty i widać, że można by na niego wjechać, gdyby kierowca przed nami posunął się parę metrów do przodu, skoro ma na to miejsce.

  • zbysio54

    Oceniono 1 raz 1

    Jadąc 30,40km/godz patrz w lusterko czy za Tobą nie ciągnie się sznur samochodów z kierowcami delikatnie mówiąc wkurzonymi. Uwaga ta dotyczy prowadzących wszelkiego rodzaju maszyny samojezdne, ciągniki, itp. A wystarczy spojrzeć w lusterko i zjechać na pobocze przy najbliższej okazji, przepuścić tych wkurzonych .. i wszyscy będą szczęśliwi

  • Gość: Głos Kobiety

    Oceniono 1 raz 1

    Mieszkam na wsi. Z racji tego, że mam pracę w mieście oddalonym o 20 km, a autobusy nie docierają do mojej miejscowości, jestem zmuszona jeździć samochodem. Strasznie się boję, nie umiem prawidłowo parkować, stresuje mnie wyprzedzanie. Kiedyś jechałam bardzo długi odcinek drogi za traktorem, bo bałam się go wyprzedzić. Zawsze włączam kierunkowskazy i ruszam od razu na światłach, ale jak widać, to nie wystarcza. Kiedyś pewien mężczyzna zwyzywał mnie od głupich bab, bo jechałam przepisowo 50 km/h i rzekomo przeze mnie spóźnił się do pracy. Zaparkowaliśmy na jednym parkingu, a on od razu wyleciał do mnie z gębą i kazał sobie zapłacić za straty (moralne?). To co jest napisane w tym artykule to dla mnie jakaś abstrakcja. Muszę jeździć, chociaż nie chcę i bardzo się staram, ale inni nie są tak bardzo wyrozumiali. Dodam jeszcze, że mam aktywnie jeżdżę prawie codziennie od 8 lat.

  • gajowy3

    Oceniono 1 raz 1

    kto ma uczyć prawidłowej jazdy? ci młodzi ludzie robiący za instruktorów? oni siedzą rozwaleni w pozycji półleżąc. czasem wgapieni w smartfony. kursantów nikt nie nauczył nawet tego jak powinni prawidłowo ustawić fotel i kierownicę... no i ilość tych co mają innych na drodze za frajerów... no i agresja.. no i policja co to tylko za prędkość potraf karać...

  • feelek

    Oceniono 1 raz 1

    NAUCZ SIĘ KORZYSTAĆ Z ROND
    samochód dojeżdżający do ronda z ulicy pozornie mniej ważnej (np. bo jest tam 5 samochodów, a na "głównej" 100) ma TAKIE SAMO PRAWO aby wjechać na rondo jak te z "głównej" - jeżeli choć o sekundę wcześniej wjedzie w obręb okręgu wyznaczającego rondo, to MA PIERWSZEŃSTWO przed tym z "głównej".

    Czy tego na kursach uczą???

  • ref-lex

    Oceniono 1 raz 1

    Uczyc Polaka porzadku, albo jeszcze gorzej: dyscypliny?? Hahahaha....

  • Gość: miodek

    Oceniono 1 raz 1

    "JEŹDZIJ"........

  • sittae

    Oceniono 1 raz 1

    Jedno z najbardziej wkurzających i korkogennych zachowań to nagminny brak włączonego kierunkowskazu przy opuszczaniu ronda. Do jeżdżam, na rondzie gostek, hamuję, nieraz zatrzymuję się, to wszystko zależy od wymairów i geometrii ronda, a ku tas załamany zjeżdża bez żadnej sygnalizacji. Za mną zatrzymały się kolejne samochody no i korek gotowy.

  • jarro69

    Oceniono 1 raz 1

    "Problem znika tylko wtedy, gdy na wymienionych wyżej skrzyżowaniach pojawi się patrol drogówki. " - to postawić tam kulsonów na stałe, do czegoś się przydadzą

  • walek7003

    Oceniono 1 raz 1

    A kto ma tego uczyć ? Instruktorami są w większości emeryci mundurowi. Są po prostu tańsi. Rozmowa z nimi o empatii czy kulturze jazdy to misja nie możliwa. Kursanci do teg swoje, aby zdać.

