Hyundai Kona - na sportowo lub elektrycznie

Nowy gracz koreańskiego producenta w segmencie crossoverów zadebiutował kilka miesięcy temu, a już niebawem poznamy następne wcielenia. Hyundai Kona ma być dostępny w wersji elektrycznej i sportowej.

W przyszłym roku na salonie w Genewie zobaczymy Hyundaia Kona z silnikiem elektrycznym. Pierwsze wzmianki o takiej wersji pojawiły się w czerwcu tego roku, a producent zapowiadał rychłą premierę takiego samochodu.

Kompaktowy SUV z Korei zaoferuje 390 km zasięgu na pełnym ładowaniu. Napęd zastosowany w modelu Kona różni się od technologii, którą znajdziemy pod maską modelu Ioniq EV. Przede wszystkim baterie mają większą pojemność – elektryczny kompakt przejedzie 280 km. Elektryczny crossover to początek planów Hyundaia w kwestii ekologicznych napędów. Do 2020 roku pojawi się na rynku 15 samochodów z napędami elektrycznymi, hybrydowymi oraz hybrydowymi typu plug-in. W tym celu powstanie specjalna platforma podwoziowa. Większość modeli ma być dostępna w Europie.

Zobacz także: Kia Stonic wjechała do salonów. Znamy ceny

Ekologiczne plany koreańskiego producenta nie oznaczają rezygnacji ze sportowych emocji. Zagraniczne źródła donoszą, że gama sportowych modeli z literką „N” powiększy się o model Kona. Miejski SUV z dynamicznym charakterem będzie wyposażony w jednostkę 1.6 turbo o mocy 200 KM. Auto odróżni się usportowionym wyglądem, dzięki dodatkom poprawiającym aerodynamikę.

Nie wiemy jeszcze, kiedy Hyundai Kona N zadebiutuje, ale możemy się spodziewać, że na jednej z dużych imprez na początku przyszłego roku.

Który z koreańskich bliźniaków podoba Ci się bardziej?