  • Gość: Kierowca bombowca

    Oceniono 1 raz 1

    Jazda zewnętrznym pasem dookoła ronda. Blokujemy wjazd innym a co za tym idzie cała idea skrzyżowania o ruchu okrężnym traci sens.

  • Gość: szok

    Oceniono 1 raz 1

    JEŻDZIJ? To może jeszcze trąbij?

  • Gość: wjr

    Oceniono 3 razy 1

    Poczułem się, jakbym to ja napisał. Dziwny uczuć.

  • Gość: FioleK

    Oceniono 5 razy 1

    Jeździj na suwak - powinna być zmiana w prawie - obowiązek, a nie zalecany sposób...
    Nie blokuj lewego pasa - zdawałem w Rzeszowie i tam byłem uczony, że na egzaminie jak mam jechać lewym pasem to mam jechać choćby 80 (z taką prędkością z jaką jedzie pas) na 50 bo inaczej obleje egzamin, więc nie jest tak źle jak pisze autor... Miałem od samego początku przekaz, że lewy pas służy do mijania maruderów z prawego pasa i tyle... że nie można go blokować...
    Nie traktuj pasa do skrętu jak tego do jazdy na wprost - to jest chamstwo / cwaniactwo i szkoła jazdy tutaj nic nie zmieni... najwyżej na egzaminie mogą za to olać...
    Parkuj z głową - to czysta inteligencja i kultura... Czasami grat stoi, ale jednak częściej coś powyżej 150 000zł kwalifikuje się na karnego k....
    Używaj kierunkowskazów. Na rondach też - to jest coś co mnie doprowadza do szewskiej pasji w Warszawie - Mercedes, Audi, BMW (dokładnie w tej kolejności) królują szczególnie jak prowadzi je "blondynka" albo biznesmen gadający przez iPhone, którego nie potrafi sparować z wbudowanym zestawem głośnomówiącym...

  • Gość: Kubek

    0

    Stoisz przed skrzyżowaniem, pali się czerwone światło. Nie trzymaj wciśniętego hamulca gdy samochód się nie stacza- nie oślepiaj stojących z tyłu.

  • Gość: Piotr

    0

    Warto pomysleć o innych użytkownikach drogi. Warto i trzeba być życzliwym. 30 lat temu w zatłoczonym już wtedy, starym centrum Aachen widziałem na zaparkowanym Mercedesie S napis na tylnej szybie " Nie bój się parkowac ciasno. Nauczyłem się wchodzić przez bagażnik". Jak parkujesz jednoślad, to nie zabieraj miejsca samochodowi! Motorek zmieści się wszędzie :) Coraz więcej mamy jednośladów. Mało kto zdaje sobie sprawę jak motocykl przyspiesza. 70% wypadków motocyklistów jest spowodowanych przez innych użytkowników drogi.

  • p406_737u

    0

    W jakim to języku: "jeździj"? No cóż, polska jenzyka trudna jenzyka.

  • toskar

    0

    Dużo jest cwaniaczków, ktorzy wyprzedaja jadących na wprost jadąc pasen do skrętu W LEWO i potem usiłują wcisnąć się na pas do jazdy prosto. Takim to tylko trzeba pokazać "gest fuck" i jeśli chcieli innych przechytrzyć, to niech jadą w lewo, szczególnie przy sygnalizacji oddzielnej dla jazdy wprost i w lewo. Nie bądź tak cwany w ząbek czesany!

  • Gość: Bogumił Pielaciński

    0

    Mnie w latach sześćdziesiątych uczono że kierunkowskaz to normalne światło ostrzegawcze i należy go włączać w odległości takiej jak znaki .Dziś większość włącza go jak zaczyna skręt.Druga sprawa to ruszanie po zmianie światła na zielone.Światła zostały umieszczone wysoko nad jezdnią, żeby wszyscy stojący je widzieli.Przy zmianie na zielone powinni wszyscy ruszać.Przepustowość byłaby o wiele większa.Tego też na kursach nie uczą.Większość włącza bieg jak pojazd przed nim ruszy.

  • Gość: Szymon

    0

    nie uczą bo WORD tego nie wymaga do zdania egzaminu

  • niknejm

    0

    Wjazd na autostrady czy pasy szybkiego ruchu z zanikającym pasem 'dojazdowym'...
    1. Jak się powinno - na pas 'dojazdowy/zanikający' wjeżdżasz z prędkością na tyle dużą, żeby sprawnie wjechać (z równą prędkością) między pojazdy jadące prawym pasem drogi 'głównej'.
    2. Jak robią ludzie? ZWALNIAJĄ zamiast przyspieszać, wjeżdżając na pas 'dojazdowy'. A potem albo bezradnie zatrzymują się na końcu tegoż pasa (z włączonym kierunkowskazem), albo zamykają oczy i wjeżdżają komuś przed maskę, zmuszając do gwałtownego hamowania.
    3. Przykład. Wjazd z Wisłostrady w W-wie na Trasę AK w kierunku Pragi. Na łuku/ślimaku jest ograniczenie do 40. De facto można tam pojechać nawet trochę szybciej... Masz drugi bieg, gaz w podłogę i na pasie 'dojazdowym' rozwijasz już 60-70. I sprawnie wjeżdżasz między pojazdy tam jadące pasem prawym (które mają tam ograniczenie do 70). W praktyce ciamajdy drogowe zachowują się tak jak opisałem w punkcie 2. Masakra :-(

  • Gość: kkmmaa

    Oceniono 2 razy 0

    Jak możecie pisać, że wymiana filtra kabinowego to kilkadziesiąt minut pracy? Może dla laika za pierwszym razem aby doczytać w instrukcji lub zobaczyć na yt gdzie on się znajduje. Później to już max. 5 minut i wymiana gratis.

    "Wymianę filtra najlepiej zlecić specjalistom - dla nich to rutynowe działanie i kilkadziesiąt minut pracy. "

    Wkleiłbym link ale nawet do was samych jest treścią niedozwoloną?!

  • Tomek Marquardt

    0

    Proponuję jeszcze uczyć przyszłych kierowców, że jak czekają na zielone a jezdnia nie jest pochyła to uporczywe oślepianie światłami stop naprawdę może denerwować. Szczególnie przy popularnych dziś światłach w technologii led, które naprawdę "dają po oczach". Większość osób używa ręcznego tylko przy parkowaniu, a już od kilku mechaników słyszałem, że mało używany ręczny relatywnie częściej się psuje.

  • six_a

    0

    dodam jeszcze, że zatoki są przeważnie wystarczająco długie, by nie najeżdżać nosem albo tyłkiem wraka na chodnik. oczywiście każdy dojeżdża do oporu kołami, mając w dupie pieszych. w ten sposób pół chodnika można zająć, a z tyłu do jezdni zostaje miejsce uj wie dla kogo.
    druga rzecz: parkując przy chodnikach/budynkach nie powinno się parkować tyłem, nikt kuśwa z pieszych nie jest amatorem zaciągania się smrodem z rury wydechowej. więc to o tym parkowaniu na przemian, jeden przodem, drugi tyłem to jest przegięcie.

  • Gość: Gość121

    0

    Wiedziałam, że przemysł naftowy w Wenezueli prędzej czy później dobiegnie załamania.

  • gpk58

    0

    K..wa to wszystko oczywiste oczywistości ! Nauczcie ludzi skręcać w prawo , w lewo z różnych typów drug ! To podstawa - umiesz jeździć jak umiesz skręcać w lewo, kto umie 1-2 % !!
    Nikt nit uczy nawyków: kierunkowskaz, manewr, hamulec ( dwa pierwsze można zamienić ). Co robi lewa, prawa noga, ręce podczas manewrów !!! Polecam Zasady "Prędkość Bezpieczną" jako Vademecum i podstawę !!!

  • carniv0re

    0

    Nie walcz okażdą dlugość?
    Akurat tutaj nie zgadzam się z argumentem sek.
    Primo- średnia prędkość w mieście jest bliska 20km/g.
    Secundo - zamiast tej rady proponuję rozkręcać jedynkę już przy drugim ruszającym przed nami lub przynajmniej kiedy zgasną światła hamowania u pierwszego przed nami. Jeżeli idealna sytuacja to reakcja łańcuchowa to aktualnie wygląda jak kolejka w mięsnym.

  • erpe

    Oceniono 2 razy 0

    Przed skrętem najpierw kierunkowskaz potem hamulec.

  • Tomasz Rutkowski

    Oceniono 2 razy 0

    Problem z jazdą na suwak jest taki, że w 99% przypadków suwak robi się nierówny. A mianowicie jadę prawym pasem, wpuszczam auto i zaraz następny chce się przede mnie wepchać! a jak nie wpuszczę(no bo już jedno auto wpuściłem) to jestem polaczek, cebulak! itd i widzę jak machają rękami i pokazują na znak suwaka lub gorzej.
    Druga sytuacja, ten kogo wpuściłem też kogoś wpuszcza a ja ciągle stoję. Więc wtf. już lepiej nikogo nie wpuszczać.

  • brytnej

    0

    Nie jedź zderzak w zderzak.

    Przy 90 km/h 45 m odstępu, to znaczy 9-10 długości auta.

  • luzuj

    Oceniono 2 razy 0

    Dwie uwagi.
    Powinni uczyć jazdy na drogach krajowych z maksymalną dopuszczalną prędkością. Jest ograniczenie do 90 jedziesz 90 a nie 50, 60 czy siedemdziesiąt. Takie wolniej jadące pojazdy powodują zatory i masę niebezpiecznych sytuacji przy wyprzedzaniu przez wszystkich.
    2. Przejazd jednośladami pomiędzy samochodami w korku powinien być dopuszczalny tylko w przypadku samochodów stojących. Motocykliści nie powinni przeciskać się pomiędzy pojazdami znajdującymi się w ruchu (nawet jeżeli jadą wolno).

  • Gość: ja

    Oceniono 4 razy 0

    "eśli stoisz w korku, a ktoś z sąsiedniego pasa chce zająć miejsce przed tobą, nie uniemożliwiaj mu tego. Najpewniej przygotowuje się do nieodległego skrętu. Wpuszczając go przed siebie, stracisz jedną długość samochodu"

    ze co? mam kogos wpuscic?
    no chyba powariowalisice
    polak katolik nie wpuszcza tylko walczy o kazdy centymetr

  • Gość: Boddoxx

    0

    Pamiętaj o pieszych. Też korzystają z ulic.

    Nie jedź "na zderzaku".

    Wyprzedzając rowerzystę zachowaj bezpieczny odstęp.

  • jasz1

    Oceniono 6 razy 0

    @natenczas_wojski
    slusznie prawisz. Dojazd do konca prawie zawsze konczy sie zatrzymaniem. Zasuwac trzeba grubo prezd zwezeniem...tymczasem mistrzowie suwaka zapieprzaja 3 x szybciej niz samochody na prawym pasie, to jak maja sie zasunac plynnie? Dojada do konca, po hamulcach i stoja wszyscy, bo aby takiego zioma wpuscic, trzeba sie zatrzymac...i nie chodzi tu o empatie, a technike, ktora powinno nabyc sie wlasnie na kursach. zamiast parkowania na koperty - na koperte kazdy sie sam nauczy jak bedzie potrzebowal, a jezdzenia na suwak trudno nauczyc sie komus bez wyobrazni przestrzenej...

  • jesusbuiltmyvolkswagen

    Oceniono 6 razy 0

    0. Kup auto z automatem. Do miasta jak znalazł.

  • Gość: polskup

    Oceniono 1 raz -1

    Włączenie kierunkowskazu na rondzie dość często bywa niemożliwe, gdy średnica ronda wynosi kilka metrów. Przejazd przez takie rondo trwa 3 sekundy, a kierunkowskaz de facto, nawet jeśli nie wyłączy się automatycznie przy kręceniu kierownicą w lewo, nic nie wskazuje oprócz faktu, że kiedyś to rondo opuszczę.

  • romek-z

    Oceniono 3 razy -1

    Jak jesteś w obcym mieście to nie mrugaj i nie trąb na miejscowych kierowców. Jeżeli jadą wolno to wiedzą dlaczego. Będąc na lewym pasie migając światłami lub siedząc na zderzaku nie zmuszaj innych kierowców do przekraczania aktualnego ograniczenia prędkości. Oczywiście więcej niz te 10 km/h.

  • t1950

    Oceniono 1 raz -1

    A ja mam problem z miganiem kierunkowskazem przy WJEŹDZIE na rondo. Należy włączać czy nie? Ponieważ w mieście jest i ośrodek egzaminacyjny i rondo mam okazję pooglądać i samochody egzaminacyjny i te z literą "L". I dalej nie wiem jak jest prawidłowo ponieważ ilość migających i nie migających jest podobna. A jak jest prawidłowo?

  • Gość: Andy

    Oceniono 3 razy -1

    W większych miastach skrzyżowania są sterowane komputerowo. Trzeba najechać na czujnik przed skrzyżowaniem aby komputer wiedział, że ktoś chce przejechać. W Gliwicach wielu kierowców stoi 5 metrów przed linią zatrzymania i stoi, i stoi... i stoi. Po co UM wydał 60 milionów zł na upłynnienie ruchu w mieście? Kierowcy to barany!

  • jasz1

    Oceniono 7 razy -1

    Dojazd do konca prawie zawsze konczy sie zatrzymaniem. Zasuwac się trzeba grubo prezd zwezeniem...tymczasem "mistrzowie suwaka" zapieprzaja 3 x szybciej niz samochody na prawym pasie, to jak maja sie zasunac plynnie? Dojada do konca, po hamulcach i stoja wszyscy, bo aby takiego zioma wpuscic, trzeba sie zatrzymac...i nie chodzi tu o empatie, a technike, ktora powinno nabyc sie wlasnie na kursach. Zamiast parkowania na koperty - na koperte kazdy sie sam nauczy jak bedzie potrzebowal, a jezdzenia na suwak trudno nauczyc sie komus bez wyobrazni przestrzenej...

  • Gość: Areos

    Oceniono 15 razy -1

    Motocykliści powinni poruszać się tak jak samochody! Wyprzedzanie przez motocyklistów to z prawej to z lewej korku powinno być karane mandatem min 50 000 zł i 19 pkt karnych, bo to stwarza realne zagrożenie dla motocyklisty. Jedziesz sobie w korku, ruszasz, hamujesz, a tu nagle motocyklista.

  • masiek777

    Oceniono 9 razy -1

    Wszystko to bzdety, jest jedna główna zasada - zwracaj szczególną uwagę na to co robią inni wokoło.. Niestety tej zasady u nas nie uczą.

  • fotd

    Oceniono 4 razy -2

    "w świecie empatycznych kierowców korków byłoby mniej, na stacje benzynowe jeździlibyśmy rzadziej, a o smogu nie byłoby tak głośno.". Cóż za brednie. Jako kierowca mam przede wszystkim przestrzegać przepisów.

  • toskar

    Oceniono 3 razy -3

    I jeszcze jedno. Bardzo denerwujący jest nawyk wrzucania "luzu" w czasie postoju na skrzyżowaniu. Gdy zapali się zielone światło taki "PIERDOŁA" mocuje się z biegami, przez co stoi jak kto głupi. Nie wie, że na skrzyżowaniu przy włączonym silniku wystarczy trzymać wciśnięty pedał sprzęgła. Na takich durniów inni trąbią i słusznie!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX